⨉
⨉
  • O serwisie
  • Współpraca i reklama
  • Autorzy
  • Kontakt
  • Regulamin serwisu
  • Dołącz do speedwaynews.pl
  • Zaloguj się
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
F1 speedwaynews speedway
  • Reprezentacja
  • Juniorzy
  • PGE Ekstraliga
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • Ekstraliga U24
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
  • Metalkas 2. Ekstraliga
    • Składy 
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • Krajowa Liga Żużlowa
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • SGP / DPŚ / SON
    • TERMINARZ/WYNIKI SGP
    • TERMINARZ/WYNIKI SON
  • SGP 2
    • TERMINARZ/WYNIKI SGP 2
  • TERMINARZ/WYNIKI SEC
    • SEC
  • Inne kraje
    • Anglia
    • Szwecja
    • Dania
    • Rosja
    • Czechy
    • Niemcy
    • Francja
    • Australia
    • Inne
  • Pozostałe turnieje
  • Mini żużel/250cc
  • Inne odmiany żużla
  • Speedrower
  • Detektor Krytyka
  • Formuła 1
  • Relacje LIVE
Planowana relacja
Betard Sparta Wrocław Logo
0:0
../../../wp-content/uploads/2021/12/motor.webp Logo
09.08.2026 19:30
Planowana relacja
Gezet Stal Gorzów Logo
0:0
../../../wp-content/uploads/2022/04/wlokniarz-czestochowa.png Logo
09.08.2026 17:00
Planowana relacja
OK Kolejarz Opole Logo
0:0
../../../wp-content/uploads/2025/01/obraz_2025-01-30_223202172.png Logo
09.08.2026 16:30
Planowana relacja
INNPRO ROW Rybnik Logo
0:0
../../../wp-content/uploads/2022/04/ostrovia-ostrow.png Logo
09.08.2026 15:15
Planowana relacja
Hunters PSŻ Poznań Logo
0:0
../../../wp-content/uploads/2022/04/wilki2.png Logo
09.08.2026 13:00
Planowana relacja
 Logo 8. runda Grand Prix Łotwy w Rydze
08.08.2026 18:00
Planowana relacja
Dakar Development Stal Rzeszów Logo
0:0
../../../wp-content/uploads/2022/03/polonia-pila.png Logo
08.08.2026 16:30
Planowana relacja
 Logo 12. runda Drużynowego Pucharu Ekstraligi 85-140cc w Bydgoszczy
08.08.2026 15:00
Planowana relacja
H.Skrzydlewska Orzeł Łódź Logo
0:0
../../../wp-content/uploads/2021/12/ABRAMCZYK_POLONIA_BYDGOSZCZ.png Logo
08.08.2026 14:00
Planowana relacja
 Logo 11. runda Drużynowego Pucharu Ekstraligi 85-140cc w Bydgoszczy
08.08.2026 11:00
Planowana relacja
 Logo 2. półfinał Drużynowego Pucharu Świata w Rydze
07.08.2026 18:00
Zakończona
Abramczyk Polonia Bydgoszcz Logo
65:25
../../../wp-content/uploads/2022/03/polonia-pila.png Logo
06.08.2026 20:30
Zakończona
 Logo 2. runda półfinałowa DMPJ grupa A im. Andrzeja Pogorzelskiego
05.08.2026 16:30
Zakończona
 Logo 6. runda Drużynowego Pucharu 2. Ekstraligi 500R w Ostrowie
04.08.2026 17:30
Zakończona
 Logo 13. runda Drużynowego Pucharu Ekstraligi 500R w Toruniu
04.08.2026 17:00
Zakończona
Fogo Unia Leszno Logo
51:39
obraz_2025-02-04_080959581.png Logo
02.08.2026 19:30
Zakończona
Ultrapur Omega Gniezno Logo
57:33
OPO.png Logo
02.08.2026 18:00
tomasz-lorek-kuchenna-madrosc
tomasz-lorek-kuchenna-madrosc
Strona główna » Tomasz Lorek: Kuchenna mądrość

Żużel - Tomasz Lorek: Kuchenna mądrość

  • DETEKTOR KRYTYKA
  • Felietony
17 stycznia 2020 Ten artykuł przeczytasz w 28 minut

Tomasz Lorek

Tomasz Lorek: Kuchenna mądrość

„Promienie jesiennego słońca z wolna przewiercały się przez kostkę masła, czajnik i chlebak. Zatrzymały się ponad rondlem, ominęły garnek i przycupnęły przy drewnianym blacie stołu”. Tym zdaniem rozpoczyna swój felieton Tomasz Lorek.

