Radosław Kowalski zanotował groźny upadek podczas turnieju DMPJ w Poznaniu. Znamy stan zdrowia młodzieżowca Cellfast Wilków Krosno.
Orlen Cellfast Wilki Krosno zajęły drugie miejsce w ostatniej rundzie ćwierćfinałów Drużynowych Mistrzostw Polski im. Erwina Barbańskiego. Drużyna z Podkarpacia rywalizowała o zwycięstwo w zawodach, a także w całej grupie z WTS Spartą Wrocław. O triumfie decydował ostatni wyścig, w którym doszło do nieprzyjemnej sytuacji z udziałem podstawowego juniora Wilków.
Dwudziesta gonitwa zmagań w Poznaniu zdecydowanie nie ułożyła się pomyśli Radosława Kowalskiego. 17-latek na pierwszym łuku próbował pojechać tuż przy samej bandzie, ale zahaczył o dmuchawca, przez co chwilę później zapoznał się z nawierzchnią toru na Golęcinie.
Do momentu wypadku Kowalski znakomicie sobie radził na tym owalu. W czterech startach na swoim koncie zanotował 11 punktów, przegrywając tylko raz. Był liderem swojego zespołu w juniorskiej rywalizacji. W ostatnim biegu oczywiście nie dołożył nic do swojego dorobku.
Skończyło się na strachu
Klub szybko poinformował, że ich zawodnik po upadku udał się do szpitala na szczegółowe badania. Wiemy już, że nie wykazały one żadnych złamań. Kowalski jest tylko poobijany po tym zdarzeniu. – Po badaniach w szpitalu informacje są pozytywne, ponieważ jestem tylko poobijany – czytamy w mediach społecznościowych Radosława Kowalskiego.
Takie pozytywne informacje to duża ulga dla Cellfast Wilków Krosno. Młodzieżowiec przecież dopiero co powrócił po jednej kontuzji, a klub potrzebuje swojego lidera formacji juniorskiej zdrowego i w optymalnej formie na walkę o utrzymanie w fazie play-down.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!