⨉
⨉
  • O serwisie
  • Współpraca i reklama
  • Autorzy
  • Kontakt
  • Regulamin serwisu
  • Dołącz do speedwaynews.pl
  • Zaloguj się
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
F1 speedwaynews speedway
  • Reprezentacja
  • Juniorzy
  • PGE Ekstraliga
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • Ekstraliga U24
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
  • Metalkas 2. Ekstraliga
    • Składy 
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • Krajowa Liga Żużlowa
    • Składy
    • Terminarz i wyniki
    • Statystyki
  • SGP / DPŚ / SON
    • TERMINARZ/WYNIKI SGP
    • TERMINARZ/WYNIKI SON
  • SGP 2
    • TERMINARZ/WYNIKI SGP 2
  • TERMINARZ/WYNIKI SEC
    • SEC
  • Inne kraje
    • Anglia
    • Szwecja
    • Dania
    • Rosja
    • Czechy
    • Niemcy
    • Francja
    • Australia
    • Inne
  • Pozostałe turnieje
  • Mini żużel/250cc
  • Inne odmiany żużla
  • Speedrower
  • Detektor Krytyka
  • Formuła 1
  • Relacje LIVE
Planowana relacja
Abramczyk Polonia Bydgoszcz Logo
0:0
../../../wp-content/uploads/2022/03/polonia-pila.png Logo
06.08.2026 20:30
Zakończona
Fogo Unia Leszno Logo
51:39
../../../wp-content/uploads/2021/12/obraz_2025-02-04_080959581.png Logo
02.08.2026 19:30
Zakończona
Ultrapur Omega Gniezno Logo
57:33
../../../wp-content/uploads/2022/04/OPO.png Logo
02.08.2026 18:00
Zakończona
Stelmet Falubaz Zielona Góra Logo
41:49
../../../wp-content/uploads/2022/04/apator-torun.png Logo
02.08.2026 17:00
Zakończona
Wybrzeże Gdańsk Logo
54:36
../../../wp-content/uploads/2021/12/logo-loko.png Logo
02.08.2026 16:00
Zakończona
Śląsk Świętochłowice Logo
35:55
../../../wp-content/uploads/2021/12/trans.png Logo
02.08.2026 16:00
Zakończona
Cellfast Wilki Krosno Logo
41:49
../../../wp-content/uploads/2021/12/nowe-logo-orzel-przezroczyste.png Logo
02.08.2026 15:15
Strona główna » Piórem po kresce (9): Odważne pytanie – duńscy juniorzy lepsi od… polskich?!

Sport żużlowy. Piórem po kresce (9): Odważne pytanie – duńscy juniorzy lepsi od… polskich?!

  • Dania
  • DETEKTOR KRYTYKA
  • Felietony
  • Inne kraje
  • Juniorzy
  • Kadra Juniorów
  • PGE Ekstraliga
  • Reprezentacja
  • Szwecja
27 października 2019 Ten artykuł przeczytasz w 24 minuty

Stanisław Wrona

Piórem po kresce (9): Odważne pytanie – duńscy juniorzy lepsi od… polskich?!

W ostatnim czasie, niczym z pieca buchają nowe informacje, odnośnie możliwości startów zagranicznych juniorów na pozycjach młodzieżowych w polskich rozgrywkach. Ja jednak postanowiłem przyjrzeć się nieco innemu tematowi, który finalnie wiąże się z „wątkiem głównym”.

Ci, którzy zdecydowali się wejść w ten skromny tekst, po przeczytaniu jego tytułu mogą się zastanawiać, czy autor przypadkiem nie „oczadział”, jakby zapewne mogła powiedzieć dzisiejsza młodzież. Wątpliwości mogą być spore, ponieważ, jak przyjrzymy się klasyfikacji medalowej Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów, to próżno szukać na niej duńskiego zwycięzcy, od czasu Michaela Jepsena Jensena, który swój triumf świętował w dalekiej Argentynie. Wtedy to, po drugich zawodach na stadionie w Bahia Blanca ostatecznie wyprzedził w sezonie 2012 Macieja Janowskiego o jeden punkt. Co więcej, ze świecą szukać reprezentantów Kraju Hamleta na którymkolwiek stopniu podium po roku 2015. Wówczas za plecami Bartosza Zmarzlika uplasowali się Anders Thomsen i Mikkel Michelsen, którzy w sezonie 2019 całkiem dobrze radzili sobie na torach PGE Ekstraligi.

