⨉
⨉
  • O serwisie
  • Współpraca i reklama
  • Autorzy
  • Kontakt
  • Regulamin serwisu
  • Dołącz do speedwaynews.pl
  • Zaloguj się
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
F1 speedwaynews speedway
  • Reprezentacja
  • Juniorzy
  • PGE Ekstraliga
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • Ekstraliga U24
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
  • Metalkas 2. Ekstraliga
    • Składy 
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • Krajowa Liga Żużlowa
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • SGP / DPŚ / SON
    • TERMINARZ/WYNIKI SGP
    • TERMINARZ/WYNIKI SON
  • SGP 2
    • TERMINARZ/WYNIKI SGP 2
  • TERMINARZ/WYNIKI SEC
    • SEC
  • Inne kraje
    • Anglia
    • Szwecja
    • Dania
    • Rosja
    • Czechy
    • Niemcy
    • Francja
    • Australia
    • Inne
  • Pozostałe turnieje
  • Mini żużel/250cc
  • Inne odmiany żużla
  • Speedrower
  • Detektor Krytyka
  • Formuła 1
  • Relacje LIVE
Planowana relacja
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski Logo
0:0
../../../wp-content/uploads/2022/04/wilki2.png Logo
20.09.2026 12:30
Planowana relacja
Gezet Stal Gorzów Logo
0:0
../../../wp-content/uploads/2022/04/wlokniarz-czestochowa.png Logo
18.09.2026 20:30
Planowana relacja
Dakar Development Stal Rzeszów Logo
0:0
../../../wp-content/uploads/2022/03/polonia-pila.png Logo
18.09.2026 18:00
Planowana relacja
 Logo 3. finał IMP 500R w Ostrowie
17.09.2026 19:00
Zakończona
 Logo 3. finał DMPJ w Toruniu
16.09.2026 16:45
Zakończona
 Logo 7. runda Indywidualnego Pucharu Ekstraligi 500R we Wrocławiu
15.09.2026 16:30
Zakończona
 Logo 16. runda Drużynowego Pucharu Ekstraligi 500R w Zielonej Górze
14.09.2026 17:00
Zakończona
PRES Grupa Deweloperska Toruń Logo
58:32
../../../wp-content/uploads/2021/12/motor.webp Logo
13.09.2026 19:30
Zakończona
Betard Sparta Wrocław Logo
45:45
../../../wp-content/uploads/2022/04/unia-leszno.png Logo
13.09.2026 17:00
Zakończona
Trans MF Landshut Devils Logo
39:39
../../../wp-content/uploads/2021/12/obraz_2024-05-30_104924741.png Logo
13.09.2026 17:00
speedway-bloody-hell-3-z-dzieciakami-nic-pan-panie-mrozek-nie-wygrasz
speedway-bloody-hell-3-z-dzieciakami-nic-pan-panie-mrozek-nie-wygrasz
Strona główna » Speedway, bloody hell! (3): Z dzieciakami nic pan, panie Mrozek, nie wygrasz

Żużel: Speedway, bloody hell! (3): Z dzieciakami nic pan, panie Mrozek, nie wygrasz

  • DETEKTOR KRYTYKA
  • Felietony
  • PGE Ekstraliga
8 lutego 2020 Ten artykuł przeczytasz w 22 minuty

Tomasz Wojaczek

Speedway, bloody hell! (3): Z dzieciakami nic pan, panie Mrozek, nie wygrasz

Zimowa przerwa pomiędzy sezonami uwielbia wszelkiego rodzaju dywagacje, sondy i rozprawy nad wyższością jednego arkuszu z nazwiskami, nad drugim tego typu zestawieniem. Bo czymże, na dwa miesiące przed startem rozgrywek, są kadry poszczególnych zespołów, jak nie owym zlepkiem nazwisk wypisanych na kartce? Przyjrzyjmy się zatem tym, którym przed zasianiem prognozowane są marne plony, pozbawiając ich szans na zaprezentowanie swojej wartości. 

