Szymon Ludwiczak przekazał nowe informacje na temat postępów swojej rehabilitacji. 19-latek nadal walczy o powrót do optymalnej formy fizycznej.
Dla Szymona Ludwiczaka sezon 2026 zakończył się przedwcześnie. 19-latek zaliczył bardzo groźny upadek podczas spotkania ligowego przeciwko Bayersystem GKM-owi Grudziądz, które odbywało się 14 sierpnia. Został on wówczas zaatakowany przez Kevina Małkiewicza, co spowodowało upadek juniora „Lwów”, w którego na domiar złego z pełnym impetem wjechał Wadim Tarasienko, który nie miał najmniejszych szans na jakąkolwiek reakcję. Ludwiczak doznał złamania kręgosłupa, co oczywiście wykluczyło go z dalszych startów i stało się wówczas jasne, że przed nim długa rehabilitacja, aby powrócić nie tylko na tor, ale w ogóle do pełnej sprawności.
Po blisko dwóch miesiącach sam młodzieżowiec w swoich mediach społecznościowych, aby poinformować o postępach w rekonwalescencji. Komunikat ze strony żużlowca jest jak najbardziej optymistyczny.
– Czuję się dobrze i wracam do zdrowia oraz pełnej sprawności. Jestem już po pierwszych badaniach kontrolnych i według lekarzy wszystko dobrze się goi. Z okresu rekonwalescencji przeszedłem do etapu rehabilitacji. Pod okiem specjalistów zacząłem ćwiczyć aby wrócić do formy sprzed wypadku – napisał Ludwiczak.
Wiele więc wskazuje na to, że Ludwiczak w przyszłym sezonie będzie mógł ponownie reprezentować macierzysty klub i walczyć z nim o powrót do PGE Ekstraligi. W minionym sezonie 19-latek był podstawowym juniorem Krono-Plast Włókniarza Częstochowa, dla którego wystąpił w trzynastu meczach, odjeżdżając 51 biegów, zdobywając w nich 36 punktów i 6 bonusów. Ze średnią 0,824 punktu na bieg zajął 53. miejsce w rankingu indywidualnym rozgrywek.
Szymon LudwiczakAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!