Sobota była prawdziwie wyjątkowym dniem dla Leona Madsena. Duńczyk nie tylko wygrał rundę SEC, ale również ogłosił przedłużenie kontraktu ze Stelmet Falubazem. Po zawodach w Zielonej Górze podzielił się swoimi odczuciami związanymi z umową na sezon 2027.
Kilka godzin przed inauguracyjną rundą Speedway Euro Championship 2026 ważną informację przekazał zielonogórski klub. Leon Madsen podpisał kontrakt na sezon 2027, który dla Duńczyka będzie już trzecim w barwach Stelmet Falubazu. Tego samego dnia Madsen rozpoczął marsz po kolejny medal w SEC, ale w wypowiedziach po zawodach mówił nie tylko o mistrzostwach Europy. 38-latek jest świadomy, że choć indywidualnie ma powody do radości (wszak w tym roku wygrał również rundę Grand Prix oraz zdobył złoto IM Danii), to ekstraligowy sezon 2026 jak dotąd nie należał do niego.
– Wiem, że kibice mogli trochę we mnie wątpić i mam nadzieję, że po dzisiejszym zwycięstwie sprawię, że będą we mnie wierzyć. Jak już wiele razy mówiłem, wierzcie lub nie, ale na początku sezonu miałem naprawdę niesamowitego pecha. Nie jest dobrze czuć się w ten sposób i ścigać się z urazami, przez co nie możesz dać z siebie 100%. Teraz jestem w formie, czuję się dobrze, jestem zdrowy, mogę dać z siebie 100% i właśnie to chciałbym zrobić dla Falubazu – mówił dziennikarzom Madsen po zakończeniu sobotnich zmagań w Zielonej Górze.
Obecnie Stelmet Falubaz zajmuje 7. miejsce w ligowej tabeli, a szans na play-offy nie ma już nawet matematycznych. Duński lider zielonogórskiej drużyny mówi jednak, że zrobi wszystko, by w przyszłym sezonie jego zespół wrócił na szczyt. – Nie chcę odchodzić z Zielonej Góry. Czuję, że mam tu niedokończone sprawy: chcę pomóc Falubazowi w osiąganiu większych rzeczy i czuję, że z zespołem, który mamy, jesteśmy w stanie to zrobić. Chcę sprawić, by Falubaz wrócił na szczyt, bo tam jest miejsce tego klubu. Mam więc nadzieję, że uda nam się nad tym popracować w przyszłym roku – powiedział Leon Madsen.
Leon MadsenAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!