Jako że w ostatnim czasie wielokrotnie uniwersum speedwaya mieszało się z wielkim, piłkarskim światem, pozwolę sobie rozpocząć myśl od przytoczenia historii z „kopaną” w tle. W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia Alan Hansen, szkocki gwiazdor Liverpoolu, w studiu telewizyjnym „Match of the Day” komentował porażkę odwiecznego rywala „The Reds” – Manchesteru United, który uległ Aston Villi 1:3. Szkot nie szczędził słów krytyki pod adresem swego rodaka, który zasiadał na ławce trenerskiej „Czerwonych Diabłów”. Sir Alex Ferguson, po sezonie 94/95, w którym United przegrali mistrzowski tytuł z ekipą Blackburn Rovers, pozbył się z klubu kilku doświadczonych zawodników, jednocześnie nie dokonując znaczących wzmocnień. Wspomniana porażka z „The Villains”, zdawałoby się, była idealną wróżbą na cały sezon, w którym United miało kompletnie się nie liczyć.

Po kilkunastominutowej analizie taktycznej obu ekip padły słynne już słowa, które na zawsze wryły się w pamięć każdego kibica drużyny z czerwonej części Manchesteru – „Z dzieciakami nic nie wygrasz”. Hansen kolejny raz atakował Fergusona, co wówczas miało wiele wspólnego z prawdą. W kadrze prowadzonej przez Szkota znajdowała się grupa gołowąsów, którzy, przedkładając to na żużlową terminologię, z powodzeniem mogliby zakładać plastron z numerem czternastym bądź piętnastym. Owymi dzieciakami byli tacy zawodnicy, jak Ryan Giggs, Paul Scholes, bracia Neville czy David Beckham i nawet najzagorzalsi kibice wypełniający Teatr Marzeń mocno drapali się po głowach dyskutując, czy aby ten zespół zasługuje na regularne występy na legendarnym Old Trafford.

Powróćmy jednak na czarnosportowe poletko. Drużyną, na którą zewsząd sypią się żałobne wizje jest rzecz jasna rybnicki ROW. Ekipa z Górnego Śląska nie brylowała zbytnio na transferowym rynku, zbierając raczej na swój talerz, mówiąc brzydko, resztki po wyżej postawionych gościach transferowej wieczerzy. Nie udało się ściągnąć nikogo, kto zajmował czołowe lokaty na kibicowskich listach życzeń. Zielono – czarnego kewlaru w sezonie 2020 nie przywdzieje ani Fredrik Lindgren, na którego powrót mocno liczyli fani „Rekinów” ani też Jason Doyle. Australijski czempion z 2017 roku ostatecznie wybrał ośrodek oddalony od stadionu przy ulicy Gliwickiej o 114 kilometrów, zasilając tym samym zespół pod batutą Marka Cieślaka, dołączając tym samym do wspomnianego wyżej Szweda, który trzeci, kolejny rok będzie startować na chwałę częstochowskiego Włókniarza.

Na listopadowym spotkaniu z kibicami, kiedy to Krzysztof Mrozek ogłaszał skład, który bić się będzie na ekstraligowych torach, trudno było wyczuć nutę zadowolenia wśród zebranych. Szczelnie wypełniona salka biblioteki miejskiej z minuty na minutę traciła entuzjazm wraz z podawanymi kolejno nazwiskami, gdzie próżno było szukać typowej „strzelby” z ekstraligowym bagażem nie tylko doświadczeń, ale również i wymiernych sukcesów. Znamiennym wydaje się fakt, iż za największy łup należy postrzegać pozostanie w zielono – czarnych szeregach Kacpra Woryny, na którego sidła zastawił niejeden przyszły rywal PGG ROW-u. Drugim sukcesem, obnażającym nieco mizerność poczynań na transferowej karuzeli jest nić porozumienia zawiązana z Gregiem Hancockiem. Wielki mistrz zza oceanu wprawdzie parafował umowę z górnośląskim ośrodkiem, jednak więcej wokół niej znaków zapytania, niż twardych i niezbitych faktów. Wciąż nie wiadomo, czy popularny „Herbie” w ogóle zjawi się na kontynencie, co z oczywistych względów powiązane jest z walką jego małżonki z nowotworem. 

