Fredrik Lindgren niezdolny do dalszej jazdy. Żużlowiec Orlen Oil Motor Lublin brał udział w nieprzyjemnym wypadku z Robertem Lambertem. Wicemistrzowie muszą sobie radzić bez swojego zawodnika.
PRES Grupa Deweloperska Toruń bawi się na Motoarenie w Toruniu. Drużyna Piotra Barona niszczy Orlen Oil Motor Lublin, który musi sobie radzić bez swojego zawodnika. Fredrik Lindgren brał udział w nieprzyjemnie wyglądającym upadku, którego był zresztą prowodyrem. Szwed w czwartym wyścigu dnia poślizgnął się na krawężniku, przez co upadł na tor. Pech chciał, że było to w połowie pierwszego łuku, przez co lecąc po nawierzchni toru, trafił w tylne koło rywala. Robert Lambert również upadł, a zawodnicy wrócili do parku maszyn.
Początkowo Fredrik Lindgren nie był uznawany za niezdolnego. Jego miejsce w piątym biegu z rezerwy taktycznej zajął Bartosz Zmarzlik, a nikt nie zgłaszał nieprawidłowości. Robert Lambert od razu otrzymał potwierdzenie do dalszej jazdy i stanął do walki w powtórce, gdzie bezproblemowo zapisał na swoim koncie trzy punkty. Niewiele później przekazano podczas transmisji, że Fredrik Lindgren jest niezdolny do jazdy i udał się na badania do szpitala.
Jest to spory cios dla Orlen Oil Motor Lublin. PRES Grupa Deweloperska Toruń miażdży rywali na swoim torze, a co za tym idzie, Motor najpewniej pojedzie o brązowy medal z Fogo Unią Leszno. Jest to spore zaskoczenie, ale z biegiem czasu było widać, że drużyna Macieja Kuciapy ma problemy natury sprzętowej bądź zdrowotnej.
Fredrik Lindgren stracił większość sezonu po upadku w Lesznie. Wówczas stracił on panowanie na prostej startowej, co skończyło się poważnym urazem. – Fredrik Lindgren jest już po operacji. Zawodnik doznał złamania kostki bocznej z uszkodzeniem więzozrostu piszczelowo-strzałkowego oraz więzadeł stawu skokowego – pisał wówczas Orlen Oil Motor Lublin w mediach społecznościowych.
Trwa relacja LIVE z meczu w Toruniu. Kliknij TUTAJ, aby być na bieżąco z wynikami biegów podczas walki o finał PGE Ekstraligi.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!