⨉
⨉
  • O serwisie
  • Współpraca i reklama
  • Autorzy
  • Kontakt
  • Regulamin serwisu
  • Dołącz do speedwaynews.pl
  • Zaloguj się
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
F1 speedwaynews speedway
  • Reprezentacja
  • Juniorzy
  • PGE Ekstraliga
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • Ekstraliga U24
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
  • Metalkas 2. Ekstraliga
    • Składy 
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • Krajowa Liga Żużlowa
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • SGP / DPŚ / SON
    • TERMINARZ/WYNIKI SGP
    • TERMINARZ/WYNIKI SON
  • SGP 2
    • TERMINARZ/WYNIKI SGP 2
  • TERMINARZ/WYNIKI SEC
    • SEC
  • Inne kraje
    • Anglia
    • Szwecja
    • Dania
    • Rosja
    • Czechy
    • Niemcy
    • Francja
    • Australia
    • Inne
  • Pozostałe turnieje
  • Mini żużel/250cc
  • Inne odmiany żużla
  • Speedrower
  • Detektor Krytyka
  • Formuła 1
  • Relacje LIVE
Zakończona
 Logo 3. runda Indywidualnych Mistrzostw Australii
07.01.2026 10:30
Zakończona
 Logo 2. runda Indywiudalnych Mistrzostw Australii
04.01.2026 09:00
Zakończona
 Logo 1. runda Indywidualnych Mistrzostw Australii
03.01.2026 09:00
Zakończona
 Logo Phil Crump Solo Classic
27.12.2025 09:00
Zakończona
 Logo FINAŁ Indywidualnego Pucharu Polski 85-140cc w Wawrowie
19.10.2025 12:00
Zakończona
 Logo FINAŁ DMP 85-140cc w Wawrowie
18.10.2025 14:00
wino-i-zuzel-czyli-witamy-na-pikniku-we-francji-pocztowka-z-lamothe-landerron
wino-i-zuzel-czyli-witamy-na-pikniku-we-francji-pocztowka-z-lamothe-landerron
Strona główna » Wino i żużel, czyli witamy na pikniku we Francji. Pocztówka z Lamothe-Landerron

Żużel. Wino i żużel, czyli witamy na pikniku we Francji. Pocztówka z Lamothe-Landerron

  • Francja
  • Inne
  • Inne kraje
  • SEC
3 czerwca 2025 Ten artykuł przeczytasz w 16 minut

Konrad Marzec

Wino i żużel, czyli witamy na pikniku we Francji. Pocztówka z Lamothe-Landerron

To była sobota, 17 maja. W kalendarzu żużlowym dominowała runda SGP 2025 na PGE Narodowym w Warszawie. Tymczasem wraz z doświadczonym redaktorem z Małopolski wybraliśmy podróż do Francji. Dzięki temu poznałem obiekt w Lamothe-Landerron, który urzeka przyjemnym klimatem i dostarcza fajnej walki na torze. O francuskich zwyczajach piszę w tym materiale.

To pytanie dostałem kilka razy – „Dlaczego eliminacje SEC w Lamothe-Landerron, a nie Grand Prix w Warszawie?”. Odpowiedź jest prosta – bo w żużlu obecnie najbardziej kręci mnie oglądanie czegoś nowego i podróże na stadiony, na których moja noga jeszcze nie stawała. A tak poza tym – durnowate zmiany w przepisach, organizatorzy własnoręcznie osłabiający listy startowe, nuda w kalendarzu – promotor SGP zdecydowanie zniechęca mnie do swoich rozgrywek.

W tym konkretnym przypadku miałem to szczęście, że organizacji wyprawy podjął się doświadczony żużlowy podróżnik, Stanisław Wrona (WP Sportowe Fakty, Tygodnik Żużlowy). Mój kolega miał nieco łatwiej, ponieważ jest z województwa małopolskiego, więc siłą rzeczy dojazd na Międzynarodowy Port Lotniczy im. Jana Pawła II Kraków-Balice był w jego przypadku mniej skomplikowany. No ale po kolei!

Podróż do Lamothe-Landerron

Na „dzień dobry” wspomnę, że odrzuciliśmy jakiekolwiek dyskusje o pojechaniu na majowy turniej samochodem. Takie rozwiązanie byłoby skomplikowane logistycznie i niesamowicie wyczerpujące. Już na początku roku mówiliśmy sobie, że wybierzemy trasę (w moim przypadku) Toruń – lotnisko w Krakowie – lotnisko w Tuluzie – Marmande – Lamothe-Landerron – lotnisko w Tuluzie – lotnisko w Amsterdamie – lotnisko w Krakowie – dworzec Kraków Główny – Toruń.

