Na początku lutego Gezet Stal Gorzów ogłosiła nazwisko nowego szkoleniowca. Teraz Piotr Paluch wyjawił, jak wyglądał jego powrót do prowadzenia żółto-niebieskich.
Pod koniec zeszłego roku Gezet Stal Gorzów przeszła szereg strukturalnych zmian. Przede wszystkim zmienił się prezes. Ze stanowiska zrezygnował bowiem Dariusz Wróbel. W jego miejsce stery na klubem objął Zbigniew Głuchy, właściciel sponsora tytularnego gorzowskiej drużyny Grupy Gezet. Z kolei wiceprezesem mianowany został Krzysztof Nuckowski. Posadę dyrektora zarządzającego po Patryku Broszce objął natomiast Łukasz Gałczyński.
Zmiany na szczycie klubu obiły się szerokim echem w środowisku żużlowym, a odejście Patryka Broszki było szeroko komentowaną sprawą. Nie były to ostatnie roszady, jakie zaszły w klubie. 6 lutego Stal Gorzów oficjalnie poinformowała, że w nadchodzącym sezonie drużynę poprowadzi nowy trener. Został nim Piotr Paluch. Oznaczało to, że zastąpi on swojego poprzednika Piotra Śwista.
Tak trafił do Gorzowa
Plotki o zatrudnieniu Palucha jako trenera pojawiały się już wcześniej. Można więc stwierdzić, że zanosiło się na ogłoszenie nowego szkoleniowca już od jakiegoś czasu. O możliwym zainteresowaniu klubu usługami trenera dowiedział się on jednak z informacji krążących w mediach. Tak Piotr Paluch wypowiadał się na temat oferty z klubu.
– Dostałem propozycję całkiem niedawno pod koniec tamtego roku. Wcześniej mówiło się o tym dużo w prasie i więcej ja się dowiadywałem z prasy, niż ktoś ze mną rozmawiał w klubie, tak można to ująć – mówił dla Radia Gorzów nowy trener Stali.
W poprzednich latach również mogliśmy obserwować szkoleniowca Stali w parku maszyn. Był on jednak opiekunem swojego syna Oskara Palucha, który reprezentuje barwy gorzowskiego klubu. Wcześniej, bo w latach 2012-2015 był trenerem pierwszej drużyny Stali. Teraz zgodził się na powrót do żółto-niebieskich, a powodem tego jest pewnego rodzaju usamodzielnienie się jego syna.
– Dlaczego się zdecydowałem? Z tego względu też, że Oskar będzie szedł już swoją drogą. Zatrudnił mechanika i można powiedzieć takiego mentora. A ja będę chciał się skupić na drużynie i może coś udowodnić, czego nie udowodniłem po swojej wcześniejszej pracy – przyznał Piotr Paluch.
Trener stawia sprawę jasno
Nowy trener już teraz jasno ucina wszelkie możliwe spekulacje i w kontekście obecności swojego syna w drużynie stawia sprawę jasno – Oskar będzie w drużynie Stali Gorzów, ale nie będzie traktowany priorytetowo, nawet może będzie trochę gorzej traktowany – zaznaczył jasno Piotr Paluch.
Piotr Paluch spoglądający w program, kiedy jego syn – Oskar obserwuje poczynania na torzeAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!