Jeśli chodzi o Drużynowe Mistrzostwo Świata Juniorów, to tutaj sprawa wygląda podobnie. Ostatni triumf Duńczycy odnieśli w roku 2013, kiedy to – wówczas jeszcze przy użyciu w trakcie zawodów „Jokera” – wyprzedzili oni Polaków o 1 punkt, podczas finału w Pardubicach. W kolejnych sezonach reprezentanci Polski triumfowali jednak nieprzerwanie, złote medale wieszając na swoich szyjach po kolei w Slangerup, Mildurze, Norrköping, Rybniku, Otrup i Manchesterze. Rywale z Danii zajmowali wówczas miejsca odpowiednio drugie, drugie, trzecie, trzecie, drugie i trzecie, tracąc do Biało-Czerwonych dosyć sporo, poza turniejem sprzed ponad roku, kiedy to przed własną publicznością byli blisko sprawienia sporej niespodzianki. Nieco inaczej wygląda już sytuacja, jeśli chodzi o Drużynowe Mistrzostwa Europy Juniorów. Wprawdzie na 12 rozegranych finałów wygraliśmy aż 9, a Duńczycy tylko 1, to tej rywalizacji należy przyjrzeć się nieco uważniej.

Od momentu wprowadzenia Drużynowych Mistrzostw Europy Juniorów do kalendarza rozgrywek, ich zamysłem – aby odróżnić je od DMŚJ – były zmagania w nich młodych zawodników, ale tych, którzy nie przekroczyli 19. roku życia. Pomysł ten był trafny, jednak po kilku latach okazało się, że nie wszystkie kraje są w stanie skompletować odpowiednie pod względem sportowym zestawienia. Od sezonu 2013 zatem (po rozegraniu 5 finałów), postanowiono dać możliwość startów również starszym rocznikom. Od DMŚJ w praktyce różniło się to już w tym momencie w zasadzie tylko tym, że nie mogli w nich startować Australijczycy. Wówczas ze strony polskiej słychać było komentarze, że nam ta zmiana regulaminowa nie jest potrzebna, ponieważ mamy wystarczającą liczbę dobrych młodzieżowców, aby nie korzystać z dodatkowej „furtki”. I o ile złoto w 2013 roku udało się wywalczyć w młodszym składzie w Opolu, o tyle już rok później, do zespołu powołano Piotra Pawlickiego, który w niemieckim Herxheim, wspierał drużynę, mając „rocznikowo” już 20 lat. Tłumaczono to wówczas chyba tym, że – gdy pozostali mogą korzystać z tego w pełni – nasza reprezentacja będzie umieszczała w tym zestawieniu jednego starszego zawodnika.

To też nie okazało się prawdą, ponieważ już rok później w czeskim Pilznie wspierali ją Krystian Pieszczek i Adrian Cyfer (roczniki 1995). W kolejnym sezonie w Stralsund był to już tylko Kacper Woryna (1996), który również rok później w Krośnie był jedynym, ze starszych (powyżej 19 lat) zawodnikiem. Doszliśmy już zatem do sezonu 2018, w którym to za wielką sensację uznano wówczas triumf Duńczyków nad Polakami w Daugavpils. Wtedy to ze „starszaków” w składzie znalazł się Daniel Kaczmarek (1997), natomiast – o czym było głośno – zabrakło w niej Maksyma Drabika, który nie mógł się tam zjawić przed ważnym meczem ligowym, choć i on już wówczas miał „rocznikowo” lat 20. W zakończonym niedawno sezonie, Polacy triumfowali bo wielkim thrillerze we Francji, wygrywając z Danią dopiero po biegu dodatkowym. I ten właśnie turniej rozłożę na czynniki pierwsze.

28 września bieżącego roku we francuskim Lamothe-Landerron odbył się finał Drużynowych Mistrzostw Europy Juniorów. Impreza ta była przeniesiona z 20 lipca, kiedy to nie udało się jej rozegrać w miejscowości Mâcon. O tamtej historii pisaliśmy szerzej w lipcu, teraz przyjrzę się jednak rywalizacji, która finalnie się odbyła. Sam miałem przyjemność prowadzić z tych zawodów relację na żywo, w której ostatecznie Polacy wygrali, po biegu dodatkowym, gdy Jakub Miśkowiak, przypieczętował pościg naszej kadry, która w pierwszej fazie zawodów traciła do Duńczyków aż 6 punktów. I choć wówczas radość była uzasadniona, na spokojnie, po tych zawodach należało się chyba nad tym tematem pochylić.

