Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski na deskach. Drużyna Tomasza Gapińskiego notuje kolejną porażkę. Na swoją szansę liczył młodzieżowiec ostrowskiego zespołu. Po braku szansy na występ, dał zdecydowany upust emocjom w mediach społecznościowych.
Kolejna porażka stała się faktem. Dakar Development Stal Rzeszów zdecydowanie lepiej dopasowała się do toru w Ostrowie Wielkopolskim, przez co Ostrowianie stracili aż trzy punkty w starciu z zespołem Krzysztofa Kasprzaka. Chris Holder pojechał naprawdę fatalne zawody, przegrywając m.in. z Adrianem Przybyło, wychowankiem rzeszowskiego ośrodka. Na swoją szansę przez całe zawody czekał Nikodem Łuczak, który nawet przy rozstrzygniętym wyniku pozostał w parku maszyn. Młodzieżowiec Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski dał upust emocjom w mediach społecznościowych.
Jak ma zdobyć doświadczenie?
Nikodem Łuczak to wychowanek ostrowskiego klubu, który startuje głównie w zawodach młodzieżowych. W trakcie sezonu Łuczak otrzymał szansę przeciwko Abramczyk Polonii Bydgoszcz czy Polonii Piła. Trener Tomasz Gapiński podjął decyzję, że to Filip Seniuk wskoczy do składu na mecz z Dakar Development Stalą Rzeszów. Seniuk przez całe zawody zdobył punkt z bonusem, a Nikodem Łuczak spędził całe zawody na ławce rezerwowych. Nie otrzymał nawet szansy przy rozstrzygniętym wyniku, co musiało zirytować zawodnika. W mediach społecznościowych zamieścił wpis, który wskazał brak zaufania sztabu względem wychowanka.
– Dzisiaj nie było mi dane wystartować w zawodach. Według sztabu szkoleniowego jestem jeszcze zbyt niedoświadczony, żeby dostać swoją szansę – napisał Nikodem Łuczak. – Szczerze? Trudno mi zrozumieć taką decyzję. Doświadczenia nie zdobywa się, siedząc w parkingu czy na ławce. Zdobywa się je na torze, walcząc i ucząc się z każdego biegu. Jeśli nie dostaje się szansy, to jak ma się rozwijać?
Rozczarowanie
W dalszej części wpisu Łuczak mówi o rozczarowaniu podjętą decyzją. Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski ma pewnego jednego młodzieżowca, którym jest Paweł Sitek. Seniuk, mający spore doświadczenie, niekoniecznie przechyla szalę na swoją korzyść. Nikodem Łuczak wspomina o sporym czasie włożonym w rozwój na żużlu. Nie rozumie tym samym decyzji sztabu, który pozostawił go na ławce rezerwowych.
– Jestem rozczarowany, bo wkładam w ten sport całe serce i ciężko pracuję każdego dnia. Mimo to ktoś uznał, że to wciąż za mało. Dziękuję wszystkim kibicom za wsparcie. To dzięki Wam nie zamierzam się poddać. Będę dalej pracował i zrobię wszystko, żeby udowodnić, że ta decyzja była błędem – podkreślił Nikodem Łuczak.
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski jest w sporym kryzysie. Obecnie drużyna zajmuje siódme miejsce w tabeli, mając punkt przewagi nad Cellfast Wilkami Krosno. Do końca fazy zasadniczej pozostały dwa spotkania – wyjazdowe z INNPRO ROW Rybnik oraz domowe z H.Skrzydlewska Orłem Łódź.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!