Kacper Woryna ponownie będzie krajowym liderem PGG ROW-u Rybnik

Reszta zespołu również nie napawa zbytnim optymizmem wszystkich sympatyków „Rekinów”, choć można doszukać się kilku pozytywów. Jednym z nich jest postać Andrzeja Lebiediewa, który wraca na owal przy ulicy Gliwickiej po rocznej przerwie. Łotysz jest jednym z tych zawodników, których najgłośniej domagali się kibice „zielono – czarnych” i trudno się im dziwić. Były zawodnik wrocławskiej Sparty tylko nieco pół sezonu ścigał się na chwałę ROW-u a i tak zdążył wyrobić sobie dobre zdanie u wymagającej, górnośląskiej publiczności. Za Lebiediewem przemawia przede wszystkim świetna znajomość rybnickiego toru jak i jego postawa już po minięciu mety. W sezonie 2018, kiedy to „Rekiny” do końca biły się z lubelskim Motorem o upragniony awans, Łotysz był, obok Kacpra Woryny, najlepiej punktującym zawodnikiem oraz osobą, która w parku maszyn spajała ze sobą poszczególne elementy zielono – czarnej układanki. Wszak to przy jego boku z formą wystrzelił Mateusz Szczepaniak, przez co były zawodnik klubu z Ostrowa Wielkopolskiego odżył mentalnie, czego efekty wielokrotnie widać było już podczas zeszłorocznych wojaży.

Drugim banitą  powracającym na rybnickie łono jest Václav Milík. Czech, podobnie jak Lebiediew, zamienił zatem wrocławski kewlar na ten z herbem ROW-u na piersi i jak sam przyznaje, najchętniej torowy duet utworzyłby właśnie z Łotyszem. Jednak, by do tego doszło, Milík musi prezentować formę, która uprawni go do wyjazdu pod taśmę. A z tym w ostatnich latach bywało różnie. Czech wielokrotnie zwracał uwagę na fakt, iż w klubie ze stolicy Dolnego Śląska występował z olbrzymim balastem w postaci czyhającego na najmniejsze jego potknięcie zawodnikiem rezerwowym. Z pewną dozą prawdopodobieństwa graniczącą z pewnością można stwierdzić, iż w nadchodzących rozgrywkach Milík również gdzieś z tyłu głowy będzie miał myśl, iż jeden fałszywy ruch, i resztę zawodów podziwiać będzie już z perspektywy widza.

Jako że ilość poddanych Jej Królewskiej Mości musi się w Rybniku zgadzać, toteż po odejściu Dana Bewleya szybko sprowadzono w miejsce rudowłosego nastolatka Roberta Lamberta. Nie jest tajemnicą, iż były już zawodnik lubelskiego Motoru z racji swego wieku i doświadczenia przymierzany jest właśnie do roli dżokera, który w trakcie spotkań będzie łatał ewentualne wyrwy. Brytyjczyk nabył już odpowiednich kompetencji w tego typu „majsterkowaniu”, wszak w ekipie prowadzonej przez duet Kuciapa – Ziółkowski czynił to z większym bądź mniejszym skutkiem, co tylko może działać na jego korzyść. Zawodnik, który z całkiem zadowalającym efektem ścigał się w stawce GP wydaje się być osobą, której na przestrzeni całego sezonu „Rekiny” będą potrzebować. Niezwykle pracowity junior, jeśli tylko odpowiednio upora się z problemami, o których bywało swego czasu głośno, może być jedną z jaśniejszych kart w rybnickiej talii.