Promienie jesiennego słońca z wolna przewiercały się przez kostkę masła, czajnik i chlebak. Zatrzymały się ponad rondlem, ominęły garnek i przycupnęły przy drewnianym blacie stołu. Niby zwyczajna kuchnia, a jednak osobliwa. Tuż za lekko przybrudzonym kubkiem kawy widniał napis na ścianie, na który Walijczyk z Port Talbot – Freddie Williams i jego małżonka Pat często zerkali. „Nie ukrywaj talentów. Nie wstydź się ich. One po coś są dane. Cóż za pożytek z zegarka słonecznego usytuowanego w cieniu? – rzekł przed laty wynalazca piorunochronu, Amerykanin Benjamin Franklin. Złota myśl Franklina zauroczyła umysł Williamsa, dwukrotnego indywidualnego mistrza świata na żużlu. „W moich czasach było wielu bardziej utalentowanych żużlowców ode mnie. Dziwię się ludziom, którzy nazywali mnie cudownym dzieckiem speedwaya. Owszem, miałem sporo szczęścia wygrywając finały IMŚ na Wembley w 1950 oraz 1953 roku, ale nigdy nie ośmieliłbym nazwać siebie fantastycznym zawodnikiem. Niebiosa nie podarowały mi w kołysce talentu do jazdy na motocyklu” – mówił Freddie Williams, który spędził 10 lat w barwach Wembley Lions. Kiedy Freddie był u szczytu sportowych możliwości, na mecze ligowe Lwów z Wembley przychodziło circa 45 – 50 000 widzów. Po II wojnie światowej naród Wyspiarzy tęsknił za rozrywką, a speedway idealnie wpisywał się w potrzeby Brytyjczyków.

Ileż mądrości jest w owej myśli Franklina…! Freddie i jego ukochana Pat wiedzieli jak trudno odnieść sukces w sporcie. W familii Williamsów sport zawsze zajmował szczególne miejsce. Hippika, łyżwiarstwo figurowe, golf, futbol, motocykle… Jednak Freddie doskonale wiedział jak krucha i ulotna jest sława sportowca, dlatego wspólnie z małżonką Pat wpadli na pomysł, aby myśl Benjamina Franklina nakreślić na kuchennej ścianie. Ona nie szpeciła murów, skądże… W chwilach słabości, kłótni z promotorami o wypłatę lub podwyżkę, problemów sprzętowych z Rotraxem JAP-em czy obniżki formy, słowa Franklina dodawały Williamsowi motywacji. 

Freddie był old schoolowym mistrzem świata, który potrafił pojechać do młodego adepta mieszkającego w odległym zakątku Anglii, aby wyjaśnić mu jak należy układać nogę na haku podczas jazdy na wirażu… I mocno zdziwił się kiedy zaproszono go do Cardiff w 2012 roku. Czegóż promotor Speedway GP może chcieć od przebrzmiałej i zapomnianej walijskiej gwiazdy i po cóż, u licha, przerywać czcigodną starość na rzecz decybeli? Przecież o niebo przyjemniej jest oglądać urocze pejzaże i zatapiać wzrok we wzgórzach aniżeli wdychać spaliny w katakumbach stadionu w Cardiff…

Adam Skórnicki, który w przeddzień GP Wielkiej Brytanii’2012, wespół z Jasonem Lyonsem wędrował po porośniętych trawą wałach stadionu Oak Tree Arena i zbierał pieniążki dla kontuzjowanych zawodników, uśmiechnął się na wieść, że Freddie Williams nawiedzi stadion w Cardiff. Dla „Skóry”, żądnego wiedzy o starym, dziewiczym speedwayu, możliwość spotkania dwukrotnego złotego medalisty IMŚ, była przeogromnym zaszczytem. Adam był wniebowzięty, gdy okazało się, że 25 sierpnia 2012 roku Freddie Williams wręczy trofeum dla zwycięzcy GP Wielkiej Brytanii w Cardiff. Wytrawni brytyjscy reporterzy piszący od lat o żużlu i pamiętający czasy kiedy Freddie był aktywnym zawodnikiem, nie mogli oderwać wzroku od Walijczyka. Williams żonglował żartami, opowiadał urocze anegdoty, a żurnaliści nie mogli nadziwić się, że Freddie lubi dzielić się sprośnymi dowcipami. „Panowie, gdy będziecie w moim wieku i będziecie czuli zapach nadciągającej trumny, też będziecie gnuśnieć w kawałach o sprośnej treści. To proste: człowiek przed śmiercią lubi przywoływać wesołe momenty ze swojego życia. Tęsknię za wyuzdanym seksem, święty nigdy nie byłem, więc czemu mam o tym milczeć, skoro to sprawiało mi frajdę?” – rechotał Freddie. Wywróżył sobie rychłą agonię, bo 25 sierpnia 2012 roku doprowadzał do łez Marka Webbera, znakomitego kierowcę wyścigowego F1 oraz trzykrotnego solowego króla speedwaya – Jasona Crumpa, a 20 stycznia 2013 roku Freddie pożegnał ziemski padół…

