Stelmet Falubaz Zielona Góra nieco pozmieniał swoje szeregi przed kolejnym sezonem PGE Ekstraligi. Według eksperta zielonogórski zespół będzie stać na zajęcie miejsca na podium.
Stelmet Falubaz Zielona Góra ma za sobą sezon zakończony rozczarowaniem. Celem ekipy z Winnego Grodu był awans do fazy play-off. Słabszy początek sezonu zaważył jednak na tym, że drużyny prowadzonej przez Piotra Protasiewicza zabrakło w czołowej czwórce. Po zakończeniu sezonu trener Falubazu zdecydował się opuścić szeregi drużyny, a klub musiał znaleźć następcę.
W kontekście objęcia ekipy z Zielonej Góry pojawiały się różne nazwiska. Ostatecznie jednak wybór padł na Grzegorza Walaska jako trenera i Aleksandra Janasa w roli dyrektora sportowego. Walasek był już pracownikiem klubu i odpowiadał za najmłodszych. Z kolei Janas w przeszłości prowadził Falubaz, więc w tym duecie będzie on zdecydowanie bardziej doświadczony.
Dobry wybór Falubazu
Taki ruch Stelmet Falubazu Zielona Góra jest naprawdę ciekawy. Kierownictwo klubu zdecydowało się postawić na postacie związane z zielonogórskim zespołem i jednocześnie dać szansę na wejście w nową rolę Grzegorzowi Walaskowi. Bardzo pozytywnie taki ruch ocenia Jacek Frątczak. Ekspert i były trener jest zadowolony z zatrudnienia Walaska i Janasa.
– To jest personalnie świetny wybór i uważam, że bardzo ciekawe rozwiązanie, które przyniesie nam zielonogórzanom bardzo dużo satysfakcji – mówił na antenie Radia Zielona Góra.
Falubaz powalczy o medale?!
W drużynie z Zielonej Góry pozmieniało się nie tylko jeśli chodzi o sztab szkoleniowy. Falubaz postawił na dwa wzmocnienia, które wydają się naprawdę dobrymi ruchami. Jarosława Hampela w składzie zielonogórzan zastąpi Dominik Kubera. Z kolei miejsce Rasmusa Jensena zajmie Andrzej Lebiediew. To uczyni z podopiecznych Grzegorza Walaska jeszcze mocniejszą drużynę. Według Frątczaka będzie ich stać na naprawdę wiele.
– Chcę powiedzieć, że naprawdę dobry czas przed Falubazem w przyszłym roku sportowo. Będzie to mocne rozpoczęcie sezonu ligowego ze strony Falubazu i tak jak mocno Falubaz zacznie tak też skończy. Jestem przekonany, że to jest drużyna, którą z całą pewnością stać na jeden z medali – przyznał ekspert.
Rywalizacja w PGE Ekstralidze w 2026 roku zapowiada się niesamowicie. Wydaje się, że kilka drużyn będzie liczyło się w walce o najwyższe cele. Pres Toruń, Orlen Oil Motor Lublin, Betard Sparta Wrocław oraz wzmocnione Stelmet Falubaz Zielona Góra i Bayersystem GKM Grudziądz mogą stoczyć ze sobą pasjonującą walkę o miejsca w czołówce.
Przemysław PawlickiAby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!