⨉
⨉
  • O serwisie
  • Współpraca i reklama
  • Autorzy
  • Kontakt
  • Regulamin serwisu
  • Dołącz do speedwaynews.pl
  • Zaloguj się
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
F1 speedwaynews speedway
  • Reprezentacja
  • Juniorzy
  • PGE Ekstraliga
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • Ekstraliga U24
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
  • Metalkas 2. Ekstraliga
    • Składy 
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • Krajowa Liga Żużlowa
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • SGP / DPŚ / SON
    • TERMINARZ/WYNIKI SGP
    • TERMINARZ/WYNIKI SON
  • SGP 2
    • TERMINARZ/WYNIKI SGP 2
  • TERMINARZ/WYNIKI SEC
    • SEC
  • Inne kraje
    • Anglia
    • Szwecja
    • Dania
    • Rosja
    • Czechy
    • Niemcy
    • Francja
    • Australia
    • Inne
  • Pozostałe turnieje
  • Mini żużel/250cc
  • Inne odmiany żużla
  • Speedrower
  • Detektor Krytyka
  • Formuła 1
  • Relacje LIVE
Planowana relacja
 Logo 6. runda Drużynowego Pucharu 2. Ekstraligi 500R w Ostrowie
15.07.2026 17:30
Planowana relacja
 Logo 12. runda Drużynowego Pucharu 2. Ekstraligi 500R w Ostrowie
14.07.2026 17:30
Zakończona
Abramczyk Polonia Bydgoszcz Logo
58:32
../../../wp-content/uploads/2022/04/ostrovia-ostrow.png Logo
12.07.2026 16:30
Zakończona
Wybrzeże Gdańsk Logo
62:28
../../../wp-content/uploads/2021/12/gniezno.png Logo
12.07.2026 16:00
Zakończona
 Logo 4. runda Indywidualnego Pucharu Polski 85-140cc w Rybniku – grupa B
12.07.2026 14:00
Zakończona
Trans MF Landshut Devils Logo
52:38
../../../wp-content/uploads/2025/01/obraz_2025-01-30_223202172.png Logo
12.07.2026 14:00
Zakończona
Dakar Development Stal Rzeszów Logo
47:43
../../../wp-content/uploads/2022/03/row-rybnik.png Logo
12.07.2026 14:00
Zakończona
 Logo 4. runda DMP 85-140cc w Rybniku – grupa B
12.07.2026 10:00
Planowana relacja
H.Skrzydlewska Orzeł Łódź Logo
51:39
../../../wp-content/uploads/2021/12/PSZ_logo_podstawowa_bez-tlo-1.png Logo
05.07.2026 12:45
piorem-po-kresce-9-odwazne-pytanie-dunscy-juniorzy-lepsi-od-polskich
piorem-po-kresce-9-odwazne-pytanie-dunscy-juniorzy-lepsi-od-polskich
Strona główna » Piórem po kresce (9): Odważne pytanie – duńscy juniorzy lepsi od… polskich?!

Sport żużlowy. Piórem po kresce (9): Odważne pytanie – duńscy juniorzy lepsi od… polskich?!

  • Dania
  • DETEKTOR KRYTYKA
  • Felietony
  • Inne kraje
  • Juniorzy
  • Kadra Juniorów
  • PGE Ekstraliga
  • Reprezentacja
  • Szwecja
27 października 2019 Ten artykuł przeczytasz w 24 minuty

Stanisław Wrona

Piórem po kresce (9): Odważne pytanie – duńscy juniorzy lepsi od… polskich?!

W ostatnim czasie, niczym z pieca buchają nowe informacje, odnośnie możliwości startów zagranicznych juniorów na pozycjach młodzieżowych w polskich rozgrywkach. Ja jednak postanowiłem przyjrzeć się nieco innemu tematowi, który finalnie wiąże się z „wątkiem głównym”.