Williams przeszedł samego siebie, kiedy porównywał czasy, w których błyszczał na torze do dzisiejszego żużla. „Spójrzcie jak speedway zszedł na psy. Kiedy po raz drugi sięgnąłem po światowy prymat i 17 września 1953 roku na Wembley pokonałem Anglika Splita Watermana i Nowozelandczyka Geoffa Mardona, puchar wręczał mi sam sir Edmund Hillary, zdobywca Czomolungmy. Wspaniały człowiek, który wówczas był na ustach całego globu. Zobaczcie jak nisko upadliśmy… Dziś podstarzały Freddie Williams, którego zna kilku świrów z okolic Port Talbot i jego własna rodzina, wręcza puchar Australijczykowi Chrisowi Holderowi – zwycięzcy zawodów żużlowych w Cardiff. Oj, spadliśmy do podziemi z tym naszym kochanym speedwayem” – mówił uwielbiający sarkazm Freddie Williams. 

Na pogrzeb Williamsa przybyło około 150 osób. Bert Harkins, jego serdeczny przyjaciel, świetny żużlowiec rodem ze Szkocji, przywiózł oryginalny plastron Wembley Lions z numerem 1 i położył go na trumnie… Jakiś uroczy hobbysta przywiózł na przyczepce motocykl Rotrax JAP, na którym przed laty śmigał Freddie… Trumnę ze zwłokami Williamsa wnoszono na katafalk przy dźwiękach „Entry of the Gladiators” wedle kompozycji Czechosłowaka Juliusa Fućika. Ta przepiękna melodia dziś często wykonywana przez Andre Rieu była hymnem granym podczas prezentacji żużlowców Wembley Lions. Bosko, klimat żużla w Anglii jest czarujący i niepowtarzalny…

Rekord Williamsa przetrwał do 2018 roku. Wówczas Tai Woffinden poprawił osiągnięcie Freddiego Williamsa oraz Petera Cravena i został pierwszym brytyjskim żużlowcem, który zdobył trzeci złoty krążek indywidualnych mistrzostw świata. Freddiego nie irytowały tatuaże zdobiące ciało Woffy’ego, gdyż Williams zawsze podziwiał i lubił osoby, które nie mają problemów z wyrażaniem swoich emocji. Malcolm Simmons, srebrny medalista IMŚ z finału w Chorzowie (1976), nigdy nie ukrywał, że cielesne ozdóbki Taia odrażały go, ale miał prawo tak twierdzić nie znając tła i nie myszkując w wyobraźni szalonego jegomościa ze Scunthorpe… Tai udowodnił, że speedway, pomimo kryzysu, potrafi zachwycać widzów. Sprzedaż biografii Woffy’ego na bardzo trudnym, wymagającym, przebogatym w pozycje literackie brytyjskim rynku, przerosła najśmielsze oczekiwania. Dlaczego? Woffy nie pozuje, nie udaje, w intrygujący sposób pokazuje złożoność struktury współczesnego profesjonalnego żużlowca. Umiejętność, jakże rzadka u białych ludzi, gry na didgeridoo (ktokolwiek był w Australii i odwiedził plemię Aborygenów – Tjapukai – wie jak arcytrudną sztuką jest gra na tym instrumencie muzycznym) uczyniła go niepospolitą jednostką ścigającą się na żużlówce. Co więcej, kiedy w stolicy Andory – Andorra la Vella – zapadł zmrok podczas gali FIM Awards w 2018 roku – Tai szczerze opowiedział o tym jak stojąc na podium SGP rozmawia z nieżyjącym tatą Robem… „Nigdy nie dowiem się czy Rob mnie słyszy, ale przechowuję skrawek nadziei, że tata słyszy mój szept, gdy próbuję nawiązać z nim nić konwersacji” – Tai sięga daleko poza horyzont.
 
To kapitalny ambasador żużla. W Andorze Woffy nie musiał odwiedzać muzeum poświęconego legendarnym kierowcom wyścigowym takim jak Alberto Ascari, Graham Hill, Niki Lauda, James Hunt, Emerson Fittipaldi, Juan Manuel Fangio, Michael Schumacher czy Ayrton Senna, aby z pamięci wyrecytować słynną maksymę brazylijskiego geniusza F1 – trzykrotnego championa. „Prawdy o sobie samym dowiadujemy się przeżywając najtrudniejsze chwile w życiu. Gdyby nie one, nie wyzwolilibyśmy z wnętrza, tego co w nas najcenniejsze” – zwykł mawiać król Senna, arcymistrz jazdy w deszczu po ulicach Monte Carlo i sześciokrotny triumfator GP Monako. Krocząc dalej, Tai dotyka znakomitego motocyklistę – Barry’ego Sheene’a, który dwukrotnie sięgał po tytuł mistrza świata w wyścigach szosowych, balował z George’em Harrisonem – gitarzystą The Beatles, lecz na torze był nieprzejednany i nieustępliwy. „Nie czekaj aż statek podpłynie do brzegu. Wskocz do wody, wejdź na pokład i zmierz się z bestią (czytaj przeznaczeniem)” – mawiał Barry. Ten sam Sheene, który w 1977 roku potrafił namalować na pitboardzie komunikat dla serdecznego kolegi – Steve’a Parrisha – o treści: „dodaj gazu, koniobijco”, co zaowocowało upadkiem Parrisha na następnym okrążeniu…

