Bez wątpienia ma umiejętności, zaplecze i odpowiednie przygotowanie do jazdy z najlepszymi. Pokazał to w rozgrywkach Krajowej Ligi Żużlowej występując w barwach Ultrapur Startu Gniezno. W sezonie 2026 zdecydował się na odważny ruch i jazdę w PGE Ekstralidze. Czeka go niemałe wyzwanie.
O talencie bratanka duńskiego Mistrza Świata szybko stało się głośno. Głównie przez wzgląd na jego występy w Holsted Tigers w lidze duńskiej. Te zwróciły uwagę ekipy toruńskich „Aniołów”, które nie wahały się zaproponować mu długiego kontraktu. Ekipa z „Miasta Pierników” chciała wyprzedzić konkurencję i zabezpieczyć w swoich szeregach niemały talent jakim jest właśnie Bastian Pedersen. Nie mieli oni też zamiaru trzymać go jak kota w worku. Już w jego pierwszym sezonie w klubie otrzymał szansę pokazania się w U-24 Ekstralidze.
Tam jako najmłodszy zawodnik drużyny torunian miał okazję wystąpić w 39 biegach. Pomimo ledwie 16 lat na karku pokazał przebłyski dobrej formy osiągając 1.154 punktu na bieg. Na tle kolegów z drużyny wypadł jednak blado osiągając lepsze wyniki jedynie od Caspera Henrikssona, Kyle’a Bickley’a, Kacpra Czajkowskiego i Oskara Rumińskiego. Warto jednak podkreślić, że wystąpił niemal w tylu biegach co jego wspomniani rywale łącznie. To pokazało, że rośnie kolejny duński talent, w Toruniu zdawali sobie powoli sprawę, że podjęli słuszną decyzję.
Przełomowy sezon 2025
W kolejnych latach konsekwentnie budował swoją pozycję w rozgrywkach U-24 Ekstraligi. Konsekwentnie też poprawiał swoją średnią będąc już podstawowym zawodnikiem zespołu. Nie udało mu się jednak przebić bariery 1.7 punktu na bieg. Ten wyczyn był mu dany dopiero w sezonie 2025, zrobił to jednak z nawiązką. Był to też moment w którym stosunkowo obyty już w polskich rozgrywkach Bastian dostał zielone światło na spróbowanie swoich sił w seniorskich rozgrywkach ligowych. Podpisał kontrakt z Ultrapur Startem Gniezno, który nie może żałować podjęcia ryzyka.
Bastian w pełni bowiem uwolnił swój potencjał. Nie tylko w Krajowej Lidze Żużlowej, ale również w U-24 Ekstralidze. W obu tych rozgrywkach osiągnął średnią powyżej dwóch punktów. Szczególnie imponująca jest ta z KLŻ – 2.128. Należy bowiem pamiętać, że był to dla niego debiut, bardzo udany debiut, który dał odpowiedź na pytanie czy może pójść w ślady swojego wujka. Jeśli dobrze poprowadzi swoją karierę to bez wątpienia stać go na to. Na fali sezonu 2025 podjął jednak bardzo odważną i wiążącą decyzję, która może zburzyć zbudowane dobre wrażenie.
Wóz albo przewóz?
Bastian ominął rozgrywki Metalkas 2. Ekstraligi i od razu zdecydował się „szturmować” elitę. Wydawało się, że będzie to miało miejsce w Toruniu, jednak „Anioły” zdecydowały się na zakontraktowanie Noricka Blodorna. Pedersen przyjął więc ofertę Bayersystem GKM Grudziądz i to tam występować będzie w sezonie 2026. Jest o tyle w dobrej sytuacji, że ma dużą szansę na jazdę. Jeśli nie na pozycji juniorskiej to na U-24. Będzie to więc dla niego dobre przetarcie i możliwość udowodnienia swojej wartości z najlepszymi.
Nie ma co ukrywać, że jest to skok „na głęboką wodę”. Różnica poziomów pomiędzy trzecim a pierwszym poziomem rozgrywek jest bowiem kolosalna. Tam nie ma już miejsca na błędy, które będą piętnowane nie tylko przez zarząd ale i kibiców. Po tak dobrym sezonie każdy oczekuje, że podobnie poradzi sobie również w 2026 a to nie jest wcale tak oczywiste. Dla Bastiana będzie to więc sezon prawdy – czy stać go na jazdę pod presją z najlepszymi żużlowcami globu. Potencjał i zaplecze z pewnością ma, pytaniem pozostaje czy decyzja ta nie padła o sezon za szybko. Przekonamy się już wkrótce.
Bastian PedersenAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!