W lidze kibice PGG ROW-u Lamberta oglądali dotąd tylko w 2018 roku, w barwach Speed Car Motoru Lublin

Pozostała jeszcze do omówienia „stara gwardia”, choć ze względu na małą jej liczebność, wypadałoby powiedzieć raczej „gwardyjka”. Bez cienia wątpliwości można stwierdzić, iż postacią, na którą najmocniej będą w przyszłych rozgrywkach dmuchać i chuchać rybniccy działacze, będzie Kacper Woryna. Wnuk legendarnego Antoniego ponownie nie skusił się na żadną z intratnych ofert przysyłanych pod jego adresem i spędzi kolejny, dziewiąty już sezon w macierzystych barwach. Sam Woryna zdaje się dojrzał już do roli pełnoprawnego kapitana zespołu. Z powodzeniem rozsiadł się na fotelu lidera patrzącego na spotkanie z numerem trzynastym na plecach, a materiały klubowej telewizji niejednokrotnie ukazywały momenty, w których niespełna 24-latek zagrzewał do walki pozostałych i udzielał cennych rad starszym zawodnikom. Tylko legendarna złośliwość rzeczy martwych odebrała rybniczaninowi brązowy krążek w europejskim czempionacie, który finalnie zakończył tuż za podium, co wręczyło mu przepustkę do tegorocznej walki o prym na Starym Kontynencie. Dodając do tego ugruntowaną pozycję na szwedzkiej ziemi oraz regularne powołania do kadry narodowej objawia się obraz seniora, który z herbem macierzystego klubu na piersi zdobywać będzie nieco więcej, niż tylko punkty.

Sporo znaków zapytania, jakby mało ich było przy innych nazwiskach zielono – czarnej ekipy, stawia się obok postaci Mateusza Szczepaniaka. Dla popularnego „Szczepana” będzie to trzeci sezon spędzony na Górnym Śląsku i nie ulega wątpliwości, że najtrudniejszy. Doświadczony już zawodnik długo kazał czekać na przebłyski formy z 2017 roku, kiedy w pojedynkę praktycznie reanimował krakowską Wandę. Ubiegłe rozgrywki dały nadzieję, iż Szczepaniak wcale nie wypisał się jeszcze z wielkiego speedwaya i w ekipie beniaminka może być odpowiednikiem Pawła Miesiąca, czyli zagadki i rewelacji w jednym. Kluczowym wydaje się być zarówno dyspozycja Mateusza, jak i jego ojca – Andrzeja, który odpowiada za całe zaplecze sprzętowe syna. Jeśli zatem Szczepaniak senior podstawi latorośli odpowiedniej jakości instrumenty, może wyjść z tego całkiem znośna melodia, z wielce satysfakcjonującym outro. 

Gdzieś na uboczu wszystkich taktycznych układanek pozostaje Troy Batchelor. Australijczyk, który chyba na wyrost ochrzczony został już ikoną nierozerwalnie kojarzoną z rybnickim ośrodkiem wprawdzie był drugą strzelbą w ekipie Piotra Żyto, jednak to, czym udało się podbić Nice 1. Ligę Żużlową, niekoniecznie gwarantuje sukces piętro wyżej. Zważywszy na nieco apatyczny, chimeryczny styl jazdy „Kangura”, bazujący na niezłym momencie startowym i kurczliwym do przesady trzymaniem się krawężnika, trudno wieszczyć zawodnikowi z Antypodów nie tyle sukces, co miejsce w podstawowym składzie dwunastokrotnych, Drużynowych Mistrzów Polski. Jeśli do Rybnika regularnie przyjeżdżać będzie wspomniany już Hancock, to dla Batchelora najnormalniej w świecie zabraknie miejsca i ponownie będzie ścigać się na ekstraligowym zapleczu w ramach wypożyczenia.

Wszystko to za sprawą jegomościa, na którego mniej więcej rok temu o podobnym czasie niewielu stawiało. Siergiej Łogaczow nie tyle, co wszedł w rybnickie szeregi wraz z bramą wjazdową na stadion, co skrzętnie i skutecznie wyprzedził ją w iście nadludzkim wyczynie. W takim samym, jakim ogrywał rywali na torze. Dawno przy Gliwickiej 72 nie było zawodnika, który w tak krótkim czasie rozkochałby w sobie wymagającą, rybnicką publiczność. Rosjanin rzeczywiście może być objawieniem całej PGE Ekstraligi, wytrwałości, zadziorności i torowej inteligencji nie sposób mu odmówić a i kontuzje, których się nabawia, są jedynie bolesnym preludium do bardziej brawurowych akcji, które wydźwignęły podopiecznego Grigorija Łaguty do miana jednego z ojców sukcesu, jakim niewątpliwie był ubiegłoroczny awans. 