Bilety lotnicze (linie Ryanair do Francji i z powrotem 2x KLM) kosztowały mnie 623 zł. Tu trzeba brać poprawkę na to, kiedy się je kupuje. My dokonaliśmy zakupu w końcówce lutego. Do tego dochodził FlixBus do Krakowa – zakupiony 7 maja w cenie niespełna 92 zł, Pendolino z Krakowa do Warszawy w cenie 169 zł (zakup dopiero 14 maja) i ponad 300 zł wydatków, związanych z wypożyczeniem samochodu i podróży we Francji. Podróż rozpoczęła się w piątek, o godzinie 22:50 w Toruniu, a powrót do grodu Kopernika zaliczyłem dwa dni później, przed 19:00. Miałem w tym szczęście, że kolega zostawał po Grand Prix w Warszawie i zabrał mnie ze stolicy samochodem. Komunikacyjnie trasa Kraków – Toruń nie jest łatwa, a już na pewno nie w niedzielne popołudnie.

Niecierpliwi Francuzi i nowe zwyczaje

Autobus z Torunia dotarł na port lotniczy pod Krakowem po godzinie 5:15. To mi bardzo odpowiadało, ponieważ samolot do Tuluzy odlatywał o 9:15. Był czas na szybkie śniadanie, podładowanie baterii i spokojne oczekiwanie na lot. Podniebna podróż do Tuluzy trwała niespełna 2 godziny i nie wyróżniła się niczym szczególnym. Na lotnisku we Francji można było się rzucić na croissanty, rogaliki, czy bułki w cenie 1 – 1,50 euro – są w wersjach słodkich, wytrawnych, co kto lubi. Na miejscu łatwo dotarliśmy do wypożyczalni samochodów, która znajdowała się tuż obok lotniska.

Zaplanowaliśmy podróż do Lamothe-Landerron przez Marmande. Na południowy zachód Francji z Tuluzy jedzie się niespełna dwie godziny. I tu uwaga – jeśli się zastosujecie do znaków drogowych – np. do ograniczenia prędkości do 30 km/h, to Francuzi będą na was… trąbić. Najwyraźniej cierpliwość nie jest ich największym atutem. Niemniej jednak, ostrożności nigdy za wiele. Zawody w Lamothe-Landerron zaplanowano na 21:00, więc czasu mieliśmy mnóstwo. Postanowiliśmy odwiedzić Marmande z myślą, że może uda się wejść na stadion żużlowy. Niestety, był zamknięty na cztery spusty.

We wspominanym Marmande postanowiliśmy kupić francuskie słodycze i skorzystać z oferty kulinarnej. I tu ciekawostka – była sobota, przed godziną 16:00 i większość restauracji o tej porze albo nie działa albo serwuje jedynie coś do picia. Mnie osobiście marzyła się tradycyjna francuska zupa cebulowa, ale w sobotnie popołudnie nie było to możliwe. W końcu znaleźliśmy lokal przy rynku w Marmande, gdzie świetnie wyglądająca wołowina za 20 euro smakowała równie dobrze. Dla Polaka taki nieurodzaj jeśli chodzi o lokale z jedzeniem – a już na pewno o tej porze – jest czymś niezrozumiałym. Francuzi po prostu tak mają i trzeba się z tym pogodzić.

Żużel, czyli eliminacje SEC w Lamothe-Landerron

Na obiekt w Lamothe-Landerron dotarliśmy na trzy godziny przed zawodami. Na termometrach zobaczyliśmy… 27 stopni Celsjusza. W tym czasie w Polsce było o kilkanaście stopni mniej. Kolejny punkt dla Francji. Konkretne słońce, gorąco, trzeba było zdjąć ciepłe bluzy.

Stadion żużlowy w Lamothe-Landerron

Zanim przeszliśmy do oglądania żużla, spróbowaliśmy stadionowej oferty kulinarnej. Bułka z białą kiełbaską lub mięsem z grilla (średniej jakości) kosztuje tam 5 euro, jak dopłacicie 2 euro, to dostaniecie również frytki. Za 2 euro możecie napić się piwa lub wina – to cena za kubeczek. Dzbanek wina kosztuje 8 euro, a piwa 10. Nie są to kosmiczne ceny.

