Stadion Olimpijski to od lat duży atut wrocławskiej drużyny, która na swoim obiekcie przegrywa niezwykle rzadko. W piątek Betard Sparta Wrocław kolejny raz potwierdziła niesamowicie wysoką dyspozycję.
Betard Sparta Wrocław zmiażdżyła Stelmet Falubaz Zielona Góra po raz kolejny ukazując u progu sezonu wszystkie słabość zespołu z województwa lubuskiego. Tor we Wrocławiu dla zawodników z Zielonej Góry to jest zagadka. Kolejny rok przyjechali na Stadion Olimpijski i dostali srogie „lanie”. Damian Ratajczak przyznaje, że jedyny czynny tor żużlowt na Dolnym Śląsku jest dla każdego żużlowca jego drużyny dużą zagadką.
– Jest mnóstwo tych „znaków zapytania” jeśli chodzi o wrocławski tor. Myślę, że gołym okiem było widać, że wszyscy mieliśmy problemy. Były przebłyski, ale raczej to gospodarze robili to co chcieli. Trzeba spinać, że tak powiem, cztery litery i brać się do pracy. Sezon się dopiero rozkręca – stwierdził młodzieżowiec.
Dużo ustawień jednego dnia
Juniorski „joker” w talii Grzegorza Walaska zdradził, że tego dnia przetestował bardzo dużo ustawień. Wiadome jest, że nie jest się w stanie sprawdzić wszystkiego, ale spróbował tego, co sobie przed meczem założył – to jednak nie przełożyło się na wynik. Pokonał tylko jednego rywala i był nim Mikkel Andersen.
– Ja próbowałem różnych ustawień na gorąco. Ciężko wszystkiego spróbować w sześciu biegach, bo tych kombinacji z przełożeniami jest bardzo wiele. To, co sobie założyliśmy z teamem, dzisiaj spróbowaliśmy. Jak widać, nie było super. Nie wiem, co mogę więcej powiedzieć – spuentował Damian Ratajczak.
Przed rokiem Stelmet Falubaz Zielona Góra także inaugurował wyjazdowy sezon we Wrocławiu i także dostał lekcję żużla. W 2025 roku zespół ten przegrał bowiem 60:30, a Damian Ratajczak w czterech wyścigach zdobył zaledwie jeden punkt. Fatalny początek sezonu sprawił wówczas, że do końca rundy zasadniczej jechali oni z „nożem na gardle” i ostatecznie do play off nie awansowali. Teraz ponownie dużo wniosków muszą wyciągnąć goście tego spotkania. Może się okazać, że kolejny raz dwumecz z Betard Spartą Wrocław będzie jednym z kluczowych momentów w walce o awans do strefy medalowej.
Damian RatajczakAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!