Tenże sam Sheene, który grał chuligana w operze „Tosca” Giacomo Pucciniego i mawiał, że jego ulubioną częścią rehabilitacji po kontuzjach jest zaciągnięcie i przewrócenie jak największej liczby kobiecych nóg do łoża… 

Charyzma toruje drogę do wieczności i nieśmiertelności. Czasy rock & rolla niestety minęły, ale dwaj ostatni mistrzowie świata na żużlu (Tai & Bartosz) robią użytek z nieprzeciętnego stylu bycia i niegasnącej pasji. Z jednej strony środowisko ujada i utyskuje, że żużel tonie w zapaści i jest w tym trochę prawdy. W teorii i wedle statystyków, speedway wcale nie ma się tak źle, skoro ten sport jest uprawiany w 28 krajach na świecie. Ponadto w dobie przemęczenia ludzkości bodźcami wszelakiej maści, należy docenić wysiłek Taia Woffindena i Bartosza Zmarzlika. Woffy nie ma problemu, aby dzięki swoim talentom, niesztampowym działaniom i zachowaniom wygospodarować sobie okienko w BBC Breakfast, co jest kosmicznym i chwalebnym osiągnięciem zważywszy na szeroki wachlarz gwiazd sportu w Anglii. Umówmy się: Woffy ma trudnych rywali, bo walczy z sześciokrotnym królem F1 – Lewisem Hamiltonem, gwiazdami futbolu, krykieta, rugby, kolarstwa torowego, boksu i lekkiej atletyki. A widz angielski ma dość wysublimowany gust i niełatwo go czymś zachwycić. Wszak prawie wszystko już było… Gigantyczna, by nie rzec rewelacyjna sprzedaż biografii Woffindena, świadczy o tym, że Tai jest nietuzinkową postacią i trafił w niszę na rynku wydawniczym. Potrafi oczarować nawet ludzi, którzy nigdy nie zawitali na stadion żużlowy. A takie talenty należy pielęgnować. Speedway łaknie takich mistrzów jak Tai niczym kania dżdżu…

Bartosz Zmarzlik też potrafi rozczulić osoby, które dzięki niemu po raz pierwszy usłyszały, że istnieje taki sport jak speedway. Ileż piękna posiada w sobie chłopak urodzony w Szczecinie… Zmarzlik uwielbia naturalność, nikogo nie udaje, nikogo nie naśladuje, tylko pielęgnuje ważną cechę: szanuje ludzi i potrafi słuchać… „Nawet, gdy zasypiam, dalej cisnę te okrążenia i ciągle jadę” – rzekł indywidualny mistrz świata na żużlu’2019 na czerwonym dywanie w hotelu Double Tree by Hilton podczas ogłaszania wyników plebiscytu Polsatu i Przeglądu Sportowego.

90% snów o speedwayu… Ludzie doceniają trud i wysiłek Bartosza, bo pęd za codziennymi obowiązkami sprawił, że zdarza nam się zapominać o czymś tak uwodzicielsko uroczym jak pasja. A Bartosz ją posiada w nadmiarze. Rodzina, ogromny szacunek dla mamy i taty, babci, brata, ukochanej Sandry i zdrowy rozsądek – to buduje najbardziej popularnego sportowca w Polsce w 2019 roku. Zmarzlik nie zawaha się jeżeli pojawi się możliwość złożenia wizyty w Brackley i przyjrzenia się z bliska pracy inżynierów tworzących magię Formuły 1. Być w siedzibie Mercedesa i zobaczyć jak powstają podzespoły bolidu – bajka, więc Bartosz zabiera brata pod pachę i gnają na Wyspy. Bartosz chłonie wiedzę, a z drugiej strony Paweł Zmarzlik daje mu kapitalną odskocznię i zapobiega znużeniu żużlem. To oczywiste, że Bartosza piekielnie jara i kręci to jak Jeffrey Herlings, Toni Cairoli, Tim Gajser i Jorge Prado latają na motocrossie, ale młodszy ze Zmarzlików chętnie posłucha też o pustyni pod Dubajem, życiu w Andorze czy pogmatwanych losach króla F1 z 1992 roku – Brytyjczyka Nigela Mansella. Włochy, Hiszpania, trasy rowerowe, trial, Moto GP, kulinaria – niuanse technologiczne są arcyciekawe i pożądane przez Bartosza, ale mistrz świata nie zamyka się na sportowe rewiry. Polak imponuje niegasnącym optymizmem i żądzą penetrowania świata. Wizyta w Monte Carlo to również spokój i cisza podczas spaceru w ogrodzie japońskim. Nie samym salonem samochodowym i motocrossem człowiek żyje.

