Tai Woffinden w sobotę przekazał kibicom bardzo ważną wiadomość. Na wieść o końcu kariery Brytyjczyka w emocjonalny sposób zareagował Villads Nagel. Duńczyk podziękował swojemu idolowi.
Sobota w środowisku żużlowym przebiegała pod znakiem wieczornej rundy FIM Speedway Grand Prix, która odbywała się w szwedzkiej Malilli. Kilka godzin przed rozpoczęciem turnieju Tai Woffinden przekazał bardzo ważną wiadomość. Brytyjczyk poinformował, że kończy karierę zawodnika, co spotkało się z ogromnym poruszeniem wśród fanów, zawodników oraz działaczy. Jeden z młodych zawodników w poruszającym wpisie zareagował na pożegnanie swojego idola.
Tai Woffinden w ostatnich latach nie miał szczęścia do kontuzji. Trzykrotny mistrz świata wielokrotnie zmagał się z urazami. Najgorsze wydarzyło się jednak w 2025 roku. W przedsezonowym sparingu startujący dla rzeszowskiej Stali żużlowiec uczestniczył w fatalnie wyglądającym upadku. Niósł on za sobą poważne konsekwencje. Wtedy wydawało się, że pochodzący z Wielkiej Brytanii sportowiec na tor już nie wróci.
35-latek postanowił jednak nadal walczyć i podpisał kontrakt z Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski. W tym roku kontuzje również dały o sobie znać. W obliczu trudnej sytuacji Woffinden postanowił zakończyć karierę. Wiele osób spodziewało się takiej decyzji, jednak wywołała ona ogromne poruszenie. Taką decyzję ogłosiła jedna z największych legend czarnego sportu ostatnich lat i zawodnik, obok którego nie sposób było przejść obojętnie.
Trzykrotny triumfator Grand Prix zebrał fanów w wielu krajach. Woffinden był również wzorem dla niektórych młodych żużlowców.. Jednym z takich żużlowców jest Villads Nagel. Duńczyk, określany mianem jednego z największych talentów, w bardzo emocjonalny sposób zareagował na pożegnanie swojego idola.
– Trudno jest opisać słowami, jak wielką inspiracją był dla mnie Tai Woffinden. Kiedy byłem dzieckiem, był on jednem z zawodników, na których patrzyłem najbardziej. Podziwiałem to jak jeździł, jego determinację, pewność siebie oraz pasję, jaką wnosił do sportu. Był kimś, kim chciałbym być i odegrał dużą rolę przy moim marzeniu, jakim było zostanie profesjonalnym żużlowcem. Wybrałem taki sam numer jak on. Od oglądania go jako kibic, kolekcjonowania zdjęć i autografów do dzielenia toru z nim jest czymś, za co zawsze będę wdzięczny. To są wspomnienia, które zostaną ze mną na zawsze. Gratuluję niesamowitej kariery, Tai. Dziękuję Ci za wszystko, co wniosłeś do naszego sportu. Życzę Tobie i całej rodzinie wszystkiego najlepszego – napisał w mediach społecznościowych Nagel.
Numer 108, który w ostatnich latach był kojarzony z brytyjskim mistrzem świata, nadal będzie widniał przy jednym z nazwisk w żużlowej rywalizacji. Być może również żużlowiec z takowym numerem na plastronie zdobędzie tytuł Mistrza Świata. Wszak Villads Nagel po pierwszym turnieju SGP2 jest w grzę o tytuł wśród młodzieżowców.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!