Ci, którzy zdecydowali się wejść w ten skromny tekst, po przeczytaniu jego tytułu mogą się zastanawiać, czy autor przypadkiem nie „oczadział”, jakby zapewne mogła powiedzieć dzisiejsza młodzież. Wątpliwości mogą być spore, ponieważ, jak przyjrzymy się klasyfikacji medalowej Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów, to próżno szukać na niej duńskiego zwycięzcy, od czasu Michaela Jepsena Jensena, który swój triumf świętował w dalekiej Argentynie. Wtedy to, po drugich zawodach na stadionie w Bahia Blanca ostatecznie wyprzedził w sezonie 2012 Macieja Janowskiego o jeden punkt. Co więcej, ze świecą szukać reprezentantów Kraju Hamleta na którymkolwiek stopniu podium po roku 2015. Wówczas za plecami Bartosza Zmarzlika uplasowali się Anders Thomsen i Mikkel Michelsen, którzy w sezonie 2019 całkiem dobrze radzili sobie na torach PGE Ekstraligi.

Jeśli chodzi o Drużynowe Mistrzostwo Świata Juniorów, to tutaj sprawa wygląda podobnie. Ostatni triumf Duńczycy odnieśli w roku 2013, kiedy to – wówczas jeszcze przy użyciu w trakcie zawodów „Jokera” – wyprzedzili oni Polaków o 1 punkt, podczas finału w Pardubicach. W kolejnych sezonach reprezentanci Polski triumfowali jednak nieprzerwanie, złote medale wieszając na swoich szyjach po kolei w Slangerup, Mildurze, Norrköping, Rybniku, Otrup i Manchesterze. Rywale z Danii zajmowali wówczas miejsca odpowiednio drugie, drugie, trzecie, trzecie, drugie i trzecie, tracąc do Biało-Czerwonych dosyć sporo, poza turniejem sprzed ponad roku, kiedy to przed własną publicznością byli blisko sprawienia sporej niespodzianki. Nieco inaczej wygląda już sytuacja, jeśli chodzi o Drużynowe Mistrzostwa Europy Juniorów. Wprawdzie na 12 rozegranych finałów wygraliśmy aż 9, a Duńczycy tylko 1, to tej rywalizacji należy przyjrzeć się nieco uważniej.

Od momentu wprowadzenia Drużynowych Mistrzostw Europy Juniorów do kalendarza rozgrywek, ich zamysłem – aby odróżnić je od DMŚJ – były zmagania w nich młodych zawodników, ale tych, którzy nie przekroczyli 19. roku życia. Pomysł ten był trafny, jednak po kilku latach okazało się, że nie wszystkie kraje są w stanie skompletować odpowiednie pod względem sportowym zestawienia. Od sezonu 2013 zatem (po rozegraniu 5 finałów), postanowiono dać możliwość startów również starszym rocznikom. Od DMŚJ w praktyce różniło się to już w tym momencie w zasadzie tylko tym, że nie mogli w nich startować Australijczycy. Wówczas ze strony polskiej słychać było komentarze, że nam ta zmiana regulaminowa nie jest potrzebna, ponieważ mamy wystarczającą liczbę dobrych młodzieżowców, aby nie korzystać z dodatkowej „furtki”. I o ile złoto w 2013 roku udało się wywalczyć w młodszym składzie w Opolu, o tyle już rok później, do zespołu powołano Piotra Pawlickiego, który w niemieckim Herxheim, wspierał drużynę, mając „rocznikowo” już 20 lat. Tłumaczono to wówczas chyba tym, że – gdy pozostali mogą korzystać z tego w pełni – nasza reprezentacja będzie umieszczała w tym zestawieniu jednego starszego zawodnika.

To też nie okazało się prawdą, ponieważ już rok później w czeskim Pilznie wspierali ją Krystian Pieszczek i Adrian Cyfer (roczniki 1995). W kolejnym sezonie w Stralsund był to już tylko Kacper Woryna (1996), który również rok później w Krośnie był jedynym, ze starszych (powyżej 19 lat) zawodnikiem. Doszliśmy już zatem do sezonu 2018, w którym to za wielką sensację uznano wówczas triumf Duńczyków nad Polakami w Daugavpils. Wtedy to ze „starszaków” w składzie znalazł się Daniel Kaczmarek (1997), natomiast – o czym było głośno – zabrakło w niej Maksyma Drabika, który nie mógł się tam zjawić przed ważnym meczem ligowym, choć i on już wówczas miał „rocznikowo” lat 20. W zakończonym niedawno sezonie, Polacy triumfowali bo wielkim thrillerze we Francji, wygrywając z Danią dopiero po biegu dodatkowym. I ten właśnie turniej rozłożę na czynniki pierwsze.

