Abramczyk Polonia Bydgoszcz rusza po awans! Prezes Jerzy Kanclerz opowiada o zgrupowaniu drużyny i co stanie się z zawodnikiem, którego zabraknie w meczowym zestawieniu Dariusza Śledzia.
Abramczyk Polonia Bydgoszcz nie gryzie się w język – w tym roku liczy się tylko powrót do elity. Prezes Jerzy Kanclerz w rozmowie z „Gazetą Pomorską” podsumował ostatnie zgrupowanie „Gryfów”. Nad Brdą nikt nie zamierza zmarnować ani minuty, byle tylko w październiku świętować awans do PGE Ekstraligi.
Zgrupowanie było okazją do poważnych rozmów o przyszłości zespołu. Kanclerz przyznaje, że w klubie panuje stan pełnej mobilizacji.
– Czeka nas duże wyzwanie i ciężka praca. Wszystkie ręce na pokład. Takie spotkania odbyliśmy dwa, po półtorej godziny. Głos zabierali wszyscy. Pierwszą taką okazję do dłuższych rozmów z zawodnikami miał choćby Dariusz Śledź. Kilka słów przekazał drużynie nasz kapitan Szymon Woźniak. Cel na ten rok jest dla wszystkich jasny. Każdy zna swoją rolę i wszyscy dobrze zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka na każdym z nas ciąży – relacjonuje Kanclerz.
Największym orzechem do zgryzienia dla sztabu będzie nadmiar seniorów. W Bydgoszczy jest ciaśniej niż pod taśmą w finale ligi – miejsc w składzie jest mniej niż chętnych do jazdy. Priorytetem pozostaje jednak wynik drużyny, a nie indywidualne ambicje.
– Rozmawialiśmy o tym dużo, każdy wyraził swoje zdanie i wątpliwości, sztab szkoleniowy przedstawił swoją wizję. Na pewno zawodnik, który nie będzie startował w tych pierwszych meczach będzie z drużyną w parku maszyn, by wspierać pozostałych. Na konkretne decyzje musimy jeszcze poczekać, zobaczyć jak będzie na treningach, na sparingach. Rozmawialiśmy też z Wiktorem o tym, jaka jego pozycja byłaby najbardziej korzystna dla drużyny, 8/16 czy U24 – dodał.
Zgrupowanie Polonii nie było nudnym siedzeniem w hotelu. Postawiono na ostrą integrację przez sport. Żużlowcy mierzyli się w darta, tenisa stołowego, padla oraz ścigali się na gokartach. Największym zaskoczeniem było jednak wspólne gotowanie, które miało jeszcze mocniej skonsolidować ekipę przed startem Metalkas 2. Ekstraligi.
Jerzy KanclerzAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!