Innpro ROW Rybnik w czwartek przypieczętował awans do fazy play-off. Po meczu głos zabrał Krzysztof Mrozek. Prezes klubu był bardzo zadowolony z postawy całej drużyny.
Czwartkowy wieczór okazał się ważny dla losów walki o awans do fazy play-off w Metalkas 2. Ekstralidze. Miejsce w czołowej czwórce zapewnili sobie bowiem żużlowcy „Rekinów”. Innpro ROW Rybnik pokonał Cellfast Wilki Krosno i zapewnił sobie udział w decydującej o awansie części sezonu.
Początek sezonu nie był usłany różami dla Rybniczan. Podopieczni trenera Roberta Mikołajczaka odnieśli swoje pierwsze zwycięstwo w czwartej kolejce. Sytuacja zmieniła się w momencie, kiedy do drużyny dołączył Nicolai Klindt. Duńczyk zastąpił Wiktora Lamparta i od razu stał się liderem zespołu.
Od momentu zwycięstwa w Ostrowie Wielkopolskim i transferu Klindta Innpro ROW stał się wyraźnie lepszą drużyną, która potrafiła pokonywać rywali i ostatecznie wywalczyć awans do fazy play-off. Taka postawa przyczyniła się do pochwał ze strony prezesa.
– To jest ciężka praca całego zespołu, dokładnie wszystkich zawodników, trenera, kierownika, mechaników, wszystkich. Naprawdę równa, fajna drużyna. Fajnie się na to patrzy – mówił po meczu na antenie Canal+ Sport 5 Krzysztof Mrozek.
Głównym kandydatem do awansu ligę wyżej jest Abramczyk Polonia Bydgoszcz, która do tej pory nie przegrała w rozgrywkach ligowych ani jednego spotkania. Rybniczanie natomiast zamierzają podejść do rywalizacji bez jakiejkolwiek presji.
– Na razie patrzymy na to, co się wydarzy w niedzielę. Potem zobaczymy, kto kogo wybierze. Myślę, żeśmy se sami jakby zapracowali na to, żeby być w tych play-offach. Utarliśmy też niektórym buzinkę, mówiąc brzydko. Zobaczymy. Jedziemy bez presji teraz. Zrobimy fajny żużel, fajna drużyna. Jedziemy do kibiców rybnickich. Generalnie fajny żużel chcemy pokazać – zaznaczył prezes Mrozek.
Poza rywalizacją w tym sezonie żużlowym Rybniczanie już szykują skład na przyszłoczorne zmagania. ROW chce walczyć o naprawdę ambitne cele, co podkreśla Krzysztof Mrozek.
– Rozmawiamy. Zobaczymy. Ja obiecałem kibicom moim na spotkaniu w Rybniku, że ta drużyna będzie mocniejsza i, yy, będziemy na pewno w przyszłym roku próbować walczyć o awans tak, żeby nie było siary – zakończył sternik rybnickiego klubu żużlowego.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!