28 września bieżącego roku we francuskim Lamothe-Landerron odbył się finał Drużynowych Mistrzostw Europy Juniorów. Impreza ta była przeniesiona z 20 lipca, kiedy to nie udało się jej rozegrać w miejscowości Mâcon. O tamtej historii pisaliśmy szerzej w lipcu, teraz przyjrzę się jednak rywalizacji, która finalnie się odbyła. Sam miałem przyjemność prowadzić z tych zawodów relację na żywo, w której ostatecznie Polacy wygrali, po biegu dodatkowym, gdy Jakub Miśkowiak, przypieczętował pościg naszej kadry, która w pierwszej fazie zawodów traciła do Duńczyków aż 6 punktów. I choć wówczas radość była uzasadniona, na spokojnie, po tych zawodach należało się chyba nad tym tematem pochylić.

Rafał Dobrucki do boju desygnował wówczas zestawienie, składające się z 4 zawodników do lat 19 i byli to Wiktor Lampart, Mateusz Cierniak, Wiktor Trofimow, Jakub Miśkowiak oraz jako „joker” na rezerwie – starszy – Dominik Kubera. Mieliśmy zatem w stawce 4 zawodników, którzy byli podstawowymi juniorami swoich drużyn w PGE Ekstralidze, czyli Najlepszej Lidze Świata oraz czołowego juniora w Nice 1. Lidze Żużlowej. Na duńskim biegunie natomiast w składzie znaleźli się Mads Hansen, Jonas Seifert-Salk, Tim Sørensen, Jonas Jeppesen oraz Jason Jørgensen. Gdy przyjrzymy się tym zawodnikom dokładniej, to chyba nie będzie można wyjść ze zdumienia, patrząc na finałową rywalizację w Lamothe-Landerron. Z przedstawionych duńskich juniorów tylko Jonas Jeppesen został w sezonie 2019 sklasyfikowany na polskich torach. Miało to miejsce jednak w barwach 2-ligowej Euro Finannce Polonii Piła, gdzie wykręcił 20. średnią w rozgrywkach (1,875). To odbywało się na najniższym szczeblu w Polsce i ostatecznie nie miało nawet znaczenia, ponieważ zawodnik ten… spóźnił się na samolot i ostatecznie nie mógł wziąć udziału w turnieju finałowym! Tym samym Duńczycy już na starcie byli pozbawieni tego, który na polskich torach w lidze startował z tego składu najczęściej. A być może właśnie brak startów w naszym kraju mógł przybliżyć do końcowego triumfu młodzieżową kadrę Danii…

Przeciwko Polakom stanęła do rywalizacji zatem pozostała czwórka. W rozgrywkach ligowych startował jeszcze Mads Hansen. On do składu OK Bedmet Kolejarza Opole dostał się jednak na tyle późno, że ostatecznie nie był sklasyfikowany, lecz w 24 biegach uzyskał w tych okolicznościach dobrą średnią (1,958). Zawodnik ten miał już za sobą sukcesy na arenie międzynarodowej, jak triumf w Indywidualnym Pucharze Europy Juniorów przed rokiem w Varkaus oraz brązowy medal w tych rozgrywkach w sezonie 2019 w słowackiej Žarnovicy. Dodatkowo w Równem 31 sierpnia tego roku stanął na najniższym stopniu podium, podczas finału Indywidualnych Mistrzostw Europy Juniorów. Ile biegów w polskich rozgrywkach mieli na koncie pozostali trzej zawodnicy z duńskiej reprezentacji? Okazuje się, że… 0 (słownie: zero)! Jonas Seifert-Salk pojechał wprawdzie w dwóch przedsezonowych sparingach w barwach Zdunek Wybrzeża Gdańsk, zdobywając w siedmiu biegach… 3 punkty. W trakcie rozgrywek na niego już nie stawiano. Podobnie było z Timem Sørensenem i Jasonem Jørgensenem, zakontraktowanymi w Toruniu i Poznaniu. Czyli jak to? Najlepsi polscy juniorzy, którzy w myśl zasady korzystania z usług jednego starszego, zostali powołani na finał DMEJ, ledwo poradzili sobie po biegu dodatkowym z jakimiś „słabymi” Duńczykami, którzy nie mogli liczyć na występy nie tylko w Najlepszej Lidze Świata, ale i również w rozgrywkach polskich na pozostałych szczeblach?

