Abramczyk Polonia Bydgoszcz zbudowała niezwykle mocny zespół na sezon 2026. Zdaniem Maksymiliana Pawełczaka, mogą oni stać się dream teamem.
Za Abramczyk Polonią Bydgoszcz przedsezonowe zgrupowanie. Bydgoszczanie tradycyjnie udali się na teren Cukrowni Żnin, by wspólnie zintegrować się przed nadchodzącym sezonem. Właśnie na tym zgrupowaniu dowiedzieliśmy się m.in., że kapitanem Polonii na nadchodzący sezon pozostanie Szymon Woźniak. Po zakończeniu obozu Maksymilian Pawełczak przyznaje dla MetropoliaBydgoska.pl, że nie spodziewał się, iż wytworzy się taka więź pomiędzy nim, a zawodnikami anglojęzycznymi.
– Nie wszyscy zawodnicy mówią po polsku. Tom Brennan i Kai Huckenbeck komunikują się z nami po angielsku. Mimo tego między nimi a resztą drużyny wytworzyła się fajna więź. Bariera językowa nie stanowi żadnego problemu. To, jak dobrze się dogadujemy we wspólnym gronie, jest dla mnie w ogóle wielkim zaskoczeniem, w pozytywnym tego słowa znaczeniu – mówi.
Nowym trenerem Abramczyk Polonii Bydgoszcz na sezon 2026 został Dariusz Śledź, który po minionym sezonie odszedł po wielu latach z Betard Sparty Wrocław. Zastąpił ona na tym stanowisku Tomasza Bajerskiego, któemu nie udało się wywalczyć awansu do PGE Ekstraligi. Wychowanek Polonii jest zadowolony z dotychczasowej współpracy z tym szkoleniowcem.
– Od początku relacje układają się bardzo dobrze. Trener Śledź zasugerował nam kilka innowacyjnych metod, nowych rozwiązań. Wolimy na razie zostawić to dla siebie, ale brzmi obiecująco. Ja szczególnie się cieszę, bo lubię nowe wyzwania. Dotychczasowe odbyte spotkania oceniam bardzo pozytywnie – przyznaje na łamach MetropoliaBydgoska.pl.
Odważna zapowiedź
Prezes Jerzy Kanclerz zbudował niezwykle mocny skład na sezon 2026. W zespole pozostali wszyscy seniorzy. Przy czym, po przejściu Toma Brennana do grona seniorów brakuje żużlowca typowo kreowanego pod pozycję U24. Jednak dla Polonii nie powinno być to problemem, bowiem Dariusz Śledź może liczyć na najlepszy w ostatnich latach duet juniorski w Polsce. Mowa tu oczywiście o Maksymilianie Pawełczaku i Wiktorze Przyjemskim. Zdaniem tego pierwszego, w nadchodzącym sezonie może przyjść taki moment, że bydgoska drużyna będzie dream teamem nie tylko na papierze.
Musimy się uzupełniać i zdobywać cenne punkty. Do daje pole do pewnych eksperymentów. One pozwalają później wypracować najlepsze rozwiązania na najważniejsze spotkania, co prowadzi do zwiększenia naszej siły rażenia. Jeśli układanka utworzy jedną całość, przyjdzie taki moment, w którym team spirit zespołu będzie idealny, a wtedy staniemy się dream teamem – uważa.
Abramczyk Polonia BydgoszczAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!