Stelmet Falubaz Zielona Góra przygotowuje się do fazy play-down. Derbowe starcie z Gezet Stalą Gorzów zapowiada się niezwykle emocjonująco.
Stelmet Falubaz Zielona Góra czekają kolejne w tym sezonie Derby Ziemi Lubuskiej. Tym razem jednak nie będą to zwykłe derby, ponieważ na szali będzie zapewnienie sobie utrzymania w PGE Ekstralidze już po pierwszym dwumeczu. Przegrany tej rywalizacji pojedzie w pojedynku o siódme miejsce i później potencjalnie baraż z drugim zespołem Metalkas 2. Ekstraligi.
Podbudowani ostatnim meczem
Zielonogórzanie do tego meczu przystąpią w bardzo dobrych humorach po zwycięstwie w Lesznie. Z pewnością taki powrót w samej końcówce i triumf na terenie jednego z rywali jest doskonałym prognostykiem przed zbliżającymi się derbami. Taki rezultat również podbudował morale zespołu.
– Jedziemy na zawody, żeby wygrywać. Nikt nie chce przegrywać, było widać walkę, ambicję i chwała zawodnikom, że zrobili niezły mecz i wynik. Zwycięstwo na ciężkim terenie buduje, nie powiem że nie – mówił Marek Mróz dla Radio Index.
Przygotowania trwają
Ciężko o treningi przed niedzielnym meczem, ponieważ trwają cały czas zmagania w ligach zagranicznych, a do tego w sobotę jest finał Drużynowego Pucharu Świata. Mimo to, cała drużyna znalazła czas na jazdy przy W69, które odbyły się jak sam menadżer zdradził już w czwartek oraz będą miały miejsce w piątek.
– Pracujemy, przygotowujemy tor i trenujemy, żeby było dobrze. Przygotowania trwają tak, żeby wszyscy pojeździli i dopasowali się. Myślę, że pojedziemy dobre zawody. – przyznał menadżer zespołu.
Tor w Zielonej Górze nie zawsze sprzyja miejscowym, co jest jednym z największych atutów gości gdy przyjeżdżają na ten teren. To ma się zmienić w niedzielę. – Chcemy zacząć dobrze mecz, więc pracujemy nad tym, żeby to od początku działało i nie zdarzało się, że zaczynamy od drugiej serii coś łapać. – powiedział Mróz.
Stal pokazał moc
Rywale Zielonogórzan – Gezet Stal Gorzów również pokazała ostatnio moc. Ekipa prowadzona przez Piotra Palucha zwyciężyła z PRES Grupa Deweloperska Toruń aż 53:37 i do punktu bonusowego, który by oznaczał, że Gorzowianie pojadą z Włókniarzem zabrakło tylko oczka. Marek Mróz nie ukrywa, że ten wynik jednak szału na nim nie zrobił, bo Torunianie mieli swoje problemy.
– Wygrali z mistrzem Polski, ale nie oszukujmy się, Emil pojechał bardzo słabe zawody. Patryk wracał po kontuzji. Myślę, że u nas też ta siła zaczyna być coraz lepsza i spotkają się dwa bardzo dobre zespołu. – uważa Mróz.
Pierwszy mecz fazy play-down Stelmet Falubaz Zielona Góra – Gezet Stal Gorzów odbędzie się w niedzielę, 30 sierpnia o godzinie 19:30. Portal speedwaynews.pl przeprowadzi relację LIVE z tego pojedynku.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!