Hunters PSŻ Poznań w niedzielę przypieczętował drugie miejsce w rundzie zasadniczej Metalkas 2. Ekstraligi. Liderem "Skorpionów" był Ryan Douglas, który zapisał przy swoim nazwisku pierwszy komplet punktów w poznańskich barwach.
Hunters PSŻ Poznań do spotkania w Pile przystępował w komfortowej sytuacji. Przed rozegraniem swojego meczu „Skorpiony” były bowiem pewne awansu do czołowej czwórki. Derbowe spotkanie przy Bydgoskiej miało więc głównie wymiar prestiżowy. Lider PSŻ-u, Ryan Douglas uważa, że choć zwycięstwo nie było niezbędne, to z pewnością pomogło im się podbudować przed półfinałowym pojedynkiem z INNPRO ROW-em Rybnik.
– Naprawdę jestem bardzo szczęśliwy. Przez cały rok ciężko pracowaliśmy i oczywiście prawdopodobnie nie potrzebowaliśmy dzisiaj zwycięstwa, ale dobrze jest zdobyć tę pewność siebie jako zespół. Myślę, że zakończyliśmy sezon na drugim miejscu, więc to świetny wynik dla drużyny. Mam nadzieję, że teraz dobrze poradzimy sobie w play-offach – powiedział Douglas dla klubowych mediów.
Choć trudno w to uwierzyć, bowiem 33-latek od trzech należy do najlepszych żużlowców w Metalkas 2. Ekstralidze, to w niedzielę wywalczył swój dopiero pierwszy komplet punktów. Douglas cieszy się z tego osiągnięcia, choć w ostatnim biegu musiał sporo się napocić, aby odnieść zwycięstwo.
– Jeśli chodzi o ten ostatni bieg, wiele razy byłem blisko kompletu punktów i dzisiaj pomyślałem, że muszę to zrobić. Całkiem nieźle wystartowałem, ale pod koniec pierwszej prostej znalazłem się chyba na trzecim miejscu. Czułem jednak, że mam dobrą prędkość, więc postanowiłem poczekać na odpowiedni moment. Udało mi się wyprzedzić rywali i wyjść na prowadzenie. To naprawdę świetne uczucie – mówi.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!