Bartosz ujmuje grzecznością. Umie zarządzać swoim czasem. Sam Sunderland, lis pustyni i arcymistrz jazdy w wymagającym terenie, któremu niestraszna tajga, stepy i wydmy, od początku przypadł Zmarzlikowi do gustu. Anglik z Southampton walczył jak lew o tytuł mistrza świata (FIM Cross-Country Rallies world champion) i dopiął swego. Przejażdżka samochodem i udział w zdjęciach promujących sporty motocyklowe były kopalnią wiedzy dla Polaka. Sunderland był zachwycony Zmarzlikiem, bo sam przed laty, gdy jako junior uprawiał motocross, korzystał z dobrodziejstwa sponsorów zakochanych w speedwayu (Meridian Lifts). Bartka ciekawiło wszystko: od nowinek sprzętowych poprzez rozmaite aspekty życia w Dubaju i Andorze po obyczajowe opowieści. A Sunderland, jak przystało na mistrza świata w ekstremalnym sporcie, uwielbia kiedy jego dobrotliwa dusza przypomina o rogatych elementach… Sam Sunderland kumpluje się z gwiazdą F1 – kierowcą w zespole Renault, Australijczykiem z Perth o włoskich korzeniach – Danielem Ricciardo. Skutecznie namówił Ricciardo do jazdy na quadach, do skydivingu i skoku na bungee, co zniesmaczyło szefa zespołu Red Bull Racing (Daniel uprzednio jeździł w barwach tego teamu) – Christiana Hornera. „Nie psuj mojego kierowcy! Co się stanie, jeżeli w efekcie waszych wygłupów Daniel odniesie kontuzję?” – perorował wściekły Horner. „Nie dbam o to, nie wygrażaj mi, przecież ty mi nie płacisz za kontrakt” – rechotał Sam Sunderland.

Żużel stoi na zakręcie, bo wciąż daleko mu do komercyjnej potęgi Moto GP i motocrossu, lecz z drugiej strony dostaje niepowtarzalną szansę, aby wydostać się z zaklętego kręgu. Wbrew temu, co mówią krytycy, koncern BSI/IMG wiele uczynił dla dobra speedwaya. Najtrudniej zmienia się mapę mózgu… Dziś środowisko zapomniało o tym, że John Postlethwaite i jego eskadra wykonała rewolucyjny skok przenosząc GP Wielkiej Brytanii z kultowego stadionu w Brandon nieopodal Coventry do Cardiff. Któż przed erą BSI/IMG marzył o tym, aby eksperymentować i zrealizować ambitne plany o żużlu na dużych obiektach? Łatwo krytykować, ale Speedway GP wróciło do kolebki: mistrzostwa świata zagościły w Auckland i Melbourne. Friends Arena w Sztokholmie otwierała podwoje dla speedwaya. Stadion Parken w Kopenhadze podziwiał kunszt genialnego Darcy’ego Warda. Hans Andersen i Nicki Pedersen zagrali znakomicie jak rasowi aktorzy pędząc przez uliczki duńskiej stolicy na klimatycznych rowerach z wielkim koszem nad przednim błotnikiem. Tak się zabijali za biletami na GP Danii, że doszło do kontrolowanej kolizji…

Speedway dźwiga w sobie mnóstwo rezerw. Woffinden i Zmarzlik, choć różnią się charakterami, przyciągają do żużla nowe twarze i przesuwają ognisko kibicowskiej uwagi poza Champions League, skocznię narciarską, bokserski ring i tor, na którym śmigają bolidy F1. Nie ma jednoznacznej recepty na sukces w świecie sportowego marketingu. Speedway, o ile będzie odważny, acz racjonalnie myślący, przeprowadzi umiejętną ofensywę, bo ludzkość zdradza oznaki zmęczenia ładnymi, wyuczonymi formułkami wyklepywanymi przez gwiazdy sportu od Patagonię po Christchurch. Reporter pracujący dla jednej z największych stacji telewizyjnych w Polsce był zauroczony stylem w jakim Zmarzlik podjął go dzień po balu mistrzów sportu w Warszawie. „Wspaniała rodzinka. Motocykliści to ciekawi ludzie. Rozmawia się z nimi inaczej niż z piłkarzami. Piłkarze tak dobrze nie mówią” – rzekł publicysta i reporter pracując nad materiałem do głównego wydania dziennika. Zmarzlik nie zapomina o tym jak istotnym fundamentem jest rodzina i kultywowanie pasji. Najbliżsi dali mu mnóstwo ciepła, a i on doskonale czuje jak ważni są dla niego ludzie, którzy kochają go miłością pierwszą. I być może nadchodzą czasy, gdy widownia telewizyjna zapragnie oglądać prawdziwych sportowców, którzy nie udają i są na tym poziomie komercyjnej wolności, że nie muszą nisko kłaniać się w pas możnowładcom.

