Nie milkną echa pierwszej derbowej rywalizacji fazy play-down w Zielonej Górze. Głos na ten temat zabrał Paweł Przedpełski.
„To jakiś dramat”. Przedpełski wprost o wydarzeniach w Zielonej Górze
Już w piątek 3 września kolejna edycja wielkich derbów Ziemi Lubuskiej. Od losów końcowego rezultatu zależy, kto zakończy sezon na bezpiecznym szóstym miejscu i tym samym utrzyma się w PGE Ekstralidze. Gezet Stal Gorzów ma więc co odrabiać, a kluczowa będzie tu postawa wszystkich zawodników. Walkę zapowiada Paweł Przedpełski, który w Zielonej Górze zapisał na swoim koncie 6 punktów. 31-latek dobrze zaczął tamto spotkanie, aczkolwiek jak przyznał, późniejsza faza zupełnie nie ułożyła się już po jego myśli.
– Jesteśmy w stanie, musimy to odrobić. Ja na siebie jestem wkurzony za te dwa ostatnie biegi. Początek był okej, ale później wszystko potoczyło mi się tak w złą stronę – mówił Polak klubowym mediom po meczu.
Sama rywalizacja przy W69 dostarczyła ogromnych emocji. Nie brakowało ekscytującej walki na torze, choć nie brakowało niebezpiecznych sytuacji. Szerokim echem odbiły się jednak decyzje, jakie podejmował wtedy sędzia zawodów, do którego obydwa kluby miały później spore zastrzeżenia. Swoje zdanie na ten temat wypowiedział Paweł Przedpełski, który szczególnie mógł mieć zastrzeżenia do sytuacji z biegu szóstego.
– W późniejszej fazie meczu ciężko było wyprzedzać, bo ten tor miał tylko jedną linię. Ciągnęły się te zawody, sędziowanie to jakiś dramat, co tu więcej powiedzieć – tłumaczył.
Przypomnijmy, że podopieczni Piotra Palucha mają do odrobienia sześć punktów. Do utrzymania wystarczy więc triumf 48-42, dokładnie taki sam, jak miał miejsce w Grodzie Bachusa. Początek ścigania zaplanowano na godzinę 20:30. Portal speedwaynews.pl naturalnie zaprasza do śledzenia tekstowej relacji na żywo z tego wydarzenia. Kliknij TUTAJ, aby zobaczyć tabelę biegową.
– Wszystkie ręce na pokład. Musimy dać z siebie wszystko, żeby odwrócić losy końcowego wyniku – zapowiada reprezentant żółto-niebieskich.
Paweł PrzedpełskiAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!