W powyższym zdaniu nie chciałbym obniżać wartości zarówno polskiej, jak i duńskiej reprezentacji. Wychodzi jednak na to, że skład, który według „zwykłego kibica” powinien „rozjechać” rywali, męczył się z takim, który nie ma niemal żadnego doświadczenia w rozgrywkach ligowych w naszym kraju. Oczywiście można powiedzieć, że obie drużyny były równe, bo wygrały po 10 biegów na 20, a dodatkowy przesądził o złocie. Raziła w tym wypadku dysproporcja, pomiędzy tymi dwiema kadrami, a reprezentacją Szwecji, która jeszcze w 2015 roku otarła się o złoty medal, a w tym sezonie nie istniała. Dodatkowo w tle byli Francuzi, jednak oni jedyne punkty zdobyli w sytuacjach, gdy Szwedzi nie kończyli wyścigów. Do czego zatem sprowadza się ta konkluzja odnośnie głównie reprezentacji Danii i Polski? Do tego, że według mnie, gdy tylko okoliczności są „odpowiednie”, to między tymi drużynami… nie ma żadnej różnicy. A gdyby spojrzeć na to przez pryzmat przytoczonego finału DMEJ wychodzi jednak na to, że „zdroworozsądkowo” musimy nazwać Duńczyków mocniejszymi w kontekście tego turnieju. Skoro bez startów w Najlepszej Lidze Świata i minimalnych występach na polskich torach w tych rozgrywkach poradzili sobie tak świetnie, to na pewno nie są od nas słabsi, a w perspektywie kilku lat do przodu może się okazać, że to my mamy problem ze skompletowaniem lepszej kadry, niż trenerzy duńscy. Może to zbyt dalekie, złe proroctwo, ale czas pokaże, jak będzie.

Skąd wzięła się ta „równość”, między tymi dwoma zespołami i dlaczego nie widać jej w rywalizacji w IMŚJ. Na to pytanie pośrednio można szukać odpowiedzi w rozmowie, którą przeprowadziłem z Patrickiem Hansenem. Był on powołany do pierwszego podejścia finału DMEJ, w drugim się już jednak nie pojawił. W maju, po rundzie kwalifikacyjnej IMŚJ, która odbyła się w Krakowie na torze mokrym przez kilka poprzednich dni, po obfitych opadach deszczu, powiedział: – Było naprawdę dobrze. Może organizatorzy w Krakowie powinni lać wodę na tor przez cztery dni z rzędu przed zawodami, jeśli tak miałby on wyglądać. Był on perfekcyjny. Miał trochę przyczepności na zewnętrznej, nie było na nim żadnych dziur ani pułapek. Myślę, że powinni mocno go nawadniać 3-5 dni przed imprezami i będą mieć podobny efekt (uśmiech). Ogólnie w Polsce powinni to robić, ponieważ w tym kraju ciągle mamy z tym problem. Zawsze jest twardo, a wodę na tor leje się mocniej w ostatniej chwili. Moim zdaniem to zła decyzja odnośnie przygotowania toru. Chwilę później zawodnik odniósł się również do wyboru miejsc finałowych w cyklu IMŚJ: – Jeździłem na wszystkich tych torach. Oczywiście Pardubice są moim ulubionym z tej trójki. To dobre tory, jednak trochę nudno wyglądają, jeśli chodzi o decyzję przy ich wybieraniu. Zawsze jedziemy w Polsce, w Güstrow jeździliśmy dwa lata temu, co roku w kalendarzu są Pardubice. To z pewnością nieco nudne. Lublin wprawdzie jest nowy, ale nadal w Polsce. Dlaczego nie ma torów w Danii, Szwecji lub innych? Jest ok, ale mogłoby czasami być inaczej. Trudno powiedzieć, dlaczego tak jest. Tego jednak nie zmienimy, mogę jechać na każdym torze. (…)

