Jacob Jensen znalazł się na celowniku czołowych polskich klubów. Duńczyk jednak skupia się na Krajowej Lidze Żużlowej. Czy wspomoże Ultrapur Omega Gniezno w najważniejszym momencie sezonu?
Jacob Jensen przyszedł do Ultrapur Omega Gniezno na zasadzie wsparcia formacji U24. Młody Duńczyk porywał wielu w Szwecji, gdzie jechał przyzwoicie, a w swoim duńskim debiucie pokonał m.in. Rohana Tungate’a na trasie. 17-latek obecnie cały czas wykonuje postęp. Ostatnio zmienił nawet kilka ustawień, aby wreszcie czuć się swobodnie na gnieźnieńskim torze.
– Czuję się naprawdę dobrze – przyznał Jacob Jensen dla speedwaynews.pl – Mój ostatni występ dał mi dużo do myślenia. Jestem z niego zadowolony. Dokonałem kilku zmian, nie tylko w sprzęcie, ale również w swoim podejściu. Cieszę się, że to pomogło. Na następny pojedynek powinienem być jeszcze lepiej przygotowany.
Jensen wielokrotnie podkreślał, że zmienił również siebie. Co miał konkretnie na myśli? – Myślę o dobrze ścieżek oraz podejściu. Usiadłem i przeanalizowałem kilka spraw. Jak widać pomogło.
Jensen miał naprawdę ciężkie wejście w polskie środowisko żużlowego. Ultrapur Omega Gniezno często zabierał go na mecze, aby ten oglądał wszystko z perspektywy parku maszyn. Szansa spadała przy kontuzjach zawodników, mówiąc tutaj o Norbercie Krakowiaku i Kevinie Fajferze. Dla Jacoba Jensena to nieustanna lekcja, ponieważ wszystko poznaje od zera.
– Uprawiam żużel, bo chce być najlepszy. Jeżeli los tak chce, to najwidoczniej tak musi być. Nie odpuszczam na torze, co widać. Dla mnie liczy się jazda. Jeżeli mam jej więcej, staję się coraz to lepszy. Ostatnie trzy mecze to była katastrofa pod kątem punktów, ale mam wytłumaczenie. Nie byłem na tych torach kiedykolwiek. Cały czas się uczę torów w Polsce – podkreślił. – Spójrz na Gniezno. Jeżdżę tutaj wiele czasu i zobacz, że jest coraz to lepiej. Cały czas jestem młody. Tym razem jak pojedziemy na wyjazd to będę przygotowany. Dlaczego? Bo mam tam doświadczenie, na którym mogę bazować. To jest kluczowe.
Przed Duńczykiem dwumecz z Trans MF Landshut Devils. Najpewniej zobaczymy go pod numerem dziesiątym, bo ostatnio Anże Grmek nie porwał kibiców przy #W25 oraz członków sztabu szkoleniowego. Jak przyznaje sam Jacob Jensen, wie teraz, z czym się je tor w Landshut i wie, na co może sobie pozwolić.
– Tor w Landshut jest niezły. Miałem dobry start i wyjechałem z przodu. W kolejnych brakowało mi startu, a co za tym idzie, nie potrafiłem tam wyprzedzać. To naprawdę ciężkie na tym torze. Tak samo nauczyłem się odpowiednich ustawień. Teraz wiem, co mam robić, kiedy nic nie idzie. To jednak 50 na 50. Sam muszę również odpowiednio podejść do zawodów – dodał.
Mecz Ultrapur Omega Gniezno – Trans MF Landshut rozpocznie półfinałową batalię o finał Krajowej Ligi Żużlowej. Początek spotkania w niedzielę 16 sierpnia o godz. 18. Portal speedwaynews.pl przeprowadzi relację LIVE z tego pojedynku.
Jacob JensenAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!