Przed zawodami odbyła się dekoracja juniorów, którzy pokazali się francuskiej publiczności przed głównym daniem wieczoru. Na eliminacje SEC przyszło ok. 1500 widzów. Obsada wyglądała bardzo ciekawie. Do Lamothe-Landerron przyjechaliśmy śladami Przemysława Pawlickiego, Wiktora Przyjemskiego, Szymona Woźniaka, Davida Bellego, Olivera Berntzona, czy Stevena Goreta. Najwięcej wiwatów zebrał ten ostatni. Nic w tym dziwnego, to lokalny matador. Warto dodać, że prezesem Dynamic Moto Club Lamothais jest Patrick Goret, który rządzi obiektem. W czwartek region Nowa Akwitania nawiedziły intensywne opady deszczu i burze, ale organizatorzy z Patrickiem na czele doprowadzili tor do stanu używalności. Sam owal ma 360 metrów i jak się okazuje – można się na nim fajnie ścigać. Zwłaszcza na drugim łuku chodzi „duża”.

Polacy dominowali, Bellego się cieszył

Co jeszcze warto wiedzieć o samym stadionie w Lamothe-Landerron? Za wieżyczką sędziowską znajdują się… tory kolejowe. Przejeżdżający za stadionem pociąg kojarzył mi się do tej pory z Rawiczem, uśmiechałem się również na wspomnienie tramwajów przy stadionie Rakowa Częstochowa, teraz do galerii stadionów pozytywnie zakręconych dorzuciłem Lamothe-Landerron.

Tuż przed zawodami był problem z… prądem! Obawialiśmy się, że zawodnicy kwestionują stan toru, ale nic takiego nie miało miejsca. W końcu, z lekkimi perturbacjami, rozpoczęliśmy ściganie. Zapamiętałem z niego m.in. kapitalną walkę Przyjemskiego z Bellego z biegu nr 14 (Polak szarżował po zewnętrznej!), defekt na prowadzeniu Przemysława Pawlickiego z początku zawodów, radosnego Stevena Goreta, który otarł się o awans i Mathiasa Tressarieu, który pokonał Szymona Woźniaka. Poznaliśmy też ambitnych Nicolasa Vicentina, Niccolo Percottiego i zastanawialiśmy się, co poszło nie tak z karierą Ernesta Matjuszonoksa z Łotwy.

Wieczorna sceneria w Lamothe-Landerron

Koniec końców do SEC Challenge w Stralsund awansowali Woźniak, Przyjemski, Bellego i Pawlicki. Ten ostatni był tego dnia najszybszy, ale z powodu defektu z pierwszego wyścigu musiał się przebijać do Challenge’u przez wyścig dodatkowy. Żużlowi Bogowie nie byli dla niego łaskawi również w Stralsund…

Podium w Lamothe-Landerron

Na stadionie dominowała piknikowa atmosfera, coś podobnego do tego, co widziałem w niemieckim Abensbergu, czy Teterow. Leżaczki, koce, coś do picia, dobra zabawa – swojski klimat. Uważam, że taki żużel broni się jakością i sympatyczną atmosferą.

Francja, czyli pozytywne wspomnienia i pytania o przyszłość

Czy do Francji mógłby zawitać żużel na poziomie Grand Prix lub SEC? Pytałem o to Davida Bellego.

– To trudne pytanie, ale ja powiem – dlaczego nie? To na pewno byłoby coś wielkiego dla Francji. Nie wiem jak to wygląda pod kątem wymagań w SEC i SGP. To mogłoby dać nam pozytywny impuls. Pokazaliśmy się w ostatnich latach z dobrej strony, teraz spróbujemy to powtórzyć w tegorocznym SoN w Toruniu – odpowiedział faworyt gospodarzy.

– Fajnie, że w takich krajach żużel może się rozwijać. Kibiców przyszło sporo, dziękuję zwłaszcza tym, którzy przyjechali z Bydgoszczy i dopingowali mnie oraz Szymona Woźniaka – dodał Wiktor Przyjemski w rozmowie ze speedwaynews.pl.

Zawody zakończone, wywiady w parkingu porobione i w ten sposób, ok. północy żegnaliśmy Lamothe-Landerron. Pozostało nam tylko bezpiecznie dojechać na lotnisko w Tuluzie, przespać się w aucie przed porannym lotem i przetrwać najbardziej stresujący moment.

Na przesiadkę w Amsterdamie mieliśmy niespełna 50 minut. Wydawało się, że do Holandii przylecimy z 15-minutowym zapasem, ale tuż przed końcem lotu okazało się, że jeden z pasażerów potrzebuje pomocy medycznej i procedura opuszczenia samolotu się przedłuży. Zrobiło się nieco ponad pół godziny do zamknięcia, ale pod bramkę dotarliśmy z… 13 minutowym zapasem. Organizację na lotnisku w Amsterdamie oceniam na piątkę z plusem. Linie KLM są droższe od Ryanair, czy Wizzair, ale za to proponują darmowy chlebek bananowy oraz zimne i ciepłe napoje w cenie biletu. Komfort podróży jest zdecydowanie na plus. Po godzinie 11:00 byliśmy już w Polsce i pozostało – tylko i aż – dotrzeć do Torunia przed zamknięciem lokali wyborczych. Tego dnia mieliśmy I turę.