Wychodzi zatem na to, że wspomniany Hansen bardzo przychylnie wypowiedział się na temat trudnego toru, na którym padało kilka dni, a skrytykował te, które wybiera się do finałów IMŚJ. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że od kilku lat przynajmniej jeden z trzech znajduje się w Polsce, a ostatni to zawsze „lotnisko” w Pardubicach, jest w tym sporo racji. Widać to również na przykładzie Gleba Czugunowa, który w tym roku w Lublinie i na wspomnianym czeskim owalu pojechał bardzo dobrze, a szansę na walkę o medale stracił w Güstrow, gdzie wszyscy polscy tegoroczni medaliści już startowali w turniejach tej rangi. Gdy jednak Duńczycy jechali w tym samym momencie po raz pierwszy na owalu, którego nie znali jeszcze również Polacy (pomijając trening przed finałem i ewentualne jazdy przed sezonem we Francji), szanse się zdecydowanie wyrównały, a nawet były wyższe przed długą część zawodów na korzyść rywali. Swoich kilka zdań na temat tego, że w Polsce zbyt duży nacisk kładzie się na twarde tory, wyraził również jeden z bohaterów finału DMEJ, Dominik Kubera, gdy w lipcu rozmawiałem z nim w Motali. Mecz również odbył się po opadach deszczu. (…) – Gdy byliśmy młodsi, to jeździliśmy na naprawdę przyczepnych torach i tutaj nie było gadania, że jeszcze się nie ma licencji, czy jest to trening. Po prostu jeździło się na nich i można powiedzieć, że ja w tych warunkach bardzo dobrze się czuję, bo na takich się „wychowałem”. W Polsce jest to teraz robione tak, jak jest… Szuka się jak najwięcej ścigania, zmieniły się również tłumiki. U nas idzie się w coraz twardsze tory, mniej wymagające. Przez to mamy w Polsce dużo niespodzianek. Można powiedzieć, że ten poziom zaczyna spadać, bo jedziemy do Szwecji, spotykamy się z dużo cięższymi torami i zaczynają być problemy. Uważam, że powinniśmy zacząć jeździć więcej na przyczepnych torach i uczyć się tego żużla, żeby być najlepszymi na świecie, a nie musieć wyjeżdżać za granicę, aby uczyć się żużla na nowo – mówił wówczas.

Jak to się zatem ma do tak głośnej w ostatnim czasie dyskusji na temat „konieczności ratowania światowego speedwaya”, przez wprowadzanie do polskich rozgrywek zagranicznych juniorów? Otóż moim zdaniem nijak. Uważam – jak pewnie spore grono osób – że „larum” to jest teraz podnoszone tylko w miejscach, gdzie mocny, zagraniczny młodzieżowiec zastąpiłby polskich, których w danym ośrodku brakuje wskutek zaniedbania szkolenia. Nikt nie wmówi mi, że Prezes „X” będzie chciał pomóc szwedzkiemu żużlowi i powoła do składu zawodników, którzy w tym momencie tak wyraźnie odstają od Polaków i Duńczyków. Jak widać szkolenie w tym kraju obecnie zeszło w złym kierunku. Idąc tym tokiem rozumowania można zasugerować wprowadzenie możliwości startów zagranicznych juniorów w Polsce, z jednym obostrzeniem. Nie dajmy tej szansy Duńczykom! Po co, skoro oni wcale nie są od nas gorsi, a w określonych warunkach mogą być nawet lepsi? Wykluczmy zatem ten kraj z możliwości startów, a ratujmy pozostałych… To oczywiście po raz kolejny przesadna ironia, ale tak to mniej więcej wygląda.

