Adrian Gała jeszcze nie pakuje motocykli do garażu. Zawodnik Śląska Świętochłowice wystąpi w Memoriale Pawła Waloszka. Kapitan nie mógł odmówić udziału w tak ważnych zawodach.
Adrian Gała znajdował się na żużlowym zakręcie. Wychowanek Startu Gniezno miał odbudować się w macierzystym klubie, ale po kilku szansach, Gała został jedynie przysłowiowym kevlarem dla Bastiana Pedersena, a z czasem nie był w żadnym stopniu powoływany przez czerwono-czarnych. W międzyczasie rozpoczął pracę w Akademii Wybrzeża, szkoląc młodych adeptów czarnego sportu. Tak czy inaczej, większość kierowało Adriana do tego, aby porzucić jazdę. Śląsk Świętochłowice wyciągnął rękę do Polaka, a ten wykorzystał szansę.
Adrian Gała wyraźnie nie wróci na poziom sprzed upadku w Bydgoszczy podczas eliminacji IMP, ale nadal szukał miejsca, gdzie może swobodnie ścigać się na żużlu. Śląsk Świętochłowice uczynił z Gały kamień węgielny projektu, mianując go przy tym kapitanem zespołu. Choć Gała nie piorunował jazdą jak dawniej, zdecydowanie było na czym zawiesić oko. Szczególnie mocno zaprezentował się na początku sezonu, kiedy to przyczynił się do zwycięstwa Śląska nad Lokomotivem Daugavpils. Ostatecznie zakończył sezon ze średnią biegową na poziomie 1,333 punktu na bieg, gdzie wyraźnie lepiej spisywał się na „Skałce” – 1,577 punktu na bieg.
Śląsk Świętochłowice osiągnął organizacyjny sukces, ale najważniejsze jeszcze przed nimi. Działacze chcą zakończyć rozgrywki w najlepszy możliwy sposób. 5 września zaplanowano Memoriał Pawła Waloszka, które ma być wyrażeniem wdzięczności dla fanów za wspieranie powracającego do życia żużlowego ośrodka. Pierwszym z uczestników został Mateusz Tonder, swoiste objawienie tegorocznego sezonu Krajowej Ligi Żużlowej. Nie mogło zatem zabraknąć kapitana. Adrian Gała został drugim uczestnikiem, a co za tym idzie, zaprasza fanów na przyjście tego dnia.
Gała i Tonder oczywiście zostają w składzie zespołu na sezon 2027. Podobnie swoje kontrakty przedłużyli Matteo Boncinelli czy Leon Szlegiel. Plotki mówią również o dużym zainteresowaniu Marko Lewiszynem czy Adamem Ellisem.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!