Podczas niedzielnego spotkania w Lesznie do rywalizacji powrócił Daniel Bewley. Brytyjczyk spisał się świetnie, pomagając swojej drużynie w odniesieniu pewnego zwycięstwa. Po meczu wypowiedział się na temat swojego stanu zdrowia.
Pierwsze z niedzielnych spotkań PGE Ekstraligi przyniosło niemałe zaskoczenie. Fogo Unia Leszno mierzyła się przed własną publicznością z Betard Spartą Wrocław. Dość niespodziewanie to goście dominowali, czego odzwierciedleniem był końcowy wynik. Jednym z ważnych punktów wrocławskiej drużyny był Daniel Bewley.
Brytyjczyk powrócił na mecz w Lesznie po ciężkiej kontuzji złamania kości udowej. 27-latek po kilku miesiącach mógł pomóc swojej drużynie i trzeba przyznać, że nie zawiódł wrocławskich fanów. Bewley swoją jazdą walnie przyczynił się do tego, że Betard Sparta Wrocław przed rewanżem ma 20 punktów przewagi.
W przestrzeni publicznej pojawiało się wiele dywagacji na temat tego, jak dysponowany może być Daniel Bewley. Widać, że żużlowiec jest świeżo po powrocie na tor, jednak jak sam przyznaje najważniejsze dla niego jest, iż może ponownie uczestniczyć w rywalizacji.
– Czuję się dobrze. Kiedy zapala się zielone światło i puszczasz sprzęgło, to wszystko jest nawet łatwe. Więc tak czuję się w porządku. Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali. To był długi czas i dobrze znów móc się ścigać – mówił po meczu w Lesznie Bewley.
Obecnie widać po samym chodzie, że Daniel Bewley odczuwa jeszcze skutki odniesionej w maju kontuzji. Nie przeszkadza mu to zbytnio w jeździe na motocyklu, co dobitnie potwierdził po zawodach.
– Jest okej. Nie biegam maratonów i nie mogę grać w piłkę, ale mogę jeździć na motocyklach, więc jest dobrze – wspomniał.
Żużlowiec przed odniesieniem kontuzji był w bardzo dobrej formie. Powrót po tak ciężkim urazie nie jest łatwy. Daniel Bewley w Lesznie zaprezentował się z naprawdę dobrej strony, ale sam ma poczucie, że to nie jest górna granica jego możliwości.
– Wciąż myślę, że mogę być nieco lepszy. Przede mną kolejny tydzień powrotu do pełni sił. Zobaczymy w przyszłym tygodniu. Ale jest okej, po prostu cieszę się jazdą – podsumował zawodnik Betard Sparty Wrocław.
Przed Bewleyem teraz trudny tydzień. Brytyjczyk w niedzielę pojedzie w rewanżowym spotkaniu Betard Sparty z Fogo Unią Leszno. Ponadto w sobotę czeka go występ w dziewiątej rundzie FIM Speedway Grand Prix w Vojens.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!