Za nami niedziela Wielkanocna a w niej wiele żużlowych emocji na polskich torach. W dzisiejszych zawodach widzieliśmy wszystko - łzy, radość, ból i smutek. Zapraszamy na podsumowanie dnia!
W świąteczny weekend rozpoczęliśmy oficjalnie zmagania ligowe. Po sobotnich emocjach w niedzielę na „pierwszy ogień” śledziliśmy rywalizację beniaminka ze spadkowiczem z PGE Ekstraligi. Właściwie w międzyczasie w Zielonej Górze trwał pożegnalny turniej Grzegorza Walaska. Na koniec dnia, po niemałych problemach pogodowych, mieliśmy okazję do oglądania hitu kolejki Metalkas 2. Ekstraligi. W nim zmierzyły się ekipy Abramczyk Polonii Bydgoszcz i Cellfast Wilków Krosno.
Polonia Piła – Innpro ROW Rybnik
W ciężkich warunkach odbył się premierowy mecz pilskiej Polonii w Metalkas 2. Ekstralidze. We znaki dawał się bardzo porywisty wiatr oraz deszcz, który zaczął padać już podczas ósmej gonitwy dnia. Z tego względu sędzia Arkadiusz Kalwasiński jak mógł przyspieszał przebieg zawodów. Ostatecznie udało się odjechać 11 biegów po czym zarządzono koniec. Pilanie prowadzili praktycznie od początku spotkania i tego prowadzenia nie oddali zwyciężając 35:31. Pokazali, że wcale nie muszą być chłopcem do bicia na drugim poziomie rozgrywek. Walka o utrzymanie w lidze może więc być bardzo ciekawa. Więcej tutaj.
Pożegnalny turniej Grzegorza Walaska
W niedzielne popołudnie kibice w Zielonej Górze mogli śledzić zmagania w ramach pożegnalnego turnieju wychowanka Falubazu – Grzegorza Walaska. Zawody przebiegały bardzo sprawnie aż do czwartej serii po której zdecydowano się zakończyć zawody. W niej doszło do dwóch bardzo poważnych karamboli po których do szpitala trafiło dwóch zawodników miejscowego Falubazu. Najpierw był to Leon Madsen u którego stwierdzono możliwy uraz pleców. Ostatecznie, jak przekazał Grzegorz Walasek, skończyło się na strachu i obitych żebrach. Gorzej sytuacja wygląda w przypadku Kacpra Witrykusa, który najpewniej doznał złamania prawej nogi. Ostatecznie zawody padły łupem Bartosza Zmarzlika, podium uzupełnili Patryk Dudek i Piotr Pawlicki. Więcej tutaj.
Abramczyk Polonia Bydgoszcz – Cellfast Wilki Krosno
Hit 1. kolejki Metalkas 2. Ekstraligi miał status meczu zagrożonego. Już w okolicach 16 podano informacje, że spotkanie zostało przełożone na godzinę 20. Wtedy właśnie ustać miały opady, które w Bydgoszczy były obecne od popołudnia. Na torze pojawiła się plandeka i ostatecznie zawody ruszyły dopiero w okolicach 20:40. Początkowo niesamowitą dominację pokazali gospodarze, którzy pierwsze cztery biegi wygrali podwójnie. Później goście próbowali gonić wynik, jednak strata z początku spotkania okazała się zbyt duża a zawodnicy Polonii zbyt równi, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Ostatecznie w hicie lepsza okazała się ekipa z Bydgoszczy, która pewnie wygrała to starcie 54:36.
Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News
Obserwuj nas!