Koniec sezonu dla Fredrika Lindgrena? W piątkowy wieczór w żużlowej sieci wręcz zawrzało. Menedżerka szwedzkiego gwiazdora ucięła spekulacje i wydała oficjalny komunikat!
W piątkowy wieczór żużlową Polskę obiegły niepokojące doniesienia. Gdy oficjalnie potwierdzono, że Fredrik Lindgren odpuści sierpniową rundę Grand Prix w Łodzi, a jego miejsce na Moto Arenie zajmie Anders Thomsen, w kuluarach głośno zaspektulowano o najgorszym. W sieci pojawiły się plotki, że tegoroczny sezon dla reprezentanta Orlen Oil Motoru Lublin bezpowrotnie dobiegł końca. Uraz nogi po majowym wypadku w Lesznie okazał się wyjątkowo uciążliwy. Sytuacja stała się na tyle napięta, że głos musiało zabrać najbliższe otoczenie żużlowca.
Carolina Jonasdotter, menedżerka zawodnika, na łamach szwedzkiego serwisu Speedwayfans.se przedstawiła jasny obraz sytuacji zdrowotnej. Powrót do pełnej sprawności to proces znacznie bardziej skomplikowany, niż zakładał pierwotny plan. Podkreśliła przy tym, że uraz wymaga znacznie więcej rehabilitacji i czasu na wygojenie, a Fredrik każdego dnia robi absolutnie wszystko, by doprowadzić organizm do ładu
– Kontuzja wymaga znacznie więcej rehabilitacji i leczenia, niż początkowo sądziliśmy. Fredrik każdego dnia robi wszystko, co w jego mocy, aby zadbać o siebie i wyleczyć uraz – przekazała menedżerka.
Szwed próbował już wsiąść na motocykl i pojawił się w dwóch meczach ligowych, m.in. przeciwko Gezet Stali Gorzów. Na torze widać jednak było gołym okiem, że jazda sprawia mu ogromny ból, a do optymalnej dyspozycji wciąż daleko. Stąd decyzja o absencji w Grand Prix i wykorzystaniu miesięcznej przerwy w rozgrywkach na leczenie.
Mimo przedłużającej się pauzy i naturalnego niepokoju wśród fanów czarnego sportu, sztab Lindgrena kategorycznie dementuje doniesienia o przedwczesnym odstawieniu sprzętu do warsztatu. Jonasdotter jasno nakreśliła scenariusz na najbliższe tygodnie. – Naszą ambicją i planem jest to, aby wkrótce wrócił do ścigania. Taki jest też główny cel rehabilitacji, którą obecnie przechodzi – skwitowała krótko, wlewając solidną dawkę optymizmu w serca kibiców. Szwed pozostaje więc w trybie intensywnej naprawy, a my czekamy, aż zobaczymy go z powrotem na torach.
Caroline Jonasdotter, żona Fredrika LindgrenaAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!