Siergiej Łogaczow w 2019 zaliczył największy progres ze wszystkich zawodników PGG ROW-u

Oddzielnym, najkrótszym i chyba najsmutniejszym do analizy elementem rybnickiego ROW-u jest niewątpliwe jej młodzież. Już dawno minęły czasy, gdy rekini juniorzy górowali nad rówieśnikami a kibice „zielono – czarnych” z nostalgią wspominają czasy, kiedy to po parku maszyn, wcale nie tak dawno, przechadzały się gołowąsy, z których dumny był cały Rybnik, jak chociażby Rafał Szombierski, Roman Chromik, Mariusz Węgrzyk, czy nieodżałowany Łukasz Romanek. Para Tudzież – Giera nie gwarantuje niczego więcej, poza jednym, przyznanym niejako z urzędu „oczkiem” w drugiej gonitwie dnia. Zdaje się, że wszystko, co będzie ponad to, rybnicki sztab szkoleniowy przyjmie z wielką radością. Wiele czynników składa się na ten stan rzeczy, który niewątpliwe zasługuje na oddzielny materiał. 

Swoistą klamrą rybnickiej kadry jest osoba nią zarządzająca, całkowita „świeżynka” w trenerskim uniwersum – Piotr Świderski. To kolejny z niezbyt oczywistych pomysłów sternika górnośląskiej ekipy, Krzysztofa Mrozka. I trzeba przyznać, iż tym zagraniem charyzmatyczny działacz mocno wybił się ponad schemat, rozciągając nad swym klubem lekką mgłę niepewności i konsternacji. Niepewności, która powinna przysporzyć rywalom większych, bądź mniejszych kłopotów. Przyznać trzeba jednak otwarcie, iż wybór szkoleniowca w osobie Świderskiego to zagranie iście pokerowe, które albo przyniesie sukces, albo będzie przyczółkiem do kompletnej kapitulacji, czegoś po środku z pewnością nie uświadczymy. Przed wychowankiem wrocławskiej Sparty zadanie szalenie trudne, jednakowoż Świderskiemu należy oddać, iż obierając posadę szkoleniowca „zielono – czarnych” nie poszedł na łatwiznę. Pierwsze, trenerskie szlify zbierać będzie wszak pod parą niezwykle czujnych oczu przysłoniętych przeciwsłonecznymi okularami, którym nie umknie absolutnie nic. Grono zawodników, jakim do niedawna telewizyjny ekspert będzie dysponować również nie ułatwi pracy, odpowiednia selekcja i rozdysponowanie numerów startowych może okazać się kluczem do drzwi z napisem „utrzymanie” jak i guzikiem przyzywającym windę, która natychmiast przeniesie „Rekiny” do pierwszoligowego akwenu.

Przedsezonowe dywagacje to przejażdżka kolejką górską, która z powodzeniem uchodziłaby za atrakcję na wieczorze andrzejkowym, wszak równie dobrze można w tym momencie ustalić ligową tabelę na podstawie wosku lanego przez dziurkę od klucza. Trudno jednak nie oprzeć się wrażeniu, iż łatwiej wskazać latarnię, która na koniec sezonu zaświeci na czerwono, niż ekipy, które w sierpniu myślami będą już w fazie play – off. Siła rażenia, przyjmując ultraoptymistyczny wariant z Hancockiem na pokładzie, jest na tle rywali wyraźnie słabsza i ciężko przewidzieć, by któryś ze starych, ekstraligowych wyjadaczy powtórzył „wyczyn” toruńskiego Apatora z poprzednich rozgrywek.

