Federacja sama przyzna dziką kartę na rundy Speedway Grand Prix. IM Wielkiej Brytanii zaplanowano dopiero na 15 sierpnia. Jest to dosyć znacząca zmiana.
Speedway Grand Prix rozdało stałe dzikie karty, ale każda z rund otrzyma również jedno miejsce do wybrania przez federacje. Dotychczas Wielka Brytania rozstrzygała sprawę poprzez mistrzostwa kraju, gdzie najwyższej sklasyfikowany zawodnik, który nie ma stałej przepustki, otrzymywał dziką kartę na dane zawody. Przed rokiem był to Charles Wright, co nawet pomogło zawodnikowi pod kątem sprzętowym. Tym razem będzie inaczej.
Federacja wybierze zawodnika
IM Wielkiej Brytanii odbędą się dopiero 15 sierpnia, czyli w sobotę. To data, za którą optował Mark Lemon. Głównie chodzi o frekwencje, która podczas ostatniego finału była naprawdę mizerna. Do tego część zawodników zrezygnowała ze startu, a Richard Lawson jasno powiedział, że ma dość ciągłej jazdy na National Speedway Stadium. Najwidoczniej „Rocketman” sobie znowu odpocznie, ponieważ nie zmieniamy areny. 21 czerwca odbędzie się jeszcze półfinał dla niektórych zawodników.
Speedway Grand Prix w Manchesterze to… 5/6 czerwca. Co to oznacza? A to, że po raz pierwszy od 2022 roku, federacja przyzna komuś dziką kartę na oba turnieje. Oczywiście nie mogą to być Daniel Bewley, Robert Lambert czy Tai Woffinden. Tym samym grono kandydatów zawężą się jeszcze bardziej. Tom Brennan, Adam Ellis, Charles Wright, Scott Nicholls, Danny King, Richard Lawson, Chris Harris… wiele nazwisk, ale wybór może być tylko jeden. Tożsamość rezerwowych to również nominacja BSPL.
Lambert obroni tytuł?
Przed rokiem finał elektryzował każdego. Pomimo słabej frekwencji, rywalizacja sprostała oczekiwaniom. Przede wszystkim mowa tutaj o Chrisie Harrisie, który do samego końca walczył nawet o srebrny medal. Jeden głupi błąd wykorzystał Charles Wright i to on pojechał do Manchesteru jako dzika karta. Daniel Bewley również nie wyrównał rekordu Barry’ego Briggsa, który jako jedyny wygrał IM Wielkiej Brytanii aż cztery razy pod rząd. Tytułu bronić będzie Robert Lambert.
Robert Lambert, Daniel BewleyAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!