W Belgii pięciokrotnie sportowcem roku wybrano wybitnego przedstawiciela sportów motocyklowych – dziesięciokrotnego mistrza świata w motocrossie: magicznego Stefana Evertsa. Pokonywał w głosowaniu kibiców gwiazdy futbolu, kolarstwa, tenisa. Stefan Everts udowodnił, że można i warto powalczyć o dusze fanów sportu. Jego tata Harry Everts też zdobywał złote medale mistrzostw świata w motocrossie. Harry czterokrotnie został królem fruwania nad hopami. Rodzina: klucz do sukcesu na wielu polach. 

Bartosz Zmarzlik doskonale rozumie, że walka o kibica żużlowego to wieczna i nieustająca wspinaczka o duszę człowieka. To, co jest w nim fascynujące: Bartoszowi zależy na tym, aby być dobrym człowiekiem. O planach woli nie mówić. Preferuje skryć je w zakamarkach duszy i realizować marzenia. Jest wrażliwy na ludzką krzywdę i wie, że warto pomagać będącym w potrzebie (vide Darcy Ward), bo takie wartości wyniósł z domu. Familia daje mu ogrom entuzjazmu i wzmacnia poczucie wspólnoty. Nawet będąc w Monte Carlo, Bartosz przeżywał, że rodzice są na zasłużonych wakacjach w Tajlandii i martwił się o ich bezpieczeństwo. Babcia Zosia kibicuje Bartoszowi z domowego zacisza. To przepiękne połączenie różnych pokoleń. Ot, stara to prawda, że pasja i chęć rozwoju zaprowadzą cię na szczyty jeżeli czujesz podmuch wrażliwości od najbliższych. Kiedy Toninho Lindbaeck po zakończeniu sezonu 2018 wyznał, że najlepszym żużlowcem globu w wymiarze talentu, który otrzymał od niebios w kołysce jest Bartosz Zmarzlik, serce mogło pęknąć. Rio Rocket, była gwiazda Poole Pirates, szczerze wyznał, że najbardziej utalentowanym żużlowcem globu jest Bartosz, ale cóż z tego, skoro w kartotece jako mistrz świata widniał Tai Woffinden? W sporcie jeszcze trudniej o sukces kiedy twoi koledzy po fachu przekonują cię, że jesteś namaszczony i dotknął cię palec Boży, a mimo to, złoty medal cię omija. Przeto teraz, z Bartosza zejdzie niewidzialna, acz uwierająca presja. Został mistrzem świata, tak jak sobie wymarzył… Słowa Lindbaecka znalazły potwierdzenie na toruńskiej MotoArenie w październiku 2019 roku…

Nie ma nic zdrożnego w tym, że Woffy mówi wszem i wobec o chęci sięgnięcia po siedem złotych krążków Speedway GP. Sportowiec o ogromnych aspiracjach nie może przepraszać, że oddycha i nie powinien wstydzić się ambitnych planów. Przecież gdyby Woffy po złotym sezonie 2018 powiedział, że jego marzeniem jest ósme miejsce w SGP’2019, to byłoby to wbrew duchowi sportu. Roger Federer, Rafa Nadal i Novak Djoković przylatując do Melbourne nie mówią dziennikarzom, że marzą o odpadnięciu w ćwierćfinale Aussie Open. Każdy chce wygrywać. Wybitni sportowcy muszą pielęgnować w sobie dozę zdrowej arogancji. Gdyby jej nie posiadali, niczego by nie osiągnęli.

Speedway ma wymarzonych mistrzów świata, których warto promować od Argentyny po Nową Zelandię. Nowy promotor mistrzostw świata, który będzie troszczył się o rozwój SGP od 2022 roku, stoi przed arcytrudnym zadaniem. Życzę ambitnej ekipie Discovery, aby na żużel w Kuala Lumpur, Szanghaju, Bratysławie, El Calafate i Singapurze przychodziły takie tłumy jak na gitarę Jimmy’ego Page’a i wokal Roberta Planta w czasach świetności Led Zeppelin. Jeżeli speedway zdobędzie nowe rynki, my – uzależnieni od metanolu – będziemy szczęśliwi. Jednakowoż, podczas snucia dalekosiężnych planów i realizacji celów, zalecam czasami wsłuchać się w myśl, która przed dekadą zakiełkowała w głowie Adama Skórnickiego, legendy Wolverhampton Wolves… „Cosik mnie się wydawa, Tomaszu, że przez najbliższe 30 lat ten nasz speedway nie ma szans, aby być jak NBA…” – rzekł Adam. Pachnie mi myślą Benjamina Franklina widniejącą w kuchni Freddie Williamsa. Zaglądajmy czasem do kuchni. Naprawdę warto…

źródło: inf. własna

Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
  • Tagi
  • Bartosz Zmarzlik
  • Tai Woffinden
  • Tomasz Lorek

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

15 sierpnia poznamy nowego mistrza kraju. Jest lista startowa!

