Jan Kvech łapie kolejną szansę w elicie! Czeski żużlowiec wskakuje do stawki GP w Łodzi za kontuzjowanego Dana Bewleya. Szpital w mistrzostwach świata zbiera jednak potężne żniwo.
Taśma pójdzie w górę już w najbliższą sobotę, a organizatorzy Grand Prix na łódzkiej Moto Arenie zmuszeni są do łatania potężnych dziur w obsadzie. FIM oficjalnie potwierdziło absencję Dana Bewleya, który wciąż przechodzi mozolną rehabilitację po fatalnym złamaniu kości udowej. Brytyjczyk nabawił się tego urazu podczas koszmarnego dzwonu w duńskim Outrup w drugiej połowie maja. Z dorobkiem 18 oczek zajmuje on obecnie piętnaste miejsce w klasyfikacji generalnej. Pech jednego staje się jednak szansą dla drugiego.
Jan Kvech, pełniący rolę drugiego rezerwowego mistrzostw, wskakuje do podstawowej szesnastki i zaprezentuje się przed polską publicznością. Dla utalentowanego Czecha będzie to już szósty z rzędu występ u boku najlepszych zawodników globu. Kvech gromadzi na swoim koncie 34 punkty, co pozwala mu plasować się na trzynastej pozycji w tabeli. Czeski żużlowiec z pewnością spróbuje udowodnić, że potrafi napsuć krwi faworytom na szybkim, łódzkim owalu.
Zmian w parku maszyn jest jednak więcej, bo w jaskini lwa zamelduje się także Anders Thomsen, przejmując miejsce Fredrika Lindgrena. Szwed, okupujący siedemnastą pozycję z zaledwie dwunastoma punktami, ostatecznie zrezygnował z dalszej jazdy i robi dłuższą przerwę na leczenie urazów. Z kolei 32-letni Duńczyk zdecydowanie nie może narzekać na brak ścigania w tym sezonie. Obecnie zamyka pierwszą dziesiątkę mistrzostw z równym dorobkiem 50 punktów. Warto wspomnieć, że to właśnie Thomsen zwyciężył w ostatniej rundzie w Malilli.
Prawdziwy szpital w cyklu dotyka również innych czołowych postaci, a wiele wskazuje na to, że w sobotni wieczór zabraknie też Jacka Holdera. Australijczyk zapłacił gigantyczną cenę za karambol podczas wrocławskiej rundy, po którym jego pogoń za medalem brutalnie się zatrzymała. Młodszy z żużlowych braci traci cenne momentum i z 55 punktami spadł już na siódme miejsce w klasyfikacji generalnej. Początkowo z obozu Gezet Stali Gorzów płynęły niezwykle optymistyczne wieści. Rzeczywistość okazała się jednak o wiele bardziej okrutna. Żużlowiec postanowił osobiście uciąć medialne spekulacje na temat rzekomych, drobnych problemów z ręką. W rozmowie z British Speedway Network obnażył pełną skalę swoich obrażeń.
Zawody w Łodzi zaplanowane są na sobotę 1 sierpnia na godzinę 19:00. Relację LIVE przeprowadzi portal speedwaynews.pl.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!