XXXVI Kryterium Asów Polskich Lig Żużlowych im. Mieczysława Połukarda w Bydgoszczy przyniosło dość nieoczekiwanego zwycięzcę. Aleksandr Łoktajew wprawił w ekstazę bydgoską publiczność. Nowy ulubieniec kibiców "Gryfów" zaskoczył w swojej wypowiedzi.
To było jego popołudnie. Aleksandr Łoktajew w królewski sposób przywitał się z bydgoską publicznością, a co więcej – imponujący styl odbił się szerokim echem w żużlowym środowisku. Ukrainiec pokazał, że w grodzie nad Brdą czuje się jak ryba w wodzie. Choć na liście tegorocznego Kryterium Asów znaleźli się m.in. Bartosz Zmarzlik, Artiom Łaguta, Emil Sajfutdinow i Dominik Kubera, to wszyscy zostali pogodzeni przez nową gwiazdę Abramczyk Polonii.
– Za mną fajny trening w dobrej stawce. Z piątkowego treningu wyciągnąłem pewne rzeczy. Korzystałem na zmianę z dwóch jednostek. Dobrze to działało. Z tego jestem dumny – powiedział ze spokojem Łoktajew.
Aleksandr Łoktajew o torze i rywalach
Jerzy Kanclerz sprowadził Łoktajewa do Bydgoszczy, bo wiedział, że Ukrainiec powinien idealnie odnaleźć się na bydgoskim owalu. 31-latek szalał przy Sportowej jeszcze w barwach PSŻ Poznań. Triumfatora Kryterium Asów zapytaliśmy, czy to jest jakiś tor, który lubi bardziej.
– Tak, każdy kolejny, na którym zdrowo dojeżdżam do końca zawodów – zaskoczył nas Łoktajew.
Nowy zawodnik Polonii podkreślił, że na torze w Bydgoszczy wykonano imponująca pracę, a z każdym kolejnym odjechanym turniejem lub meczem powinno być tylko lepiej. Wydaje się, że nawet kosmetyka toru w stolicy województwa nie zabierze Łoktajewowi radości z jazdy po nim. Ukraińca zapytaliśmy jeszcze, czy robi na nim wrażenie stawka Kryterium Asów, która nie dała mu rady. W niedzielne popołudnie zostawił za plecami m.in.:
– Krzysztofa Buczkowskiego,
– Mikkela Michelsena,
– Bartosza Zmarzlika,
– Artioma Łagutę,
– Szymona Woźniaka
– Dominika Kuberę.
– Nie robi to na mnie wrażenia. Jedyne czego pilnowałem, to w jakim kasku wyjeżdżałem na tor. Ważnym w życiu jest, aby się nie unosić. Cierpliwość i pokora – podkreślił Aleksandr Łoktajew i dodał, że jego podejście się nie zmieni.
Skromność bohatera niedzielnych zawodów jest imponująca, ale kibice z Bydgoszczy i nie tylko będą pamiętać przede wszystkim imponujący wynik. Za plecami Łoktajewa wylądował kolega z drużyny, więc dwa miejsca na podium muszą nastrajać pozytywnie. 12 kwietnia rusza sezon 2025 Metalkas 2. Ekstraligi, toteż poziom ekscytacji będzie tylko wzrastał. Pierwsza ligowa misja „Gryfów” to wyjazd na spotkanie z Orłem Łódź.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!