Sporo zmian kadrowych po minionym sezonie przeszła Gezet Stal Gorzów. Czy nowi zawodnicy zapewnią klubowi utrzymanie? A może żółto-niebiescy okażą się czarnym koniem rozgrywek?
Najgorszy okres Gezet Stal Gorzów ma już za sobą. Nim był rzecz jasna sezon 2025, w którym ważniejsze od wyniku było pozostanie na powierzchni i uporanie się z problemami finansowo-organizacyjnymi. Niemniej jednak, aby żółto-niebiescy mogli zachować swój dalszy byt, konieczne było utrzymanie w elicie. Szybko okazało się, że łatwo o to nie będzie, co pokazała nie tylko faza zasadnicza, ale przede wszystkim pierwsza część fazy play-down i dwumecz o miejsca 5-6, których zwycięzcy zapewniali sobie pozostanie w PGE Ekstralidze. Ekipa z województwa lubuskiego po mimo wszystko nieco zaskakującej porażce z Włókniarzem Częstochowa, musiała przejść do batalii o miejsce siódme z Innpro ROW-em Rybnik, a następnie barażu z pierwszoligową Abramczyk Polonią Bydgoszcz, żeby finalnie przypieczętować utrzymanie.
To jednak wygenerowało dodatkowe koszta, najmniej potrzebne wtedy dla gorzowskiego ośrodka. Szczęście w nieszczęściu wszystkie dziury załatano, a po późniejszej zmianie zarządu i członków rady nadzorczej, nowi ludzie od razu wzięli się do pracy pod kątem 2026 roku.
Powrót po latach
Można powiedzieć, że fani klubu znad Warty czekali na zawodnika takiego kalibru. Po sześciu latach barwy Stali ponownie przywdzieje Jack Holder. 29-latek startował już tu w sezonie 2020, łącząc w tamtym okresie jednocześnie starty z walczącym o powrót do PGE Ekstraligi Klubem Sportowym Toruń. Australijczyk wykręcił wtedy średnią na poziomie 2,052 pkt./bieg, będąc jednym z głównych architektów awansu do wielkiego finału i późniejszego srebrnego medalu. Teraz wszyscy sympatycy i działacze dziewięciokrotnego Drużynowego Mistrza Polski także liczą, że młodszy z braci Holderów udźwignie presję lidera. On sam jednak odważnie deklaruje, że chce pomóc nie walce o utrzymanie, a awans do play-off.
Nowa formacja krajowa
Odejście Oskara Fajfera do Texom Stal Rzeszów wiązało się również z przygotowaniem zupełnie nowej polskiej formacji seniorów. Wobec tego postawiono na transfer Pawła Przedpełskiego, co ciekawe, w poprzednim sezonie reprezentanta właśnie klubu z Podkarpacia, do którego przeniósł wspomniany wyżej Fajfer. Toruński wychowanek po niezbyt udanym 2024 roku w elicie, postawił na odbudowę w pierwszej lidze i rzeczywiście ten krok okazał się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. „Żurawie” znalazły się w najlepszej czwórce Metalkas 2. Ekstraligi, a sam 30-latek był niekwestionowanym liderem, wykręcając średnią 2,217 pkt./bieg. Czy powrót do czołówki okaże się dla niego wartością dodaną?
Drugim wyborem, mocno nieoczywistym i zaskakującym okazał się Marcel Szymko. Wychowanek Wybrzeża Gdańsk odnowił licencję i jeszcze raz postanowił wrócić do żużla. Choć on sam deklaruje, że interesuje go wyłącznie walka o pierwszy skład i udowodnienie niedowiarkom, iż potrafi się dalej ścigać, w Gorzowie najprawdopodobniej czeka go zupełnie inna rola, jaką będzie zabezpieczenie na wypadek kontuzji lub też niedyspozycji któregoś z podstawowych jeźdźców. Na pewno nie zabraknie go w przedsezonowych sparingach i turniejach towarzyskich, które będą pewną weryfikacją.
Młodzież tajną bronią?
To będzie życiowa szansa dla Mathiasa Pollestada. Norweg z sezonu na sezon podwyższa swoje umiejętności, zdobywa medale na arenie międzynarodowej, a także staje się najmocniejszym filarem reprezentacji. Po względnie udanym rocznym wypożyczeniu w Cellfast Wilkach Krosno, wreszcie wraca do Gorzowa i będzie jedną z głównych sił na pozycji U24.
Drugą ważną kartą w całej tej talii będzie Adam Bednář. Czech ma być wsparciem dla Oskara Palucha, kluczowej postaci formacji juniorskiej. Ta dwójka może być jedną z najmocniejszych par PGE Ekstraligi, więc ich poczynania będą szeroko obserwowane. Dużo do powiedzenia powinien mieć też Hubert Jabłoński, ponownie wypożyczony z Unii Leszno. Wzorem 2025 roku, wyjściowy skład ponownie uzupełni inny polski młodzieżowiec.
Niewątpliwie ci młodzi zawodnicy mogą być tajną bronią i zrobić różnicę w trakcie rozgrywek.
Nowy(stary) trener
W trakcie okresie ogórkowego, zmiany zaszły nie tylko w strukturach władz spółki, ale objęły też i sztab szkoleniowy. W sezonie 2026 żółto-niebieskich poprowadzi Piotr Paluch, zastępując na stanowisku głównego trenera Piotra Śwista. Dla legendy gorzowskiego speedway’a to swoją drogą powrót do tej roli po dziesięciu latach. Przypomnijmy, że wcześniej prowadził on Stal w latach 2011–2015. W tym czasie drużyna sięgnęła po brązowy medal Drużynowych Mistrzostw Polski w 2011 roku, srebro w 2012 oraz mistrzostwo w 2014.
Po zakończeniu pracy w roli szkoleniowca pierwszego zespołu, Piotr Paluch pozostał w klubie, przez długi czas odpowiadając za szkolenie młodzieży. Następnie obowiązki te przejął Piotr Świst, natomiast popularny „Bolo” dołączył do teamu swojego syna Oskara, który obecnie stanowi o sile juniorskiej formacji zespołu znad Warty.
Co to będzie, co to będzie…
Oczywiście nie wolno zapomnieć, że całą tę barwną kompozycję wypełni Anders Thomsen, dla którego Gorzów jest domem już od siedmiu lat. Niewątpliwie połącznie doświadczenia jakim będzie Duńczyk, Jack Holder i Paweł Przedpełski z młodością w postaci Mathiasa Pollestada, Adama Bednářa, Oskara Palucha oraz Huberta Jabłońskiego może być ciekawą mieszanką wybuchową. Ekstraliga jednak już nie takie rzeczy widziała i coś, co może wydawać się oczywiste, koniec końców może okazać się zupełnie inne. Z pewnością dopiero pierwsze mecze zweryfikują faktyczną siłę rażenia podopiecznych Piotra Palucha i to czy zespół ten zaskoczy niejednego lub… będzie dostarczycielem punktów dla innych.
Gezet Stal Gorzów 2026
Paweł Przedpełski (Polska)
Marcel Szymko (Polska)
Anders Thomsen (Dania)
Jack Holder (Australia)
——————-
Mathias Pollestad (Norwegia, U24)
Adam Bednář (Czechy, U21 / U24)
——————-
Oskar Paluch (Polska, U21)
Hubert Jabłoński (Polska, U21)
Oskar Chatłas (Polska, U21)
Igor Kordun (Polska, U21)
Kewin Nycz (Polska, U21)
Mathias Pollestad (Gezet Stal Gorzów)Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!