Koszmarnie dla Damiana Ratajczaka zakończyły się środowe eliminacje Srebrnego Kasku na torze w Rybniku.
Młodzieżowiec Stelmet Falubazu Zielona Góra brał udział w eliminacjach do Srebrnego Kasku na torze w Rybniku. 21-latek rozpoczął zmagania znakomicie – wygrał dwa wyścigi, jednak w gonitwie numer dziewięć zaliczył bardzo groźnie wyglądający upadek. Ratajczak zahaczył o dmuchaną bandę, gdy zabrakło dla niego miejsca na wyjeździe z pierwszego łuku. Przy Leszczynianie błyskawicznie pojawiły się służby medyczne, które odwiozły zawodnika do szpitala. Już pierwsze doniesienia mówiły o złamaniu nogi oraz obojczyka, jednak na oficjalne informacje musieliśmy poczekać do godzin wieczornych.
Stelmet Falubaz Zielona Góra wydał komunikat o stanie zdrowia swojego zawodnika, który niestety brzmi katastrofalnie.
– Nasz junior, w wyniku upadku w turnieju eliminacyjnym Srebrnego Kasku w Rybniku, doznał poważnego urazu nogi (złamanie lewego uda) oraz barku. Aktualnie Damian przebywa w szpitalu w Rybniku. Niedługo podjęta zostanie decyzja o dalszych etapach leczenia – piszą Zielonogórzanie na swoich mediach społecznościowych.
Dla Ratajczaka niestety to nie jest pierwsze złamania uda w karierze. Wychowanek Unii Leszno bowiem już przed dwoma laty doznał podobnej kontuzji w meczu ligi duńskiej, w rezultacie której stracił znaczną część sezonu.
Kontuzja Ratajczaka jest też fatalną informacją dla Falubazu, przed którym w niedzielę bardzo ważne spotkanie ligowe. Tego dnia na Wrocławską przyjeżdża jednych z głównych rywali Zielonogórzan w walce o awans do czołowej czwórki – Bayersystem GKM Grudziądz.
Młodzieżowcowi Falubazu życzymy jak najszybszego powrotu do zdrowia!
Damian RatajczakAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!