Po fatalnym wręcz sezonie 2025 było jasne, że nie znajdzie zatrudnienia w najwyższej klasie rozgrywkowej. Zdecydował się więc zejść ligę niżej, gdzie podpisał kontrakt w Rybniku. Prezes Krzysztof Mrozek liczył, że uda mu się go odbudować. Niestety, szybko okazało się, że Wiktor Lampart odbiega od oczekiwanej formy i stracił miejsce w składzie.