Rafał Dobrucki do boju desygnował wówczas zestawienie, składające się z 4 zawodników do lat 19 i byli to Wiktor Lampart, Mateusz Cierniak, Wiktor Trofimow, Jakub Miśkowiak oraz jako „joker” na rezerwie – starszy – Dominik Kubera. Mieliśmy zatem w stawce 4 zawodników, którzy byli podstawowymi juniorami swoich drużyn w PGE Ekstralidze, czyli Najlepszej Lidze Świata oraz czołowego juniora w Nice 1. Lidze Żużlowej. Na duńskim biegunie natomiast w składzie znaleźli się Mads Hansen, Jonas Seifert-Salk, Tim Sørensen, Jonas Jeppesen oraz Jason Jørgensen. Gdy przyjrzymy się tym zawodnikom dokładniej, to chyba nie będzie można wyjść ze zdumienia, patrząc na finałową rywalizację w Lamothe-Landerron. Z przedstawionych duńskich juniorów tylko Jonas Jeppesen został w sezonie 2019 sklasyfikowany na polskich torach. Miało to miejsce jednak w barwach 2-ligowej Euro Finannce Polonii Piła, gdzie wykręcił 20. średnią w rozgrywkach (1,875). To odbywało się na najniższym szczeblu w Polsce i ostatecznie nie miało nawet znaczenia, ponieważ zawodnik ten… spóźnił się na samolot i ostatecznie nie mógł wziąć udziału w turnieju finałowym! Tym samym Duńczycy już na starcie byli pozbawieni tego, który na polskich torach w lidze startował z tego składu najczęściej. A być może właśnie brak startów w naszym kraju mógł przybliżyć do końcowego triumfu młodzieżową kadrę Danii…

Przeciwko Polakom stanęła do rywalizacji zatem pozostała czwórka. W rozgrywkach ligowych startował jeszcze Mads Hansen. On do składu OK Bedmet Kolejarza Opole dostał się jednak na tyle późno, że ostatecznie nie był sklasyfikowany, lecz w 24 biegach uzyskał w tych okolicznościach dobrą średnią (1,958). Zawodnik ten miał już za sobą sukcesy na arenie międzynarodowej, jak triumf w Indywidualnym Pucharze Europy Juniorów przed rokiem w Varkaus oraz brązowy medal w tych rozgrywkach w sezonie 2019 w słowackiej Žarnovicy. Dodatkowo w Równem 31 sierpnia tego roku stanął na najniższym stopniu podium, podczas finału Indywidualnych Mistrzostw Europy Juniorów. Ile biegów w polskich rozgrywkach mieli na koncie pozostali trzej zawodnicy z duńskiej reprezentacji? Okazuje się, że… 0 (słownie: zero)! Jonas Seifert-Salk pojechał wprawdzie w dwóch przedsezonowych sparingach w barwach Zdunek Wybrzeża Gdańsk, zdobywając w siedmiu biegach… 3 punkty. W trakcie rozgrywek na niego już nie stawiano. Podobnie było z Timem Sørensenem i Jasonem Jørgensenem, zakontraktowanymi w Toruniu i Poznaniu. Czyli jak to? Najlepsi polscy juniorzy, którzy w myśl zasady korzystania z usług jednego starszego, zostali powołani na finał DMEJ, ledwo poradzili sobie po biegu dodatkowym z jakimiś „słabymi” Duńczykami, którzy nie mogli liczyć na występy nie tylko w Najlepszej Lidze Świata, ale i również w rozgrywkach polskich na pozostałych szczeblach?

