Oskar Polis widzi potencjał na finał Krajowej Ligi Żużlowej. Jego zdaniem, obecny skład OK Kolejarza Opole przypomina ten z sezonów 2021 czy 2022. Tradycyjnie sam chce zostać najlepszym zawodnikiem opolskiego klubu.
Oskar Polis przez ostatnie lata tylko raz uciekł do wyższej ligi, gdzie miał problem z regularną jazdą w H. Skrzydlewska Orle Łódź. Wychowanek Włókniarza Częstochowa powrócił do Opola, gdzie ma czasami na bakier z kibicami, ale wynikowo się broni. Jako jedyny przekroczył w sezonie 2025 średnią punktów na bieg 2,000. Jednakże sam żużlowiec nie widział powodów do zmian i uznał, że zostanie w klubie na kolejny rok. Negocjacje z prezesem Dziembą nie nalezą do szczególnie trudnych.
– Od paru lat nie są trudne. Znamy się długo i myślę, że się rozumiemy, szanujemy nawzajem. Wiemy, co każdy od siebie oczekuje – powiedział Oskar Polis dla klubowych mediów.
Są szansę na finał
OK Kolejarz Opole znacznie się wzmocnił względem ostatnich lat. Oskar Polis i Hubert Łęgowik będą liderami polskiej formacji seniorów, a natomiast Patrick Hansen i Vaclav Milik zagranicznej. Do tego czekamy na zawodnika U24, którym raczej pozostanie James Pearson. Skład wygląda naprawdę dobrze i zdaniem Polisa, stać ten zespół na finał Krajowej Ligi Żużlowej.
– Jestem zadowolony. Myślę, że będziemy drużyną Kolejarza Opole z roku 2022 czy 2021. Tak naprawdę to my dyktowaliśmy warunki i patrząc na skład, którym dysponujemy, to powiem szczerze – jestem szczęśliwy. Nie będzie to wyglądało jak w tym sezonie, a myślę, że 100 razy lepiej.
Nowy trener
Robert Ruszkiewicz przejął obowiązki od Marcina Sekuli i będzie odpowiadał za pracę nad opolską młodzieżą. Tutaj widać znaczny problem Kolejarza, który nie potrafił wyprodukować dwóch równych juniorów. Ruszkiewicz ma to zmienić, a Oskar Polis jest dobrej myśli.
– No przedtem był Marcin (Sekula), ale że tak powiem – ze względów prywatnych to wszystko zostało zmienione. Jest teraz nowy trener i myślę, że coś tę naszą młodzież nauczy i podpowie. Będzie się to przekładało na ich wyniki, a zarazem całej drużyny. Pożyjemy, zobaczymy.
Chce być w czołówce
Przede wszystkim Polis jest gotowy do walki na torze, co powinno być dobrą wiadomością dla działaczy. On sam ma ambitne plany, aby znaleźć się w pierwszej piątce najlepszych zawodników, a do tego czuje pismo nosem i finał dla OK Kolejarza Opole.
– Drużynowo chciałbym przede wszystkim, żeby drużyna Kolejarza Opole, nie mówię, wygrała finał, ale na pewno pojechała w przyszłorocznym finale. Myślę, że jest to do zrealizowania. Indywidualnie chciałbym zdobyć najwięcej punktów, ile się da, mieć jak najwięcej pierwszych miejsc, być najlepszym zawodnikiem Kolejarza.
Hubert Łęgowik (B), Oskar Polis (N), Marcin Nowak (C)Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!