Miała być walka o medale, nawiązanie do najlepszych lat zespołu a na razie jest to istna katastrofa. Stelmet Falubaz notuje fatalny sezon pełen spięć, kontrowersji i rozczarowań. Potrzebne było nowe otwarcie i ono właśnie nadchodzi. Z funkcji prezesa zrezygnował bowiem Adam Goliński.
Po siedmiu kolejkach zielonogórzanie zajmują przedostatnie miejsce w PGE Ekstralidze. Przy takich nakładach finansowych, wypinaniu piersi w mediach o walce o medale to po prostu katastrofa. W klubie panuje fatalna atmosfera, kibice mają powoli dość i oczekiwali znaczących ruchów ze strony władz. Te właśnie nadeszły. Kilka chwil temu klub poinformował, że z funkcji prezesa zrezygnował Adam Goliński.
Jak podaje oficjalny profil klubu w mediach społecznościowych: „Zielonogórski Klub Żużlowy Sportowa Spółka Akcyjna z siedzibą w Zielonej Górze informuje, że 9 czerwca 2026 roku pan Adam Goliński złożył rezygnację z funkcji Prezesa Zarządu Spółki”.Dla najbardziej zagorzałych fanów to dobra informacja. Nie było im bowiem po drodze z Panem Prezesem i nawet zarządzili bojkot, który jednak ostatecznie po kilku meczach został odwołany.
Do sprawy w komunikacie odniósł się również sam zainteresowany, który nie kryje rozczarowania obecną sytuacją klubu. To w związku z nią zdecydował się na podjęcie tej decyzji. „Niestety, mimo mojego ogromnego zaangażowania, znaczących inwestycji Klubu w skład i sztab szkoleniowy oraz podejmowania licznych działań, które miały poprawić wyniki, nie udało się osiągnąć zakładanych rezultatów, dlatego podjąłem decyzję o rezygnacji z funkcji Prezesa Falubazu” – przyznał.
Gęsta atmosfera na trybunach i w boksach nigdy nie sprzyja walce o trofea. Dlatego też zmiany były nieuniknione. Klub podał również tymczasowego zastępce Pana Golińskiego. Został nim członek Rady Nadzorczej, Michał Pepiński. Ma on pełnić tę funkcję do czasu wyboru nowego prezesa.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!