Nieoczekiwane wieści płyną z Częstochowy. Jak mogliśmy usłyszeć na antenie Canal+Sport, karierę zawiesił Franciszek Karczewski.
Kariera Franciszka Karczewskiego jest pełna wzlotów upadków. 20-latek zaliczył świetne wejście w seniorski żużel, bardzo dobrze prezentując się na torach Metalkas 2. Ekstraligi. Kolejne dwa lata jednak nie poszły po jego myśli. Gdy jednak Karczewski trafił pod skrzydła Mariusza Staszewskiego, jego kariera wróciła właściwe tory – junior bardzo dobrze prezentował się na torach PGE Ekstraligi i wydawało się, że w kolejnym sezonie będzie w stanie wykonać kolejny krok do przodu.
W 2026 roku jednak od samego początku prezentował bardzo słabą dyspozycję. W większości zawodów miał problemy z dowożeniem jakichkolwiek punktów, a szczególnie nieudane okazały się eliminacje Indywidualnych Mistrzostw Polski na własnym torze – tam Karczewski nie zdobył choćby jednego „oczka”. W międzyczasie na problemy zawodnika wskazywał legendarny szkoleniowiec Marek Cieślak, który na antenie Canal+Sport zasugerował, że młodzieżowiec miał spore problemy z trzymaniem odpowiedniej wagi.
Karczewski nie pojawił się w środę w Bydgoszczy podczas eliminacji Srebrnego Kasku, co wywołało falę pytań o przyszłość młodzieżowca. Jak się okazało, Karczewski wspólnie z trenerem Mariuszem Staszewskim podjął decyzję o zawieszeniu kariery. Na antenie Canal+Sport szkoleniowiec Krono-Plast Włókniarza Częstochowa przyznał, że Karczewski potrzebuje kilku tygodni przerwy po których zdecyduje co dalej z jego karierą. Częstochowianie w międzyczasie postanowili więc wykonać ruchy kadrowe i z zespołem związał się Kacper Grzelak, który znalazł się w składzie na piątkowy mecz z Orlen Oil Motorem Lublin. W formacji seniorskiej natomiast zaprezentuje się Alan Ciurzyński.
Franciszek KarczewskiAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!