W powyższym zdaniu nie chciałbym obniżać wartości zarówno polskiej, jak i duńskiej reprezentacji. Wychodzi jednak na to, że skład, który według „zwykłego kibica” powinien „rozjechać” rywali, męczył się z takim, który nie ma niemal żadnego doświadczenia w rozgrywkach ligowych w naszym kraju. Oczywiście można powiedzieć, że obie drużyny były równe, bo wygrały po 10 biegów na 20, a dodatkowy przesądził o złocie. Raziła w tym wypadku dysproporcja, pomiędzy tymi dwiema kadrami, a reprezentacją Szwecji, która jeszcze w 2015 roku otarła się o złoty medal, a w tym sezonie nie istniała. Dodatkowo w tle byli Francuzi, jednak oni jedyne punkty zdobyli w sytuacjach, gdy Szwedzi nie kończyli wyścigów. Do czego zatem sprowadza się ta konkluzja odnośnie głównie reprezentacji Danii i Polski? Do tego, że według mnie, gdy tylko okoliczności są „odpowiednie”, to między tymi drużynami… nie ma żadnej różnicy. A gdyby spojrzeć na to przez pryzmat przytoczonego finału DMEJ wychodzi jednak na to, że „zdroworozsądkowo” musimy nazwać Duńczyków mocniejszymi w kontekście tego turnieju. Skoro bez startów w Najlepszej Lidze Świata i minimalnych występach na polskich torach w tych rozgrywkach poradzili sobie tak świetnie, to na pewno nie są od nas słabsi, a w perspektywie kilku lat do przodu może się okazać, że to my mamy problem ze skompletowaniem lepszej kadry, niż trenerzy duńscy. Może to zbyt dalekie, złe proroctwo, ale czas pokaże, jak będzie.

Skąd wzięła się ta „równość”, między tymi dwoma zespołami i dlaczego nie widać jej w rywalizacji w IMŚJ. Na to pytanie pośrednio można szukać odpowiedzi w rozmowie, którą przeprowadziłem z Patrickiem Hansenem. Był on powołany do pierwszego podejścia finału DMEJ, w drugim się już jednak nie pojawił. W maju, po rundzie kwalifikacyjnej IMŚJ, która odbyła się w Krakowie na torze mokrym przez kilka poprzednich dni, po obfitych opadach deszczu, powiedział: – Było naprawdę dobrze. Może organizatorzy w Krakowie powinni lać wodę na tor przez cztery dni z rzędu przed zawodami, jeśli tak miałby on wyglądać. Był on perfekcyjny. Miał trochę przyczepności na zewnętrznej, nie było na nim żadnych dziur ani pułapek. Myślę, że powinni mocno go nawadniać 3-5 dni przed imprezami i będą mieć podobny efekt (uśmiech). Ogólnie w Polsce powinni to robić, ponieważ w tym kraju ciągle mamy z tym problem. Zawsze jest twardo, a wodę na tor leje się mocniej w ostatniej chwili. Moim zdaniem to zła decyzja odnośnie przygotowania toru. Chwilę później zawodnik odniósł się również do wyboru miejsc finałowych w cyklu IMŚJ: – Jeździłem na wszystkich tych torach. Oczywiście Pardubice są moim ulubionym z tej trójki. To dobre tory, jednak trochę nudno wyglądają, jeśli chodzi o decyzję przy ich wybieraniu. Zawsze jedziemy w Polsce, w Güstrow jeździliśmy dwa lata temu, co roku w kalendarzu są Pardubice. To z pewnością nieco nudne. Lublin wprawdzie jest nowy, ale nadal w Polsce. Dlaczego nie ma torów w Danii, Szwecji lub innych? Jest ok, ale mogłoby czasami być inaczej. Trudno powiedzieć, dlaczego tak jest. Tego jednak nie zmienimy, mogę jechać na każdym torze. (…)

