Gdy myślimy o kopalni młodych żużlowych talentów od razu na myśl przychodzi Fogo Unia Leszno. W tym sezonie okazało się, że o takie miano walczyć też może, choć w mniejszym stopniu, Gezet Stal Gorzów. Potwierdzeniem tego jest Igor Kordun, który z futryną wszedł do rozgrywek najlepszej żużlowej ligi świata co docenili kibice.
16-letni wychowanek gorzowskiej Stali trafił na idealny grunt w sezonie 2026. Już wcześniej pokazywał wysoką formę w zawodach juniorskich często będąc najlepszym zawodnikiem ekipy z Lubuskiego. Dodatkowo poważna kontuzja Jacka Holdera sprawiła, że w kadrze zrobiła się luka, którą należało wypełnić. Początkowo robił to Oskar Chatłas, z czasem te miano przejmować zaczął właśnie Kordun.
Stalowcy nie mogą żałować podjętej decyzji bowiem Igor, jak na debiutancki sezon, prezentuje bardzo wysoką formę. W 6 spotkaniach zdołał on do tej pory wywalczyć 1.143 punktu na bieg. Nie ma co się oszukiwać, każdy chciałby zaliczyć taki wstęp do PGE Ekstraligi. Poza dowożeniem punktów Igor potrafi skraść show, szczególnie na torze w Gorzowie. Jest ambitny, pracowity i nie boi się jazdy w kontakcie. W Stali mają więc materiał na solidnego młodzieżowca w kolejnych latach.
Jego dyspozycję docenili również kibice w całej Polsce. Znalazł się on bowiem w zestawieniu żużlowców walczących o miano „objawienia sezonu”, które ustalają fani poprzez głosowanie. Poza nim znalazło się tam miejsce dla: Noricka Blodorna, Adama Bednara, Oskara Chatłasa oraz Nazara Parnickiego. Można więc śmiało powiedzieć, że Kordun ma świetlaną przyszłość w najlepszej żużlowej lidze świata. Pozostaje mu wciąż solidnie pracować a wyniki powinny przyjść przy tym automatycznie.
Igor KordunAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!