Sam Bartosz Zmarzlik zarobił dwukrotność przychodów Poole Pirates. Matt Ford stawia pod znak zapytania walkę z polskim rynkiem. Brytyjski działacz nie krytykuje jednak zawodników za takowe zarobki.
Bartosz Zmarzlik to jeden z przykładów, jeżeli chodzi o zarobki żużlowców. Polak może liczyć na stosowną podwyżkę po tym, jak stał się obiektem zainteresowania na rynku transferowym. Orlen Oil Motor Lublin jednak rozmawia ze swoim zawodnikiem na tyle, aby go zatrzymać na lata. Jednakże same finanse w Polsce stanowią spory problem dla innych lig. Matt Ford, jeden z promotorów Poole Pirates, podkreśla ogrom pieniędzy w polskim żużlu. Sam kontrakt telewizyjny gwarantuje znacznie więcej, niż gaże wypłacane przez Sky Sports na brytyjskie kluby.
– Każdy z klubów otrzymuje więcej pieniędzy z kontraktu telewizyjnego, niż my przez 20 lat trwania kontraktu w Wielkiej Brytanii. Pieniądze w Polsce są przeogromne – powiedział Matt Ford na łamach Speedway Stara. – Słuchanie o zarobkach Bartosza Zmarzlika było interesujące. Sam zawodnik zarobił dwukrotność przychodu Poole Pirates. Ktokolwiek krytykuje brytyjski żużel, musi spojrzeć szerzej na ten sport. Jak mamy rywalizować z takimi pieniędzmi? W tym momencie, nie mamy szans.
Trudna sytuacja
Matt Ford to uznany promotor ze sporymi kontaktami w środowisku. Brytyjczyk nie stroni od komentarzy, a jednym z nich było, że zawodnicy mogą jeździć za połowę obecnych stawek. Otworzyłoby to drzwi na angaże w innych ligach, w tym brytyjskiej. Ford nie wycofuje się z wypowiedzianych słów, ale podkreśla również, że dla niektórych żużlowców, powrót do Wielkiej Brytanii wydarzyłby się dopiero przy znacznym ukróceniu zarobków.
– Nadal tak uważam. Większość z zawodników mogłoby jechać za połowę stawki i przyjechać do Wielkiej Brytanii, ale Bartosz Zmarzlik by nadal tego nie zrobił. Jeżeli zarobki spadłyby o 75%, istnieje szansa, że byłby w stanie przyjechać do Wielkiej Brytanii. Taka jest różnica pomiędzy Polską i innymi krajami. (…) Nie krytykuje zawodników. Jeżeli ktoś tyle płaci, dlaczego mieliby z tego zrezygnować? Wszyscy jesteśmy po prostu ludźmi – podkreśla promotor Poole Pirates.
Bartosz Zmarzlik w lidze brytyjskiej przejechał raptem jeden mecz dla Birmingham Brummies. Polak stronił od jazdy w tychże rozgrywkach, ale ten sam zespół wysłał ofertę do Zmarzlika na zeszły rok. Jednakże wymagania finansowe stanowiły olbrzymią przeszkodę, aby ściągnąć mistrza świata na chociaż jeden mecz. Wiele światowych gwiazd unika startów w Wielkiej Brytanii, co wydaje się zrozumiałe. Sama liga odstrasza papierkową robotą oraz finansami. Szwecja czy Dania są o wiele lepszymi logistyczne możliwościami do kolejnych startów.
PGE Ekstraliga, Puchar EkstraligiAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!