Drużyna Fogo Unii Leszno nie przystąpiła do meczu sparingowego z Innpro ROW-em Rybnik. Decyzja ta ma związek z niedzielnymi wydarzeniami z Krosna, gdzie w wypadku bardzo poważnie ucierpiał Tai Woffinden.
Tragiczny wypadek Taia Woffindena
W niedzielę doszło do makabrycznego wypadku z udziałem m.in. Taia Woffindena. Trzykrotny indywidualny mistrz świata doznał wielu złamań oraz innych urazów. Na stadion natychmiast przyleciał helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a zawodnika wprowadzono w stan śpiączki farmakologicznej, a następnie przez wiele godzin operowano. Ostatnie oficjalne informacje przekazane przez szpital i klub Stal Rzeszów opublikowano w poniedziałek około godziny 13. Mówiły one o tym, że Tai Woffinden pozostaje w stanie śpiączki farmakologicznej i pozostaje pod opieką lekarzy w Klinice Intensywnej Terapii.
Burza w żużlowym środowisku. Sparing w Rybniku odwołany!
Bezpośrednim powodem tak wielu poważnych urazów Woffindena prawdopodobnie był fakt, iż dmuchana banda na pierwszym łuku krośnieńskiego toru podniosła się po uderzeniach innych zawodników i motocykli, a także samego Woffindena. W efekcie Brytyjczyk uderzył nie w nią, a znajdujące się za nią drewniane ogrodzenie. Sposób montażu bandy natychmiast wywołał niemałą dyskusję, także wśród zawodników i działaczy. Głos w tej sprawie zabrali m.in. Tobiasz Musielak czy Leszek Demski.
Pierwszy z nich domagał się przymocowania dmuchanych band do ziemi, w celu uniknięcia podobnych wypadków, jak ten z udziałem Woffindena. Jasny przekaz dała również drużyna Fogo Unii Leszno. 18-krotni mistrzowie Polski mieli we wtorek stoczyć pojedynek sparingowy na torze w Rybniku. Przed planowanym startem zawodów klub z Leszna wydał jednak komunikat, że sparing nie dojdzie do skutku. Powodem tej decyzji są oczywiście wątpliwości co do montażu dmuchanych band.
„SPARING #RYBLES ODWOŁANY!!!
Nasza drużyna podjęła decyzję, że nie pojedzie w meczu sparingowym z powodu wątpliwości co do montażu dmuchanej bandy.” – czytamy w mediach społecznościowych Unii Leszno.
Co będzie dalej?
Innego zdania są jednak działacze i zawodnicy Innpro ROW-u Rybnik. Gospodarze niedoszłego pojedynku nie spakowali motocykli i zamiast sparingu odbyli wewnętrzny trening. To może nie być jednak jedyna taka sytuacja w najbliższym czasie. Już teraz wiemy, że nie odbędzie się sparing GKM-u Grudziądz z drużyną z Ostrowa. Wprawdzie oficjalnym powodem takiej decyzji są problemy kadrowe drużyny gości, jednak prawdziwy motyw takiej decyzji może być zgoła inny.
Czasu do startu pierwszej rundy PGE Ekstraligi oraz Metalkas 2. Ekstraligi pozostało już naprawdę niewiele. Pewne jest, że władze rozgrywek muszą jak najszybciej zgasić ten „pożar”. W przeciwnym wypadku niewykluczone, iż może dojść do bojkotu niektórych pojedynków, a w najgorszym wypadku całych rozgrywek.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!