By jednak nie wprawiać wszystkich sympatyków rybnickich Rekinów w grobowy nastrój przed rozpoczęciem chociażby próby toru, wleję w ich serca nieco nadziei z domieszką wyspiarskiej historii zawartej we wstępie. „Dzieciakami”, którym z góry wieszczy się rychły upadek i spadek śmiało można ochrzcić podopiecznych Piotra Świderskiego. Wszak sam trener to również wciąż osoba młoda, która, gdyby nie splot niefortunnych zdarzeń i kłopotów zdrowotnych, z powodzeniem ścigałaby się na polskich i nie tylko owalach. Zatem, prezesie Mrozek, na wszelkie słowa deprecjonujące pański zespół proszę się nie obrażać, a wręcz cieszyć. Złowieszcze „z tymi dzieciakami nic nie wygrasz” Hansena nie tylko się nie sprawdziło, ale również zmotywowało zawodników Manchesteru United do zdobycia podwójnej korony. W następnych latach tym stwierdzeniem szkoleniowiec Czerwonych Diabłów często doładowywał swych podopiecznych, dzięki czemu United stał się najbardziej utytułowaną drużyną biegającą po angielskich boiskach, a sam sir Alex Ferguson został uznany za jednego z najwybitniejszych menadżerów w dziejach futbolu. Mało tego, niespełniona przepowiednia stała się świetnym hasłem marketingowym, a koszulki z ową sentencją z miejsca stały się bestsellerem w klubowym sklepiku United. Więc, mając na uwadze dobro rybnickiego speedwaya, nie pozostaje mi nic innego, jak pójść w ślady szkockiego eksperta i zawtórować – Panie Mrozek, z tymi dzieciakami nic Pan nie wygrasz. 

Źródło: inf. własna 

Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
  • Tagi
  • INNPRO ROW Rybnik
  • Kacper Woryna
  • Krzysztof Mrozek
  • Piotr Świderski
  • Robert Lambert
  • Siergiej Łogaczow

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

Zero treningów dla Zmarzlika w Toruniu? „Pozwolę sobie uchylić się od tej odpowiedzi”

Żużel - Zero treningów dla Zmarzlika w Toruniu? „Pozwolę sobie uchylić się od tej odpowiedzi”

Hubert Furmaniak

  • SGP / DPŚ / SoN
16 września 2026

Robert Lambert, Bartosz Zmarzlik i Brady Kurtz powalczą o miano najlepszego żużlowca na świecie. Podczas magazynu PGE Ekstraligi zapytano Przemysława Termińskiego o możliwe treningi dla polskiego mistrza świata. Jego odpowiedź może zaskoczyć.

Robert Lambert kontuzjowany? Brytyjczyk zabrał głos

Sport żużlowy. Robert Lambert kontuzjowany? Brytyjczyk zabrał głos

Rafał Drabiniok

  • PGE Ekstraliga
16 września 2026

Robert Lambert wygrał z bólem i awansował z Aniołami do finału, ale tuż po meczu ujawnił niepokojące wieści o swoim zdrowiu. Lider cyklu Grand Prix ma uszkodzone ramię i zaczyna wyścig z czasem przed najważniejszą batalią sezonu.

Zagubiony Motor na kolanach. Deklasacja na Motoarenie

Żużel. Zagubiony Motor na kolanach. Deklasacja na Motoarenie

Hubert Furmaniak

  • PGE Ekstraliga
13 września 2026

Orlen Oil Motor Lublin na kolanach. PRES Grupa Deweloperska Toruń rozjechał wicemistrzów kraju w dwumeczu. Torunianie staną przed szansą na obronę zeszłorocznego tytułu.

Wszyscy patrzą na wynik, a tu taki komunikat! Toruń właśnie rozbił bank

Żużel: Wszyscy patrzą na wynik, a tu taki komunikat! Toruń właśnie rozbił bank

Rafał Drabiniok

  • PGE Ekstraliga
13 września 2026

Bomba transferowa w Toruniu! W trakcie półfinałowego starcia z Motorem Lublin działacze Aniołów ogłosili absolutny hit. Znamy niemal cały skład seniorski i sztab szkoleniowy aż do sezonu 2028.

