Janusz Kołodziej jeszcze na starcie sezonu 2026 odczuwał skutki urazu z przeszłości. Teraz żużlowiec "Byków" powoli wraca do optymalnej dyspozycji. Jak sam wspomniał, obecnie czuje się bardzo dobrze.
Fogo Unia Leszno stanie w piątek przed szansą na wywalczenie ważnych punktów. Na Stadion im. Alfreda Smoczyka przyjedzie bowiem PRES Grupa Deweloperska Toruń. Obie drużyny walczą w tym roku o awans do fazy play-off PGE Ekstraligi. Spotkanie będzie miało ogromne znaczenie dla układu tabeli, a możliwy do zdobycia jest również punkt bonusowy. Przed ważnym dla „Byków” meczem przemówił kapitan drużyny Janusz Kołodziej. Żużlowiec wysłał sygnał na temat swojej dyspozycji.
Zespół prowadzony przez Rafała Okoniewskiego przebojem powrócił do PGE Ekstraligi. Leszczynianie od początku pokazywali, że nie będą słabą drużyną. W ciągu ostatnich tygodni odnieśli oni bardzo ważne zwycięstwa. Najważniejszym z nich można nazwać pokonanie u siebie Orlen Oil Motoru Lublin. Wygrana z „Koziołkami” oznaczała, że Fogo Unia Leszno na dobre włączyła się do walki o fazę play-off.
Przed klubem z Leszna kolejne wyzwanie, które może przybliżyć ich do znalezienia się w czołowej czwórce na koniec rundy zasadniczej. Unia zmierzy się ze swoim sąsiadem w tabeli, a piątkowa potyczka będzie miała duże znaczenie dla późniejszego kształtu tabeli. Co więcej, na toruńskiej Motoarenie gospodarze wygrali dwoma punktami, więc zwycięstwo w dwumeczu jest realne zarówno dla jednej jak i drugiej ekipy.
„Byki” do piątkowej rywalizacji przystąpią z serią dwóch zwycięstw z rzędu. Drużyna jest na fali wznoszącej, o czym mówił kapitan leszczyńskiego składu.
– Zaczęliśmy nowy sezon i nigdy nie wiadomo, jak wiele szczęścia będziemy mieć w tych rozgrywkach, o które się tak mocno biliśmy. Natomiast wygląda to z mojej perspektywy, wydaje mi się bardzo dobrze, jeśli chodzi o naszą drużynę. Jest się z czego cieszyć, bo naprawdę te wyniki mam wrażenie, że bardziej zaskakują pozytywnie niż rozczarowują negatywnie. Wydaje mi się, że jesteśmy na dobrej drodze, żeby walczyć o naprawdę wysokie cele. Cały czas się rozkręcamy i jesteśmy, uważam, na fali wznoszącej – przyznał na konferencji prasowej Janusz Kołodziej.
Doświadczony żużlowiec zespołu z Leszna do sezonu podchodził z nie do końca dobrym samopoczuciem po zeszłorocznej kontuzji. Również jego forma nie była na takim poziomie, czego oczekiwać mógł sam zawodnik. Janusz Kołodziej w trakcie sezonu ominął dwa mecze. Zgodnie z zaleceniami lekarzy zawodnik odbył krótką przerwę. Wrócił on na spotkanie z Orlen Oil Motorem Lublin, a w wyjazdowym starciu ze Stelmet Falubazem Zielona Góra pokazywał, że jego dyspozycja rośnie.
Kapitan Fogo Unii Leszno na przedmeczowej wysłał sygnał, który może w pewien sposób uspokoić kibiców swojej drużyny. Wypowiedział się on na temat swojego samopoczucia na motocyklu.
– Rzeczywiście tak jak mówię, dla mnie było jakby troszeczkę za wcześnie. Zabrakło mi dosłownie dwóch, trzech miesięcy. To się wydaje bardzo dużo i z drugiej strony niewiele. Natomiast przez ten okres wolny dla mnie miałem dużo czasu na to, żeby podciągnąć się i naprawdę poczuć swoje ciało tak totalnie odłączając się troszeczkę od żużla na chwilę, żeby po prostu widzieć rzeczywiście jak jest, na czym się mam skupić w stu procentach. Też wiadomo, że jak nam nie idzie, czy jeździmy z kontuzją, czy nie wiem, z jakimś bólem, to trochę też czasami system potrafi się zawiesić. Udało mi się go odwiesić. Mam wrażenie, że teraz nawet lepiej funkcjonuje jak, jak nawet przed kontuzją, więc teraz się czuję świetnie i się cieszę. Nic nie dzieje się przypadkowo i mam wrażenie, że w tej sytuacji było podobnie – zaznaczył Kołodziej.
Mecz, w którym zmierzą się ze sobą Fogo Unia Leszno i PRES Grupa Deweloperska Toruń, ma rozpocząć się o godzinie 20:30. Portal speedwaynews.pl przeprowadzi tekstową relację live z tego wydarzenia.
Janusz KołodziejAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!