Żużel: 15 sierpnia poznamy nowego mistrza kraju. Jest lista startowa!

Krzysztof Choroszy

  • Pozostałe turnieje
5 sierpnia 2026

W Ostrowie Wielkopolskim czeka nas trzeci finał Indywidualnych Mistrzostw Polski. Zawody wyłonią zwycięzcę cyklu składającego się z trzech rund. Wylosowana została lista startowa na turniej.

Bartosz Zmarzlik komentuje sytuacje w klasyfikacji generalnej SGP! „To oni muszą, ja nie”

Żużel: Bartosz Zmarzlik komentuje sytuacje w klasyfikacji generalnej SGP! „To oni muszą, ja nie”

Krzysztof Grzęda

  • SGP / DPŚ / SoN
2 sierpnia 2026

Bartosz Zmarzlik zajął szóste miejsce w sobotniej rundzie Grand Prix w Łodzi. Po zawodach docenił swój występ.

Kurtz zrównał się ze Zmarzlikiem. Lambert goni liderów! (KLASYFIKACJA)

Żużel. Kurtz zrównał się ze Zmarzlikiem. Lambert goni liderów! (KLASYFIKACJA)

Paweł Płóciniak

  • SGP / DPŚ / SoN
1 sierpnia 2026

Robert Lambert zwyciężył w Łodzi i dołączył do walki o tytuł! Bartosz Zmarzlik oraz Brady Kurtz zrównali się punktami. Szykuje się emocjonująca rywalizacja w ostatnich trzech rundach cyklu.

Lambert wygrywa w Łodzi! Wielkie ściganie na Moto Arenie

Żużel - Lambert wygrywa w Łodzi! Wielkie ściganie na Moto Arenie

Krzysztof Choroszy

  • SGP / DPŚ / SoN
1 sierpnia 2026

Pierwsze w historii FIM Speedway Grand Prix na Moto Arenie w Łodzi dostarczyły wielkich emocji. W zawodach najlepszy okazał się Robert Lambert. Brytyjczyk stał się więć kolejnym zwycięzcą rundy w tym roku.

Kwalifikacje odwołane! Wylosowano listę startową na Grand Prix

Sport żużlowy. Kwalifikacje odwołane! Wylosowano listę startową na Grand Prix

Paweł Płóciniak

  • SGP / DPŚ / SoN
1 sierpnia 2026

Odwołano kwalifikacje przed Speedway Grand Prix w Łodzi. Listę startową zawodów poznaliśmy za pomocą losowania.

To nie są tylko porażki. Masa rażących błędów i brak autorytetu. Poważny problem w Ostrowie

Żużel - To nie są tylko porażki. Masa rażących błędów i brak autorytetu. Poważny problem w Ostrowie

Konrad Klusak

  • Metalkas 2. Ekstraliga
1 sierpnia 2026

Tomasz Gapiński zastąpił pod koniec maja Tomasza Bajerskiego w roli trenera pierwszej drużyny. Po świetnym debiucie w tej roli przyszły słabsze mecze. Czy aby jest on do tej roli gotowy?

Przepiękny moment w Ostrowie! Woffinden pożegnał się z kibicami Ostrovii

Żużel - Przepiękny moment w Ostrowie! Woffinden pożegnał się z kibicami Ostrovii

Przemek Krukowski

  • Metalkas 2. Ekstraliga
31 lipca 2026

Tuż przed meczem ligowym w Ostrowie miały miejsce wyjątkowe chwile. Tai Woffinden, który niedawno ogłosił zakończenie kariery, pożegnał się z kibicami.

Historyczna runda Grand Prix. Kto wyjedzie najszczęśliwszy z MotoAreny?

Żużel. Historyczna runda Grand Prix. Kto wyjedzie najszczęśliwszy z MotoAreny?

Krzysztof Choroszy

  • SGP / DPŚ / SoN
31 lipca 2026

Przed nami kolejna runda Grand Prix na żużlu. Elitarny cykl ponownie przeniesie się do Polski. Gospodarzem sobotnich zawodów będzie łódzka Moto Arena.

Tai Woffinden pożegna się z kibicami w Ostrowie. Znamy szczegóły

Żużel: Tai Woffinden pożegna się z kibicami w Ostrowie. Znamy szczegóły

Rafał Drabiniok

  • Metalkas 2. Ekstraliga
29 lipca 2026

To będzie niezwykle emocjonalny piątek na Stadionie Miejskim w Ostrowie! Trzykrotny mistrz świata Tai Woffinden po raz ostatni wyjedzie na tor przed ostrowską publicznością. Wyjątkowemu pożegnaniu towarzyszyć będzie walka o niezwykle ważne punkty w Metalkas 2. Ekstralidze

Fatalny początek Zmarzlika. Jego punktów zabrakło do triumfu

Żużel. Fatalny początek Zmarzlika. Jego punktów zabrakło do triumfu

Dawid Dukiewicz

  • Szwecja
28 lipca 2026

Indianerna Kumla po dramatycznym boju zremisowała na własnym torze z Lejonen Gislaved 45-45. Niespodzianką był bardzo słaby początek zawodów Bartosza Zmarzlika.

