Fredrik Lindgren nie boi się upływu czasu. Lata mijają a on nadal twierdzi, że najlepsze dopiero przed nim.
Lata mijają, a Fredrik Lindgren nadal potrafi wygrywać z najlepszymi na świecie. Choć lider Orlen Oil Motoru Lublin młodszy już nie będzie, to może być jeszcze lepszy. To podejście, którego zapewne zazdrości mu wiele osób w środowisku żużlowym i nie tylko. Szwed opowiedział o tym co sprawia, że dalej jest głodny sportowych sukcesów oraz dlaczego nadal daje z siebie 100% za każdym razem gdy staje pod taśmą.
Lata mijają, a Lindgren nadal groźny
Fredrik Lindgren wydaje się, że im starszy tym bardziej groźny dla rywali. Choć początek sezonu w lidze był słodko gorzki, to nie brakuje mu motywacji aby w cyklu SGP zawalczyć o najwyższe cele. W rozmowie z portalem fimspeedway.com przyznał, co motywuje go do walki o zwycięstwo pomimo spędzenia wielu lat w sporcie żużlowym.
– Myślę, że gdybym zdobył tytuł, wszystko potoczyłoby się inaczej. Ale go nie zdobyłem, więc wciąż go szukam i to mnie motywuje. Mimo że mam 40 lat, wciąż wierzę, że najlepsze lata przede mną. Wciąż staram się być lepszy, doskonalić i myślę, że to mnie napędza – Mówi Fredrik Lindgren dla fimspeedway.com.
To prawda, że osiągnięcie odległego celu w sporcie może mocno zabić motywacje. Może być to jeden z powodów, dla których Fredrik Lindgren nadal jest głodny żużla i SGP. Brak tytułu Indywidualnego Mistrza Świata to na pewno coś co Szwed chciałby odhaczyć w swojej karierze.
Będzie ścigał się do siedemdziesiątego roku życia?
– Kilka dni temu widziałem badanie, które mówi, że organizm nie wyczerpuje się do 70. roku życia. Teoretycznie nadal można trenować jak sportowiec do 70. roku życia. To była dla mnie dobra wiadomość. To dużo – treningi, rozłąka z rodziną i podróże. To bardzo wyczerpujące. Ale w tej chwili jestem bardzo zmotywowany. Nawet w gorsze dni, wciąż chcę to robić.
Te słowa mogą mocno zaskoczyć kibiców. Choć raczej nie jest to realny scenariusz, to byłoby to bardzo ciekawe. Wielu zawodników daje sobie spokój z żużlem po przekroczeniu czterdziestego roku życia. Niektórzy wyjątkowo kontynuują jazdę po skończeniu pięćdziesięciu lat. Inne wyjątki, które ścigają się dłużej, można wymienić na palcach obu dłoni. Choć chyba nawet sam Lindgren nie wierzy w to, że tak długo mógłby rywalizować na żużlu, to tę wypowiedź należy jednak traktować metaforycznie. Szwed obecnie czuje się dobrze i jest bardzo zmotywowany. Oznacza to, że nie śpieszy mu się jeszcze na emeryturę. Jeśli dobrze będzie prowadził swoją karierę, to nadal ma realną szansę na spore sukcesy sportowe. Czy Fredrik Lindgren sięgnie po mistrzostwo w cyklu SGP przed końcem kariery?
Fredrik LindgrenAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!