Kończąc już ten wywód zasugeruję jeszcze jedną rzecz. Według mnie nie o żadne „ratowanie żużla” w innych krajach tu chodzi. Interesowne działanie prezesów z poszczególnych klubów, to jedno i to było zawsze. Polscy działacze, wychwalający pod niebiosa nazwę „Najlepsza Liga Świata” przez jakiś czas, na pozycjach juniorskich mają i będą mieć po prostu słabsze nazwiska i mniej ciekawe wyścigi. To chyba nie pasuje do powyższej definicji, prawda? Dysproporcje między poszczególnymi zawodnikami były jednak zawsze i nie zlikwidujemy ich, doraźnie wspierając kilku z zagranicy… Przed laty, gdy wprowadzano przepis, wymagający startu polskich juniorów pod pozycjami 6,7,14 i 15, mogłem nawet być temu przeciwny. Ale wówczas w Unii Tarnów jeździł choćby Martin Vaculík, więc to miałoby zapewne podłoże egoistyczne. Wtedy tłumaczono, że nadzieją na przyszłość jest stawianie na naszych, polskich zawodników i inwestycja w szkolenie młodzieży. Ile poczyniono w tym kierunku na szczeblu krajowym, to z pewnością materiał na kilka odrębnych tekstów. Coraz więcej natomiast słyszy się o kolejnych, niekiedy absurdalnych wymogach w PGE Ekstralidze, których koszty opiewają na setki tysięcy złotych. Chyba nie muszę mówić ile te kwoty przyniosłyby korzyści żużlowi, gdyby były przeznaczone – jeśli nie tylko i wyłącznie, to chociaż głównie na szkolenie młodzieży, prawda?

Niedawno słyszało się, że Ekstraliga Żużlowa, spółka z o.o. zapewniła, iż w sezonie 2020 żadnych zmian nie będzie. Okazało się jednak, że to nie jest najwyższy organ ustawodawczy w polskich rozgrywkach, skoro jeszcze na przyszły tydzień postanowiono „rzutem na taśmę” zrobić jakieś spotkanie? Według zdrowego rozsądku, jakkolwiek bym nie liczył, nie ma możliwości, żeby w zebraniu włodarzy 8 klubów PGE Ekstraligi, przepis o obcokrajowcach na pozycjach juniorskich wszedł w życie. Chyba, że okaże się, że Prezes „X” ma jakieś „haki” na pozostałych lub mocne karty przetargowe, których użyje w decydującym momencie, ratując doraźnie pozycję młodzieżową w swoim zespole obcokrajowcem spoza Polski. Ale za jaką cenę?

źródło: inf. własna

Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
  • Tagi
  • DMEJ
  • Dominik Kubera
  • Dynamic Moto Club Lamothe Landerron
  • Jakub Miśkowiak
  • Jonas Seifert-Salk
  • Mateusz Cierniak
  • Patrick Hansen
  • Piórem po kresce
  • Piórem po mapie
  • Wiktor Lampart
  • Wiktor Trofimow

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

Wielki test Reprezentacji Polski przed DPŚ! Trener odkrył karty

Żużel: Wielki test Reprezentacji Polski przed DPŚ! Trener odkrył karty

Paweł Płóciniak

  • Reprezentacja
14 lipca 2026

Reprezentacja Polski sprawdzi się na tle rywali z Australii. Znamy skład biało-czerwonych na ten pojedynek.

Jonas Seifert-Salk szuka pozytywów po porażce w Bydgoszczy

Sport żużlowy. Jonas Seifert-Salk szuka pozytywów po porażce w Bydgoszczy

Kacper Sadurski

  • Metalkas 2. Ekstraliga
13 lipca 2026

Abramczyk Polonia Bydgoszcz nie zostawiła na rywalu z Ostrowa suchej nitki. Jonas Seifert-Salk skomentował swój występ w tym spotkaniu.

Ostrovia postawiła się tylko na początku. Polonia miażdży po raz kolejny!

Żużel. Ostrovia postawiła się tylko na początku. Polonia miażdży po raz kolejny!

Konrad Klusak

  • Metalkas 2. Ekstraliga
12 lipca 2026

Zwycięstwem gospodarzy zakończył się mecz Abramczyk Polonii Bydgoszcz z Moonfin Magnus Ostrowem Wielkopolskim. Goście postawili się faworytom na początku meczu, ale potem byli bezsilni.

