Andrzej Lebiediew znowu otarł się o zwycięstwo w Turnieju o Koronę Bolesława Chrobrego. Łotysz ma nadzieję, że forma z meczów towarzyskich przełoży się na zawody ligowe.
Andrzej Lebiediew ponownie próbował zasiąść na królewskim tronie w Pierwszej Stolicy. Łotysz wielokrotnie brał udział w zawodach, czterokrotnie kończąc na podium. Zawsze to jednak było trzecie miejsce, a w czwartkowy wieczór dorzucił drugie, choć wyrastał na faworyta do zwycięstwa. Jak sam przyznaje, powoli miano Króla Gnieźnieńskiego Żużla urasta do podobnego marzenia jak Zlata Prilba.
– Czwarty raz jestem na podium i mam sportową złość. To jest coś podobnego, co mam w Pardubicach. Dobre wyniki osiągam, ale nadal nie mam tego Złotego Kasku. Może z Koroną nie są aż tak powiązane moje marzenia, ale na pewno chciałbym ją w końcu założyć na swoją głowę – powiedział dla speedwaynews.pl Andrzej Lebiediew po zakończonych zawodach.
Cały sezon to test
Lebiediew ma naprawdę świetną formę przedsezonową. Łotysz bryluje we wszelkich zawodach towarzyskich, a do tego wyrasta na lidera Stelmet Falubazu Zielona Góra w meczach sparingowych. Jak sam przyznaje, cały czas czegoś szuka i nie wierzy zawodnikom, którzy mówią iż są świetnie przygotowani. Jego zdaniem to testy odbywają się przez cały sezon.
– Cały czas coś szukamy i testujemy. Jak ktoś mówi, że testy czy nie – cały sezon to testowanie – podkreśla Łotysz. – W niektórych momentach ryzykowaliśmy z ustawieniami, próbowaliśmy coś nowego. Podchodzę do każdych zawodów tak samo. Nigdy nie jest pewien tego, co masz pod tyłkiem. Jeżeli ktoś mówi, że wszystko wie, to w to wątpię.
Przekuć na ligowy poziom
Sezon ligowy już za niedługo. Andrzej Lebiediew liczy, że jego forma z okresu przygotowawczego przełoży się na zmagania ligowe. Pierwszy test to będzie pojedynek z Betard Spartą Wrocław na torze brązowych medalistów DMP. Czy sam żużlowiec czuje się przygotowany do ligowych potyczek?
– Mam taką nadzieję. Pracujemy jak najmocniej i cały czas szlifujemy formę. Lepiej, aby wyniki, które osiągam w sparingach, przełożyły się na wyniki w meczach ligowych – podkreślił.
Andrzej LebiediewAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!