Galeria

Pech obrońców tytułu. Ogromne emocje w finale


3 sierpnia 2026, zdjęć: 0

Pech obrońców tytułu. Ogromne emocje w finale

Historyczne chwile i wielkie emocje. Australijczyk mistrzem świata (galeria)


13 lipca 2026, zdjęć: 0

Historyczne chwile i wielkie emocje. Australijczyk mistrzem świata (galeria)

Przyjemski wygrywa! Kolejne problemy zawodnika Stali Gorzów (galeria)


11 lipca 2026, zdjęć: 0

Przyjemski wygrywa! Kolejne problemy zawodnika Stali Gorzów (galeria)

Światowe gwiazdy musiały się ratować. Wielkie emocje (galeria)


23 czerwca 2026, zdjęć: 0

Światowe gwiazdy musiały się ratować. Wielkie emocje (galeria)

Zobacz wszystkie galerie

Patronat medialny - zawodnicy

  • Adam Bednář

  • Mateusz Bartkowiak

  • Wiktor Lampart

  • Krystian Pieszczek

  • Michał Knapp

  • Mateusz Cierniak

  • Tobiasz Musielak

Urodziny obchodzą dziś

  • Mason Watson

    07.08.2000r. (26l.)
  • Jonas Davidsson

    Jonas Davidsson

    07.08.1984r. (42l.)
  • Adam Bożek

    07.08.2011r. (15l.)
  • Pech obrońców tytułu. Ogromne emocje w finale

    Brady Landon

    07.08.2010r. (16l.)

PGE EKSTRALIGA

Drużyny M PKT B +/-
Fogo Unia Leszno 12 20 4 80
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 11 0 0 -238
Betard Sparta Wrocław 11 20 4 66
Stelmet Falubaz Zielona Góra 12 7 1 -104
Bayersystem GKM Grudziądz 12 14 1 5
Gezet Stal Gorzów 11 10 1 -17
Orlen Oil Motor Lublin 11 17 3 93
PRES Grupa Deweloperska Toruń 12 22 4 115

METALKAS 2. EKSTRALIGA

Drużyny M PKT B +/-
Abramczyk Polonia Bydgoszcz 12 29 5 243
Cellfast Wilki Krosno 12 7 1 -46
H.Skrzydlewska Orzeł Łódź 12 17 3 -34
Polonia Piła 12 10 2 -149
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski 12 8 2 -53
Hunters PSŻ Poznań 12 17 2 5
INNPRO ROW Rybnik 12 13 3 29
Dakar Development Stal Rzeszów 12 15 2 5

KRAJOWA LIGA ŻUŻLOWA

Drużyny M PKT B +/-
Speedway Kraków 11 8 1 -57
OK Kolejarz Opole 11 11 2 -25
Trans MF Landshut Devils 12 21 5 67
Śląsk Świętochłowice 12 6 0 -130
Ultrapur Omega Gniezno 12 18 4 18
LVBET Lokomotiv Daugavpils 12 13 2 -8
Wybrzeże Gdańsk 12 25 6 135

PARTNERZY

PARTNERZY

PARTNERZY

SpeedwayNews Logo

Wydawca:
IBO Media Dagmara Starzec
32-015 Stanisławice 318
e-mail: [email protected]

  • Kontakt z redakcją
  • Dołącz do speedwaynews.pl
  • Pokaż się u nas
  • Regulamin
  • Polityka Prywatności
  • Informacje o RODO
  • Zarejestruj się
  • O serwisie
  • Galerie zdjęć

2025 © speedwaynews.pl - Wszelkie prawa autorskie wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie informacji i tekstów zabronione

Na portalu speedwaynews.pl używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym.
Ustawienia plików cookiesZgadzam się
Zarządzaj polityką cookies

Polityka prywatności

Serwis speedwaynews.pl zaktualizował swój Regulamin i Politykę prywatności w związku z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady UE (RODO).

W związku z powyższym chcielibyśmy poinformować Cię o kilku istotnych informacjach związanych z przetwarzaniem Twoich danych. Pod adresem Informacje o RODO dowiesz się więcej na temat sposobu gromadzenia, wykorzystywania i udostępniania danych przez nasz serwis. Prosimy zapoznaj się z opisanymi zasadami i zaakceptuj je poprzez zaznaczenie pola „zgadzam się”. Pamiętaj, że zawsze możesz wycofać zgodę.
Wymagane
Always Enabled
Nie wymagane
SAVE & ACCEPT