Gwiazdy żużla poruszone po zakończeniu kariery przez Woffindena. Dudek wspomina jedno zdarzenie

Żużel. Gwiazdy żużla poruszone po zakończeniu kariery przez Woffindena. Dudek wspomina jedno zdarzenie

Konrad Marzec

  • Metalkas 2. Ekstraliga
12 lipca 2026

Tai Woffinden skończył bogatą karierę. Brytyjczyk poinformował o tym fakcie 11 lipca. O wspomnienia, związane z trzykrotnym mistrzem świata zapytaliśmy jego kolegów z toru. Ciekawie mówił m.in. Patryk Dudek, który przywołał turniej z 2017 roku.

Zmarzlik ucieka rywalowi! Powiększył przewagę w klasyfikacji

Żużel. Zmarzlik ucieka rywalowi! Powiększył przewagę w klasyfikacji

Krzysztof Choroszy

  • SGP / DPŚ / SoN
12 lipca 2026

Za nami już szósta runda rywalizacji o Indywidualne Mistrzostwo Świata. Bartosz Zmarzlik ucieka swojemu największemu rywalowi. Polak powiększył przewagę nad Bradym Kurtzem.

Gwiazdor Falubazu wskazał swój największy problem. „Musiałem zrozumieć”

Sport żużlowy. Gwiazdor Falubazu wskazał swój największy problem. „Musiałem zrozumieć”

Konrad Marzec

  • PGE Ekstraliga
12 lipca 2026

Dominik Kubera nie awansował w Malilli do finału, ale mógł być zadowolony z prędkości, którą pokazywał na szwedzkim torze. Zawodnik Stelmet Falubazu Zielona Góra widzi pozytywne zmiany w swojej jeździe. Naszemu dziennikarzowi wyznał, z jakim problemem się zmagał.

Niespodzianka w Malilli! Outsider wygrywa, Zmarzlik z podium!

Żużel: Niespodzianka w Malilli! Outsider wygrywa, Zmarzlik z podium!

Dawid Gruntkowski

  • SGP / DPŚ / SoN
11 lipca 2026

Zwycięstwem Andersa Thomsena zakończyła się 6. runda cyklu Speedway Grand Prix w szwedzkiej Malilli. Liderem klasyfikacji generalnej pozostał Bartosz Zmarzlik.

Kolejny polski triumf w Malilli! Jest lista startowa rundy SGP

Żużel - Kolejny polski triumf w Malilli! Jest lista startowa rundy SGP

Krzysztof Choroszy

  • SGP / DPŚ / SoN
11 lipca 2026

Za nami kwalifikacje poprzedzające wieczorne zawody w ramach Grand Prix Szwecji. Rywalizację na czas wygrał Patryk Dudek. Po zakończeniu zmagań zawodnicy dokonali wyboru numerów startowych.

Polak broni prowadzenia. Czas na kolejną rundę Grand Prix!

Sport żużlowy. Polak broni prowadzenia. Czas na kolejną rundę Grand Prix!

Krzysztof Choroszy

  • SGP / DPŚ / SoN
10 lipca 2026

Przed nami kolejna runda rozgrywana w ramach FIM Speedway Grand Prix. Tym razem uczestnicy elitarnego cyklu zawitają do Szwecji. Polak będzie bronił prowadzenia w klasyfikacji generalnej.

Ostrowianie jadą do „paszczy lwa”. Pomoże powrót mistrza świata?

Żużel. Ostrowianie jadą do „paszczy lwa”. Pomoże powrót mistrza świata?

Wojciech Jagodziński

  • Metalkas 2. Ekstraliga
9 lipca 2026

Według większości kibiców i ekspertów wygrana Abramczyk Polonii w starciu z Moonfin Magnus Ostrów to czysta formalność. Sport ma to jednak do siebie, że potrafi zaskakiwać w najmniej spodziewanym momencie. Czy tak będzie i teraz? Ostrowianie wierzą, że powrót do składu mistrza świata z 2012 roku może pomóc.

