Unia Tarnów wciąż nie ogłosiła żadnego zawodnika na sezon 2026, bo klub czeka na zatwierdzony budżet. Po problemach finansowych i odejściach liderów „Jaskółki” przechodzą duże zmiany organizacyjne.
Zaledwie rok trwała przygoda Autona Unii Tarnów z Metalkas 2. Ekstraligą. Już przed startem sezonu wiadomo było, że „Jaskółki” czekają trudne miesiące. Klub nie zdołał skompletować pełnej kadry, a lukę na pozycji U24 musieli łatać młodzieżowcy bez większego doświadczenia. W trakcie rozgrywek doszły kolejne problemy, przede wszystkim finansowe, a część liderów próbowała rozwiązać kontrakty. Ostatecznie zdecydował się na to jedynie Matej Zagar, który przeszedł do rywala i jak pokazały mecze w play-down, został jednym z jego katów.
Klub przechodzi jednak wyraźne zmiany. W Tarnowie pojawili się nowa dyrektor klubu oraz dyrektor ds. sprzedaży z doświadczeniem w sporcie, a ważną rolę odgrywa również Artur Lewandowski, przewodniczący rady nadzorczej. Ten tercet ma pomóc wyprowadzić Autona Unię Tarnów na prostą i odbudować zaufanie, zanim klub ponownie zacznie walczyć o jak najlepsze wyniki. Najpierw jednak konieczne jest uporządkowanie budżetu.
To właśnie on jest głównym problemem klubu z Małopolski. Bez jego jasnego kształtu klub nie może podpisywać kontraktów na nowy sezon. Jak przyznał Lewandowski w rozmowie z portalem „Tarnów Nasze Miasto”, na ten moment żaden zawodnik nie złożył jeszcze podpisu.
– Nie chcemy z nikim podpisywać kontraktów zanim nie będziemy znali budżetu klubu – stwierdził Artur Lewandowski.
Nic więc dziwnego, że wśród kibiców mogły pojawić się obawy, czy Unia w ogóle przystąpi do przyszłorocznych rozgrywek Krajowej Ligi Żużlowej. Przedstawiciele klubu pojawili się jednak na ostatnim spotkaniu w Warszawie, deklarując, że ligowy żużel w Tarnowie nie zniknie. Lewandowski potwierdza to wprost:
– Jestem święcie przekonany, że przystąpimy do rozgrywek – zapewnia.
Czasu na budowę drużyny zespół ma jeszcze sporo. Zgodnie z nowym regulaminem kluby KLŻ mogą podpisywać zawodników aż do 31 grudnia, korzystając z tzw. uzupełniającego okienka transferowego (22–31 grudnia).
Wiemy jednak, że kadra klubu zdecydowanie się zmieni. Mateusz Szczepaniak został już ogłoszony w Texom Stali Rzeszów, zaś Radosław Kowalski w Cellfast Wilkach Krosno. Ciężko też, by kontrakt chcieli przedłużyć Matej Zagar czy Timo Lahti, którzy kilkukrotnie składali wnioski o rozwiązanie kontraktu ze względu na zaległości finansowe.
Marko LewiszynAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!