Obecnie już prawie wszystkie kluby PGE Ekstraligi wiedzą, w jakich składach wystartują w sezonie 2027. Prawie, bo o jeden transfer wciąż stara się Betard Sparta Wrocław. Mowa oczywiście o Pawle Sitku. Paradoks całej sytuacji polega na tym, że przecież Wrocławianie zakontraktowali w ostatnich latach hurtowe wręcz ilości młodych żużlowców, a mimo to wciąż dysponują słabszymi zawodnikami U24 i U21 niż główni rywale w walce o mistrzostwo.