Galeria

Historyczne chwile i wielkie emocje. Australijczyk mistrzem świata (galeria)


13 lipca 2026, zdjęć: 0

Historyczne chwile i wielkie emocje. Australijczyk mistrzem świata (galeria)

Przyjemski wygrywa! Kolejne problemy zawodnika Stali Gorzów (galeria)


11 lipca 2026, zdjęć: 0

Przyjemski wygrywa! Kolejne problemy zawodnika Stali Gorzów (galeria)

Światowe gwiazdy musiały się ratować. Wielkie emocje (galeria)


23 czerwca 2026, zdjęć: 0

Światowe gwiazdy musiały się ratować. Wielkie emocje (galeria)

Idealny powrót na domowy tor. Wychowanek Stali Gorzów wygrywa


15 czerwca 2026, zdjęć: 0

Idealny powrót na domowy tor. Wychowanek Stali Gorzów wygrywa

Zobacz wszystkie galerie

Patronat medialny - zawodnicy

  • Adam Bednář

  • Mateusz Bartkowiak

  • Wiktor Lampart

  • Krystian Pieszczek

  • Michał Knapp

  • Mateusz Cierniak

  • Tobiasz Musielak

Urodziny obchodzą dziś

  • Nikita Kaulin

    14.07.2004r. (22l.)
  • Mathias Thörnblom

    Mathias Thörnblom

    14.07.1992r. (34l.)
  • Historyczne chwile i wielkie emocje. Australijczyk mistrzem świata (galeria)

    Thomas Jørgensen

    14.07.1992r. (34l.)
  • Historyczne chwile i wielkie emocje. Australijczyk mistrzem świata (galeria)

    Max Dilger

    14.07.1989r. (37l.)

PGE EKSTRALIGA

Drużyny M PKT B +/-
Fogo Unia Leszno 11 17 3 68
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 11 0 0 -238
Betard Sparta Wrocław 11 20 4 66
Stelmet Falubaz Zielona Góra 11 7 1 -96
Bayersystem GKM Grudziądz 11 14 1 17
Gezet Stal Gorzów 11 10 1 -17
Orlen Oil Motor Lublin 11 17 3 93
PRES Grupa Deweloperska Toruń 11 19 3 107

METALKAS 2. EKSTRALIGA

Drużyny M PKT B +/-
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski 11 8 2 -47
Hunters PSŻ Poznań 9 14 1 27
Dakar Development Stal Rzeszów 11 12 1 -1
H.Skrzydlewska Orzeł Łódź 10 11 1 -54
Polonia Piła 11 10 2 -109
INNPRO ROW Rybnik 11 13 3 31
Abramczyk Polonia Bydgoszcz 10 23 3 191
Cellfast Wilki Krosno 11 7 1 -38

KRAJOWA LIGA ŻUŻLOWA

Drużyny M PKT B +/-
Speedway Kraków 10 8 1 -55
OK Kolejarz Opole 8 9 0 5
Śląsk Świętochłowice 9 4 0 -78
Lokomotiv Daugavpils 7 5 0 -28
Ultrapur Omega Gniezno 10 15 3 5
Trans MF Landshut Devils 9 12 2 34
Wybrzeże Gdańsk 11 22 5 117

PARTNERZY

PARTNERZY

PARTNERZY

SpeedwayNews Logo

Wydawca:
IBO Media Dagmara Starzec
32-015 Stanisławice 318
e-mail: [email protected]

  • Kontakt z redakcją
  • Dołącz do speedwaynews.pl
  • Pokaż się u nas
  • Regulamin
  • Polityka Prywatności
  • Informacje o RODO
  • Zarejestruj się
  • O serwisie
  • Galerie zdjęć

2025 © speedwaynews.pl - Wszelkie prawa autorskie wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie informacji i tekstów zabronione

Na portalu speedwaynews.pl używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym.
Ustawienia plików cookiesZgadzam się
Zarządzaj polityką cookies

Polityka prywatności

Serwis speedwaynews.pl zaktualizował swój Regulamin i Politykę prywatności w związku z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady UE (RODO).

W związku z powyższym chcielibyśmy poinformować Cię o kilku istotnych informacjach związanych z przetwarzaniem Twoich danych. Pod adresem Informacje o RODO dowiesz się więcej na temat sposobu gromadzenia, wykorzystywania i udostępniania danych przez nasz serwis. Prosimy zapoznaj się z opisanymi zasadami i zaakceptuj je poprzez zaznaczenie pola „zgadzam się”. Pamiętaj, że zawsze możesz wycofać zgodę.
Wymagane
Always Enabled
Nie wymagane
SAVE & ACCEPT