Fatalny wypadek w Toruniu. Szwed niezdolny do jazdy!

Żużel. Fatalny wypadek w Toruniu. Szwed niezdolny do jazdy!

Hubert Furmaniak

  • PGE Ekstraliga
13 września 2026

Fredrik Lindgren niezdolny do dalszej jazdy. Żużlowiec Orlen Oil Motor Lublin brał udział w nieprzyjemnym wypadku z Robertem Lambertem. Wicemistrzowie muszą sobie radzić bez swojego zawodnika.

Lambert nowym liderem Grand Prix. „Jestem jednym z najlepszych na świecie”

Sport żużlowy. Lambert nowym liderem Grand Prix. „Jestem jednym z najlepszych na świecie”

Bernard Skiba

  • SGP / DPŚ / SoN
13 września 2026

Robert Lambert wygrał przedostatnią rundę tegorocznego cyklu FIM Speedway Grand Prix. Brytyjczyk wykorzystał problemy swoich najgroźniejszych rywali i przed finałem w Toruniu objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Ogromny ścisk na czele i w walce o utrzymanie! Tak prezentuje się klasyfikacja generalna Grand Prix

Żużel - Ogromny ścisk na czele i w walce o utrzymanie! Tak prezentuje się klasyfikacja generalna Grand Prix

Dawid Dukiewicz

  • SGP / DPŚ / SoN
12 września 2026

Spore zmiany w klasyfikacji generalnej cyklu Grand Prix przyniosły zawody w Vojens. Sprawdź tabelę mistrzostw świata przed ostatnią rundą!

Grand Prix nie dojechało do końca! Wielka zmiana w klasyfikacji generalnej

Żużel: Grand Prix nie dojechało do końca! Wielka zmiana w klasyfikacji generalnej

Krzysztof Choroszy

  • SGP / DPŚ / SoN
12 września 2026

Za nami dziewiąta runda FIM Speedway Grand Prix, która miała miejsce w duńskim Vojens. Turniej przerwany po 20 wyścigach wygrał Robert Lambert. Brytyjczyk zaliczył ważny awans w klasyfikacji generalnej.

Kwalifikacje do Grand Prix Danii za nami. Kurtz odrabia stratę do Zmarzlika

Żużel. Kwalifikacje do Grand Prix Danii za nami. Kurtz odrabia stratę do Zmarzlika

Bernard Skiba

  • SGP / DPŚ / SoN
12 września 2026

Właśnie zakończyły się kwalifikacje przed wieczorną rundą Grand Prix w Vojens. Nie obyło się bez kilku nieoczywistych rozstrzygnięć. Ostatecznie triumfował Brady Kurtz, który tym samym już na etapie kwalifikacji odrobił straty do Zmarzlika. Australijczyk i Polak otwierają razem klasyfikację generalną GP.

Rywalizacja wkracza w decydującą fazę. Zmarzlik i Kurtz pościgają się w Danii

Sport żużlowy. Rywalizacja wkracza w decydującą fazę. Zmarzlik i Kurtz pościgają się w Danii

Bernard Skiba

  • SGP / DPŚ / SoN
11 września 2026

W sobotę, 12 września, tuzy światowego speedway'a zjadą się do duńskiego Vojens. Odbędzie się tam przedostatnia runda rywalizacji o indywidualne mistrzostwo świata. Bartosz Zmarzlik wciąż zachowuje plastron lidera, jednak za jego plecami cały czas czai się Brady Kurtz. Czego możemy oczekiwać po Grand Prix Danii? Zapraszamy do lektury zapowiedzi tego turnieju.

