Jego kontuzja była ogromnym ciosem dla Betard Sparty Wrocław. Choć bez niego radzą sobie nienajgorzej to wszyscy wyczekują kiedy będzie zdolny do wskoczenia na motocykl. Nowa publikacja Daniela Bewleya na mediach społecznościowych daje na to duże nadzieje.
Od poważnego urazu Brytyjczyka minęło już niemal półtorej miesiąca. Przytrafiła się, jak sam wspominał, w najgorszym dla niego momencie. Wszystko miało miejsce podczas spotkania ligi duńskiej, gdzie w starciu Region Varde Elitesport ze Slangerup Speedway. Wtedy na wejściu w pierwszy łuk stracił on panowanie nad motocyklem i z ogromnym impetem uderzył w bandę. Wyglądało to bardzo niebezpiecznie i takie też się niestety okazało.
Informacje z Danii nie są dobre… Daniel Bewley doznał złamania kości udowej podczas meczu ligowego. Dan został przewieziony do szpitala i jest pod dobrą opieką. Jesteśmy w stałym kontakcie z teamem naszego zawodnika – przekazała Betard Sparta.
Od tamtego momentu trwa wytężona praca nad jego powrotem do ścigania. Cel wrocławian na ten sezon jest bowiem jasny – walczyć o złoty medal PGE Ekstraligi. Bez pomocy Brytyjczyka, który w tym sezonie radził sobie na prawdę przyzwoicie, może być to zadanie niewykonalne. Jest jednak coraz więcej pozytywnych sygnałów z jego obozu, które dają nadzieje, że powrót jest coraz bliżej.
Na mediach społecznościowych Bewleya pojawiły się relacje z jego ekstremalnych wypadów. Wraz z przyjacielem wsiadł na rower górski i widać u niego brak adrenaliny. Na platformie TikTok opublikował krótki film na którym pokonuje z dużym luzem wysokie przeszkody na trasie. To dobry sygnał, że rehabilitacja przebiega pomyślnie.
Kibice mogą więc zaciskać kciuki i oczekiwać, że wkrótce Daniel może wsiąść na motocykl. że ma jeszcze sporo czasu na rehabilitację. Kolejny mecz ligowy Betard Sparta odjedzie bowiem za miesiąc – 9 sierpnia zmierzy się bowiem z Orlen Oil Motorem Lublin.
Źródło: Danielbewley / TikTokAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!