Z Francji na pewno warto przywieźć tradycyjne ciastka La Mere Poulard, które nie są drogie, a jakość gwarantują. Fani wina i piwa też znajdą coś dla siebie. Taka podróż na żużel, którą opisałem wyżej to koszt w granicach 1500 zł. Czy warto? Otóż tak.

Konrad Marzec

Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
  • Tagi
  • David Bellego
  • Dynamic Moto Club Lamothe Landerron
  • Przemysław Pawlicki
  • Szymon Woźniak
  • Tauron SEC

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

To był absolutny hit transferowy. Nie dał jednak awansu

Żużel - To był absolutny hit transferowy. Nie dał jednak awansu

Dawid Dukiewicz

  • Metalkas 2. Ekstraliga
20 lutego 2026

Wracamy jeszcze do wydarzeń ligowych. Oto nasz cykl w którym opiszemy dokonania każdego sklasyfikowanego zawodnika w polskich rozgrywkach, rozpoczynając od dołu KLŻ, a kończąc na czołówce PGE Ekstraligi.

Mocne nazwiska to jedno

Żużel: Mocne nazwiska to jedno

Hubert Furmaniak

  • Felietony
19 lutego 2026

Krajowa Liga Żużlowa zyskała renomę ponurego żniwiarza pod kątem finansów. Zawodnicy muszą liczyć się z brakiem wypłat bądź sporymi opóźnieniami. Reguła o zawodniku U24 znowu sprawiła, że część zawodników musiała zejść poziom niżej.

O takie pieniądze walczą europejskie gwiazdy. Oto szczegółowe zarobki

Żużel - O takie pieniądze walczą europejskie gwiazdy. Oto szczegółowe zarobki

Hubert Czaja

  • SEC
18 lutego 2026

Wraz z opublikowanym regulaminem FIM Europe na sezon 2026 poznaliśmy nagrody finansowe przysługujące uczestnikom rywalizacji o najważniejsze europejskie laury. Pojawiło się kilka zmian względem poprzedniego roku.

Jamróg nie zwalnia tempa. Kolejny kontrakt polskiego zawodnika potwierdzony

Sport żużlowy. Jamróg nie zwalnia tempa. Kolejny kontrakt polskiego zawodnika potwierdzony

Rafał Drabiniok

  • Niemcy
16 lutego 2026

MC Nordstern Stralsund prezentuje kadrę na sezon 2026! Jakub Jamróg i Lars Skupień liderami niemieckiego klubu w Bundeslidze. W kadrze znalazło się miejsce dla aż trzynastu zawodników.

Błąd w regulaminie SEC. Polski działacz wyjaśnia

Sport żużlowy. Błąd w regulaminie SEC. Polski działacz wyjaśnia

Krzysztof Grzęda

  • SEC
15 lutego 2026

Kilka dni temu został opublikowany regulamin cyklu SEC na sezon 2026. Jak się okazuje, znalazła się w nim pomyłka.

Selekcjoner wybrał drugiego kapitana! Małe zaskoczenie

Żużel. Selekcjoner wybrał drugiego kapitana! Małe zaskoczenie

Krzysztof Choroszy

  • Reprezentacja
14 lutego 2026

W zeszłym tygodniu poznaliśmy kapitana Żużlowej Reprezentacji Polski prowadzonej przez Stanisława Chomskiego. Teraz wiemy, kogo obok Bartosza Zmarzlika wybrał selekcjoner.

Ważna zmiana w cyklu SEC! Chodzi o dzikie karty

Żużel. Ważna zmiana w cyklu SEC! Chodzi o dzikie karty

Dawid Dukiewicz

  • SEC
13 lutego 2026

Poznaliśmy regulamin FIM Europe na sezon 2026. Najważniejszą zmianą jest redukcja liczby dzikich kart na tegoroczny cykl SEC.

Zielonogórzanie z dziurą w składzie? Ta pozycja może być ich słabością

Żużel: Zielonogórzanie z dziurą w składzie? Ta pozycja może być ich słabością

Wojciech Jagodziński

  • PGE Ekstraliga
12 lutego 2026

Bez wątpienia drużyna zbudowana przez działaczy z Zielonej Góry robi niemałe wrażenie. Cel na sezon 2026 jest jasny - walka o medale. Utrudnić ją może jednak jedyna pozycja na której nie dokonano znaczących wzmocnień. Pozycja zawodnika U-24.

