Temat przyszłości Maksymiliana Pawełczaka rozgrzewa większość kibiców żużla, nie tylko w Bydgoszczy, ale i w całej Polsce. Sam zawodnik zabrał głos w tej sprawie.
Maksymilian Pawełczak udzielił wywiadu dla Expressu Bydgoskiego podczas Gali Enea Sportowiec Roku Kujaw i Pomorza 2025. Zajął on 4. miejsce w plebiscycie, a także zgarnął nagrodę w kategorii Talent Roku.
16-latek w przyszłym sezonie w końcu będzie mógł odjechać sezon ligowy w całości. Pawełczak będzie tworzyć niezwykle silną parę juniorską wraz z innym wychowankiem Polonii, Wiktorem Przyjemskim. Pawełczak przyznaje, że bardzo się cieszy perspektywa jazdy z Przyjemskim.
– Wiktor to bardziej kolega, bo jednak trochę „wychowałem się na nim”. Wiktor jest ode mnie parę lat starszy, więc mogę powiedzieć, że był dla mnie pewnego rodzaju wzorem. Dlatego bardzo fajnie, że teraz będziemy mogli razem „dzielić tor” już jako koledzy z drużyny. To mnie bardzo cieszy i widzę w tym fajną współpracę – mówi Pawełczak.
O talencie Pawełczaka wiadomo nie od dziś, więc naturalną sprawą, że interesowały się nim inne kluby. Młody zawodnik jednak na ten moment skupia się na jeździe w macierzystej Polonii.
– Nie wiem, nie ja się w to angażuję, tylko bardziej mój tata (śmiech). Polonia jest klubem, w którym się wychowałem i chciałbym tu zostać na dłużej, ale jedynie co mogę powiedzieć to to, że czas pokaże – mówi.
Abramczyk Polonia Bydgoszcz od kilku lat nieskutecznie próbuje sforsować bramy PGE Ekstraligi. Pawełczak został więc zapytany jak będzie wyglądać jego przyszłość w Bydgoszczy w razie ewentualnego kolejnego niepowodzenia.
– Na pewno fajnie by było awansować, byłaby to dla mnie opcja zebrania większego doświadczenia. Myślę, że jednak przyjdzie jeszcze czas na to, aby porozmawiać o przyszłości – mówi.
Maksymilian Pawełczak Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!