ZKS Stal Rzeszów nie będzie dobrze wspominać dwumeczu z H.Skrzydlewska Orzeł Łódź. Krzysztof Kasprzak przyznaje, że niedzielny wynik to istna tragedia. Jego zawodnicy nie chcieli ryzykować.
H.Skrzydlewska Orzeł Łódź ponownie odwrócił wynik rywalizacji. Drużyna Macieja Jądera stanęła na wysokości zadania, wykonując sporą remontadę na domowym torze. Krzysztof Kasprzak może być ponownie rozczarowany, a nawet przeżywać spore deja vu, ponieważ ZKS Stal Rzeszów roztrwoniła dwanaście punktów przewagi.
Jechali bez lidera
Oskar Fajfer obecnie przechodzi rehabilitacje, aby wrócić do ścigania się na motocyklu. Rzeszowianie pojechali zatem z zastępstwem zawodnika za kontuzjowanego wychowanka gnieźnieńskiego Startu. Efekt było widać po punktach, szczególnie w drugiej fazie zawodów. Jak przyznał Krzysztof Kasprzak, to tragedia, że znowu muszą oglądać plecy rywali, ponieważ oni zaryzykowali. Jego podopieczni woleli zostać przy sprawdzonych rozwiązaniach z poprzednich biegów, kiedy to tor się diametralnie zmienił.
– Tragedia. Prowadziliśmy dwunastoma punktami, aby potem tak oddać mecz. To jest tragedia – powiedział dla klubowych mediów Krzysztof Kasprzak. – Tor diametralnie się zmienił po osuszeniu przez słońce. Ja bym ryzykował, a chłopacy trzymali się tego, na czym wygrywali wcześniejsze biegi. Rozumiem, że nie chcieli tego zmieniać, skoro szło. Jak widać Łodzianie znowu poszli va banque i nawet Berntzon potrafił wygrać w powtórce. Szkoda dzisiejszego meczu.
Szansa na odkucie w czwartek
ZKS Stal Rzeszów obecnie znajduje się na piątym miejscu, tracąc zarazem dwa punkty do INNPRO ROW-u Rybnik. Przed ekipą Krzysztofa Kasprzaka wyraźna walka o fazę play-off. Pierwszy przystanek na domowym torze i rewanż z Hunters PSŻ-em Poznań. Zawodnicy w planach przed czwartkowym pojedynkiem mają trening na rzeszowskiej nawierzchni, a do tego młodzieżowcy wezmą udział w zmaganiach DMPJ.
– We wtorek mamy trening, młodzieżowcy jeszcze w środę mają DMPJ w Ostrowie, a w czwartek wszyscy meldują się w Rzeszowie – dodał menedżer rzeszowskiego klubu.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!