Galeria

Pech obrońców tytułu. Ogromne emocje w finale


3 sierpnia 2026, zdjęć: 0

Pech obrońców tytułu. Ogromne emocje w finale

Historyczne chwile i wielkie emocje. Australijczyk mistrzem świata (galeria)


13 lipca 2026, zdjęć: 0

Historyczne chwile i wielkie emocje. Australijczyk mistrzem świata (galeria)

Przyjemski wygrywa! Kolejne problemy zawodnika Stali Gorzów (galeria)


11 lipca 2026, zdjęć: 0

Przyjemski wygrywa! Kolejne problemy zawodnika Stali Gorzów (galeria)

Światowe gwiazdy musiały się ratować. Wielkie emocje (galeria)


23 czerwca 2026, zdjęć: 0

Światowe gwiazdy musiały się ratować. Wielkie emocje (galeria)

Zobacz wszystkie galerie

Patronat medialny - zawodnicy

  • Adam Bednář

  • Mateusz Bartkowiak

  • Wiktor Lampart

  • Krystian Pieszczek

  • Michał Knapp

  • Mateusz Cierniak

  • Tobiasz Musielak

Urodziny obchodzą dziś

  • Pech obrońców tytułu. Ogromne emocje w finale

    Sebastian Szostak

    17.09.2003r. (23l.)
  • Nathan Stoneman

    17.09.1996r. (30l.)
  • Jannik Sørensen

    17.09.1999r. (27l.)
  • Matěj Tůma

    17.09.2009r. (17l.)
  • Andre Damian

    17.09.2010r. (16l.)

PGE EKSTRALIGA

Drużyny M PKT B +/-
Fogo Unia Leszno 12 20 4 80
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 12 0 0 -256
Betard Sparta Wrocław 12 23 5 94
Stelmet Falubaz Zielona Góra 12 7 1 -104
Bayersystem GKM Grudziądz 12 14 1 5
Gezet Stal Gorzów 12 13 2 1
Orlen Oil Motor Lublin 12 17 3 65
PRES Grupa Deweloperska Toruń 12 22 4 115

METALKAS 2. EKSTRALIGA

Drużyny M PKT B +/-
Abramczyk Polonia Bydgoszcz 13 32 6 253
Cellfast Wilki Krosno 14 10 2 -36
H.Skrzydlewska Orzeł Łódź 14 17 3 -48
Polonia Piła 13 11 2 -149
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski 14 11 3 -61
Hunters PSŻ Poznań 13 17 2 -11
INNPRO ROW Rybnik 14 19 5 47
Dakar Development Stal Rzeszów 13 17 3 5

KRAJOWA LIGA ŻUŻLOWA

Drużyny M PKT B +/-
Speedway Kraków 12 8 1 -71
OK Kolejarz Opole 12 14 3 -11
Trans MF Landshut Devils 12 21 5 67
Śląsk Świętochłowice 12 6 0 -130
Ultrapur Omega Gniezno 12 18 4 18
LVBET Lokomotiv Daugavpils 12 13 2 -8
Wybrzeże Gdańsk 12 25 6 135

PARTNERZY

PARTNERZY

PARTNERZY

SpeedwayNews Logo

Wydawca:
IBO Media Dagmara Starzec
32-015 Stanisławice 318
e-mail: [email protected]

  • Kontakt z redakcją
  • Dołącz do speedwaynews.pl
  • Pokaż się u nas
  • Regulamin
  • Polityka Prywatności
  • Informacje o RODO
  • Zarejestruj się
  • O serwisie
  • Galerie zdjęć

2025 © speedwaynews.pl - Wszelkie prawa autorskie wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie informacji i tekstów zabronione

Na portalu speedwaynews.pl używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym.
Ustawienia plików cookiesZgadzam się
Zarządzaj polityką cookies

Polityka prywatności

Serwis speedwaynews.pl zaktualizował swój Regulamin i Politykę prywatności w związku z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady UE (RODO).

W związku z powyższym chcielibyśmy poinformować Cię o kilku istotnych informacjach związanych z przetwarzaniem Twoich danych. Pod adresem Informacje o RODO dowiesz się więcej na temat sposobu gromadzenia, wykorzystywania i udostępniania danych przez nasz serwis. Prosimy zapoznaj się z opisanymi zasadami i zaakceptuj je poprzez zaznaczenie pola „zgadzam się”. Pamiętaj, że zawsze możesz wycofać zgodę.
Wymagane
Always Enabled
Nie wymagane
SAVE & ACCEPT