Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski przegrał niedzielne spotkanie z Cellfast Wilkami Krosno. Po meczu na temat postawy swoich zawodników wypowiedział się Tomasz Gapiński. Trener wskazał brakujące ogniwa.
Pierwsze z niedzielnych spotkań Metalkas 2. Ekstraligi było drugą odsłoną batalii o utrzymanie pomiędzy Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski a Cellfast Wilkami Krosno. Po zaciętym starciu Krośnianie odjechali rywalom i dzięki dobrej końcówce wygrali mecz. Po zawodach postawę swojego zespołu skomentował Tomasz Gapiński. Trener ostrowskiej ekipy wskazał na brakujące ogniwa.
Początek meczu w Ostrowie Wielkopolskim mógł napawać optymizmem kibiców gospodarzy. Z każdą kolejną serią lepiej radzili sobie goście, którzy wygrywali wyścigi, nie dając odrabiać strat w dwumeczu Ostrowianom. Cellfast Wilki Krosno przypieczętowały wygraną w rywalizacji biegiem czternastym.
Wśród podopiecznych Tomasza Gapińskiego trzech zawodników prezentowało się z dobrej strony. Poza nimi ciężko jednak szukać pozytywów w zespole Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski. Szczególnie martwiąca zgodnie ze słowami trenera jest postawa Chrisa Holdera oraz młodzieżowców.
– No dokładnie to są punkty potrzebne wszystkich zawodników. Tak wiadomo. Gleb dzisiaj pojechał lepiej też tak. Kuba zrobił swoje, Frederik zrobił swoje. Brakuje punktów Chrisa i juniorów. Ciutkę więcej, bo my nie mówimy, żeby zdobywali po dziesięć punktów, ale meczu nie wygramy dwójką czy trójką zawodników – mówił na gorąco Tomasz Gapiński.
Chris Holder jest najgorszym z seniorów reprezentujących barwy Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski. Australijczyk w tym roku zmaga się z ogromnymi problemami, czego idealnym przykładem jest średnia wynosząca 1,356 pkt/bieg. Na temat dyspozycji mistrza świata z 2012 roku wypowiedział się trener.
– Jak wcześniej też mówiłem Chris jedzie jeden bieg fajnie, a na następny przyjeżdża czwarty i naprawdę już nie mam koncepcji nawet na to też i myślę, że Chris chyba już sam, nie wiem, stracił rachubę co zrobić, żeby było lepiej – przyznał trener Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski.
Drużyna z Ostrowa Wielkopolskiego ma teraz kilka dni na przygotowanie się do arcyważnego dwumeczu z Polonią Piła. W niedzielę podopieczni Tomasza Gapińskiego pojadą na własnym owalu. Przypomnijmy, że stawką rywalizacji obu ekip jest utrzymanie w Metalkas 2. Ekstralidze. Przegranego czeka spadek do Krajowej Ligi Żużlowej.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!