Prezes Bayersystem GKM-u Grudziądz opowiedział o dużym rozczarowaniu spowodowanym przez ewentualnym brak awansu do fazy play-off i rozmowach transferowych na sezon 2027.
Bayersystem GKM Grudziądz robił furorę w pierwszej części sezonu i był liderem rozgrywek na półmetku rundy zasadniczej. „Gołębie” dokonały wielkiej niespodzianki wygrywając w Lublinie i wydawało się, że są na dobrej drodze do kolejnego z rzędu awansu do fazy play-off.
Sytuacja w tej rywalizacji mocno się skomplikowała po trzech porażkach z rzędu w Gorzowie, we Wrocławiu, gdzie nie udało się wywalczyć punktu bonusowego i na domowym torze z PRES Grupa Deweloperska Toruń. Drużyna Roberta Kościechy spadła bardzo szybko z pierwszej na piątą lokatę.
W programie Kolegium Żużlowe o ewentualnym braku fazy play-off wypowiedział się prezes klubu Marcin Murawski. – Na pewno to byłoby sporym rozczarowaniem. Gdzieś te apetyty urosły w miarę jedzenia, jednak nadal liczymy, że ta karta się odwróci i będziemy do końca walczyli, żeby być w pierwszej czwórce.
Rozmowy wciąż trwają
Coraz głośniej robi się o potencjalnych ruchach transferowych na sezon 2027, do tego mamy teraz przerwę w rozgrywkach PGE Ekstraligi, więc wszystko rozkręci się na dobre. Prezes Bayersystem GKM-u Grudziądz pomimo plotek związanych m.in. z Maxem Frickem w Abramczyk Polonii Bydgoszczy nie ukrywa, że chciałby by skład pozostał ten sam.
– Jedną z głównych koncepcji jest zachowanie całkowicie tego składu, który jest w tym sezonie. Negocjacje trwają z wszystkimi zawodnikami, ale potrzeba jeszcze chwilę czasu, żeby zobaczyć jak to się zakończy. – przyznał prezes klubu.
Murawski został zapytany również o problemy w rozmowach z Maksymem Drabikiem. 28-letni żużlowiec również może zmienić otoczenie po ledwie sezonie w Grudziądzu. Drabik męczy się na domowym torze, co może być jednym z przekonywujących aspektów do zmiany.
– Nie wiem nic o tym, żeby rozmowy z Maksymem (Drabikiem – dop. red.) nie szły w miarę dobrze. Nie śpieszymy się z podejmowaniem ostatecznych decyzji. Rozmowy są w dobrej atmosferze. Potrzebujemy czasu, żeby postanowić w którą stronę pójść z tym składem w przyszłym roku. – mówił.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!