Przeprowadzą atak na strefę medalową? Falubaz będzie najmocniejszy od lat

Żużel: Przeprowadzą atak na strefę medalową? Falubaz będzie najmocniejszy od lat

Michał Czubkowski

  • PGE Ekstraliga
9 lutego 2026

Falubaz Zielona Góra ma ambicje powrotu na szczyt. Czy aktualny skład pozwoli im, na lepszą pozycję niż rok temu?

Gwiazdy pożegnają legendę! Stawka rodem z cyklu Grand Prix

Sport żużlowy. Gwiazdy pożegnają legendę! Stawka rodem z cyklu Grand Prix

Dawid Dukiewicz

  • Inne
9 lutego 2026

Grzegorz Walasek kompletuje obsadę swojego turnieju pożegnalnego. Do stawki dołączyło kilka kolejnych gwiazd PGE Ekstraligi.

Galeria

Miał być sukces, był bolesny upadek. Pech nie opuszcza młodej gwiazdy (galeria)


20 lutego 2026, zdjęć: 0

Miał być sukces, był bolesny upadek. Pech nie opuszcza młodej gwiazdy (galeria)

Dominacja trwa! Gwiazdor Stali Gorzów deklasuje rywali (galeria)


9 stycznia 2026, zdjęć: 0

Dominacja trwa! Gwiazdor Stali Gorzów deklasuje rywali (galeria)

Nokaut w Australii! Faworyt nie zostawił złudzeń (galeria)


6 stycznia 2026, zdjęć: 0

Nokaut w Australii! Faworyt nie zostawił złudzeń (galeria)

Po dwóch latach wrócili do ścigania. Wyjątkowe święto (galeria)


9 listopada 2025, zdjęć: 0

Po dwóch latach wrócili do ścigania. Wyjątkowe święto (galeria)

Zobacz wszystkie galerie

Patronat medialny - zawodnicy

  • Adam Bednář

  • Mateusz Bartkowiak

  • Wiktor Lampart

  • Krystian Pieszczek

  • Michał Knapp

  • Mateusz Cierniak

  • Tobiasz Musielak

Urodziny obchodzą dziś

  • Miał być sukces, był bolesny upadek. Pech nie opuszcza młodej gwiazdy (galeria)

    Krzysztof Sadurski

    22.02.2003r. (23l.)
  • Miał być sukces, był bolesny upadek. Pech nie opuszcza młodej gwiazdy (galeria)

    Leon Flint

    22.02.2003r. (23l.)
  • Miał być sukces, był bolesny upadek. Pech nie opuszcza młodej gwiazdy (galeria)

    Maksym Drabik

    22.02.1998r. (28l.)
  • Brajan Gromniak

    Brajan Gromniak

    22.02.2008r. (18l.)

PGE EKSTRALIGA

Drużyny M PKT B +/-

METALKAS 2. EKSTRALIGA

Drużyny M PKT B +/-

KRAJOWA LIGA ŻUŻLOWA

Drużyny M PKT B +/-

PARTNERZY

PARTNERZY

PARTNERZY

SpeedwayNews Logo

Wydawca:
IBO Media Dagmara Starzec
32-015 Stanisławice 318
e-mail: [email protected]

  • Kontakt z redakcją
  • Dołącz do speedwaynews.pl
  • Pokaż się u nas
  • Regulamin
  • Polityka Prywatności
  • Informacje o RODO
  • Zarejestruj się
  • O serwisie
  • Galerie zdjęć

2025 © speedwaynews.pl - Wszelkie prawa autorskie wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie informacji i tekstów zabronione

Na portalu speedwaynews.pl używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym.
Ustawienia plików cookiesZgadzam się
Zarządzaj polityką cookies

Polityka prywatności

Serwis speedwaynews.pl zaktualizował swój Regulamin i Politykę prywatności w związku z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady UE (RODO).

W związku z powyższym chcielibyśmy poinformować Cię o kilku istotnych informacjach związanych z przetwarzaniem Twoich danych. Pod adresem Informacje o RODO dowiesz się więcej na temat sposobu gromadzenia, wykorzystywania i udostępniania danych przez nasz serwis. Prosimy zapoznaj się z opisanymi zasadami i zaakceptuj je poprzez zaznaczenie pola „zgadzam się”. Pamiętaj, że zawsze możesz wycofać zgodę.
Wymagane
Always Enabled
Nie wymagane
SAVE & ACCEPT