Bartłomiej Kowalski nie pojedzie w meczu finałowym. Betard Sparta Wrocław musi sobie radzić bez swojego polskiego żużlowca. Jego silnik został rozdysponowany koledze z drużyny.
Betard Sparta Wrocław nadal musi się głowić. Wrocławianie awizowali na niedzielne spotkanie zawodnika, który ostatecznie nie pojedzie w tym meczu. Bartłomiej Kowalski znajduje się w parku maszyn, ale jak poinformował Piotr Protasiewicz, Kowalski nie zasiądzie na motocyklu.
Na antenie Canal+ Protasiewicz przyznał, że trwała walka o przywrócenie na nogi Kowalskiego. Polski żużlowiec pozostawał na liście kontuzjowanych od czasu Zlatej Prilby SNP w Żarnowicy, kiedy to po wyścigu upadł niespodziewanie na tor. Kowalskiego brakuje w składzie wrocławskiego zespołu od początku fazy play-off. Wówczas do jazdy wrócił Daniel Bewley, więc absencja Bartłomieja Kowalskiego nie była aż tak odczuwalna. Ręce pełne roboty mieli wówczas młodzieżowcy, którzy stawali na wysokości zadania. Marcel Kowolik ma natomiast dodatkowe wsparcie, jeżeli chodzi o sprzęt.
Bartłomiej Kowalski znajduje się w parku maszyn, podobnie jak jego silnik. Jednostka znalazła się w ramie Kowolika, który potrzebuje być jak najlepiej przygotowanym do walki na torze. Miejsce Kowalskiego zajął w składzie meczowym Nikodem Mikołajczyk.
Bartłomiej Kowalski zapewne tak pożegna się z Betard Spartą Wrocław. Polski żużlowiec kończy wiek zawodnika U24, a co za tym idzie, otwiera nowy rozdział w karierze. Jego nowym pracodawcą ma być najpewniej Fogo Unia Leszno, gdzie będzie miał okazje współpracować ze swoim mentorem Januszem Kołodziejem.
Mecz finałowy PGE Ekstraligi pomiędzy Betard Sparta Wrocław i Pres Grupa Deweloperska Toruń odbędzie się lada moment. Początek spotkania o godz. 19:30. Obie drużyny zapewniają wszystkie ręce na pokład, ale w lepszej sytuacji są obecni Drużynowi Mistrzowie Polski. Zapraszamy na relacje LIVE. Kliknij TUTAJ, aby być na bieżąco.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!