Beau Bailey ma za sobą całkiem udany tydzień. Najpierw ze świetnej strony pokazał się w SGP 2 w Łodzi, później z podobnym zadebiutował w PGE Ekstralidze. Pokazuje, że postawienie na niego nie było błędem, nie ukrywa też ogromnych emocji związanych z premierowym meczem.
Turniej SGP 2 w Łodzi w wykonaniu Beau był zaskakująco dobry. Mający zaledwie 16 lat Australijczyk zdołał dostać się do finału, gdzie jednak zanotował upadek i został wykluczony z powtórki. Niemniej pozostawił po sobie po raz kolejny bardzo dobre wrażenie. Był szybki, dobrze dobierał ścieżki i nie bał się jazdy w kontakcie z rywalami. Pokazuje więc jasno, że decyzja o jego zakontraktowaniu w Bayersystem GKM była słuszna.
Sztab jasno komunikował, że z czasem będzie on otrzymywał swoje szanse w PGE Ekstralidze. Tak właśnie stało się w wyjazdowym spotkaniu z Fogo Unią Leszno, gdzie pod numerem juniorskim zastąpił kontuzjowanego Bastiana Pedersena. Łącznie w pięciu startach uzbierał sześć punktów. Najbardziej pamiętać będzie jednak wygrany bieg juniorski z Mistrzem Świata Juniorów – Nazarem Parnickim.
Zdobycie moich pierwszych punktów w PGE Ekstralidze dało mi ogromny zastrzyk pewności siebie. To bardzo wiele dla mnie znaczy. Cieszę się, że udało mi się zdobyć pierwsze punkty, a później dołożyć kolejne. To było naprawdę świetne uczucie – przyznaje w rozmowie z ekstraliga.pl
Australijczyk umie wyciągać wnioski
Co ciekawe bieg juniorski był jego drugim tego dnia. W pierwszym przyjechał ostatni, ale dało mu to okazję do korekt w sprzęcie, które ewidentnie się opłaciły. To pokazuje, że potrafi on skutecznie zdiagnozować problemy ze swoimi maszynami a to jedynie kolejny plus przy jego nazwisku – umiejętność radzenia sobie z przeciwnościami. Niemniej brak dużego doświadczenia był widoczny – nieco pogubił się w późniejszej fazie zawodów.
Po pierwszym biegu było już łatwiej. Wprowadziliśmy niewielką zmianę w motocyklu i zadziałała. Później próbowaliśmy jeszcze czegoś innego, ale to się nie sprawdziło, więc wróciliśmy do wcześniejszych ustawień – dodał.
Pomimo tego kibice z pewnością będą pamiętać jego występ, zadziorność i pewność siebie w prowadzeniu motocykla. Dał jasny sygnał, że jest gotowy walczyć w PGE Ekstralidze i warto na niego postawić. To jednocześnie zła informacja dla Bastiana Pedersena, który może stracić miejsce w składzie. Zapowiada się bardzo ciekawa walka o pozycję juniorską w Bayersystem GKM!
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!