Wychodzi zatem na to, że wspomniany Hansen bardzo przychylnie wypowiedział się na temat trudnego toru, na którym padało kilka dni, a skrytykował te, które wybiera się do finałów IMŚJ. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że od kilku lat przynajmniej jeden z trzech znajduje się w Polsce, a ostatni to zawsze „lotnisko” w Pardubicach, jest w tym sporo racji. Widać to również na przykładzie Gleba Czugunowa, który w tym roku w Lublinie i na wspomnianym czeskim owalu pojechał bardzo dobrze, a szansę na walkę o medale stracił w Güstrow, gdzie wszyscy polscy tegoroczni medaliści już startowali w turniejach tej rangi. Gdy jednak Duńczycy jechali w tym samym momencie po raz pierwszy na owalu, którego nie znali jeszcze również Polacy (pomijając trening przed finałem i ewentualne jazdy przed sezonem we Francji), szanse się zdecydowanie wyrównały, a nawet były wyższe przed długą część zawodów na korzyść rywali. Swoich kilka zdań na temat tego, że w Polsce zbyt duży nacisk kładzie się na twarde tory, wyraził również jeden z bohaterów finału DMEJ, Dominik Kubera, gdy w lipcu rozmawiałem z nim w Motali. Mecz również odbył się po opadach deszczu. (…) – Gdy byliśmy młodsi, to jeździliśmy na naprawdę przyczepnych torach i tutaj nie było gadania, że jeszcze się nie ma licencji, czy jest to trening. Po prostu jeździło się na nich i można powiedzieć, że ja w tych warunkach bardzo dobrze się czuję, bo na takich się „wychowałem”. W Polsce jest to teraz robione tak, jak jest… Szuka się jak najwięcej ścigania, zmieniły się również tłumiki. U nas idzie się w coraz twardsze tory, mniej wymagające. Przez to mamy w Polsce dużo niespodzianek. Można powiedzieć, że ten poziom zaczyna spadać, bo jedziemy do Szwecji, spotykamy się z dużo cięższymi torami i zaczynają być problemy. Uważam, że powinniśmy zacząć jeździć więcej na przyczepnych torach i uczyć się tego żużla, żeby być najlepszymi na świecie, a nie musieć wyjeżdżać za granicę, aby uczyć się żużla na nowo – mówił wówczas.

Jak to się zatem ma do tak głośnej w ostatnim czasie dyskusji na temat „konieczności ratowania światowego speedwaya”, przez wprowadzanie do polskich rozgrywek zagranicznych juniorów? Otóż moim zdaniem nijak. Uważam – jak pewnie spore grono osób – że „larum” to jest teraz podnoszone tylko w miejscach, gdzie mocny, zagraniczny młodzieżowiec zastąpiłby polskich, których w danym ośrodku brakuje wskutek zaniedbania szkolenia. Nikt nie wmówi mi, że Prezes „X” będzie chciał pomóc szwedzkiemu żużlowi i powoła do składu zawodników, którzy w tym momencie tak wyraźnie odstają od Polaków i Duńczyków. Jak widać szkolenie w tym kraju obecnie zeszło w złym kierunku. Idąc tym tokiem rozumowania można zasugerować wprowadzenie możliwości startów zagranicznych juniorów w Polsce, z jednym obostrzeniem. Nie dajmy tej szansy Duńczykom! Po co, skoro oni wcale nie są od nas gorsi, a w określonych warunkach mogą być nawet lepsi? Wykluczmy zatem ten kraj z możliwości startów, a ratujmy pozostałych… To oczywiście po raz kolejny przesadna ironia, ale tak to mniej więcej wygląda.

Kończąc już ten wywód zasugeruję jeszcze jedną rzecz. Według mnie nie o żadne „ratowanie żużla” w innych krajach tu chodzi. Interesowne działanie prezesów z poszczególnych klubów, to jedno i to było zawsze. Polscy działacze, wychwalający pod niebiosa nazwę „Najlepsza Liga Świata” przez jakiś czas, na pozycjach juniorskich mają i będą mieć po prostu słabsze nazwiska i mniej ciekawe wyścigi. To chyba nie pasuje do powyższej definicji, prawda? Dysproporcje między poszczególnymi zawodnikami były jednak zawsze i nie zlikwidujemy ich, doraźnie wspierając kilku z zagranicy… Przed laty, gdy wprowadzano przepis, wymagający startu polskich juniorów pod pozycjami 6,7,14 i 15, mogłem nawet być temu przeciwny. Ale wówczas w Unii Tarnów jeździł choćby Martin Vaculík, więc to miałoby zapewne podłoże egoistyczne. Wtedy tłumaczono, że nadzieją na przyszłość jest stawianie na naszych, polskich zawodników i inwestycja w szkolenie młodzieży. Ile poczyniono w tym kierunku na szczeblu krajowym, to z pewnością materiał na kilka odrębnych tekstów. Coraz więcej natomiast słyszy się o kolejnych, niekiedy absurdalnych wymogach w PGE Ekstralidze, których koszty opiewają na setki tysięcy złotych. Chyba nie muszę mówić ile te kwoty przyniosłyby korzyści żużlowi, gdyby były przeznaczone – jeśli nie tylko i wyłącznie, to chociaż głównie na szkolenie młodzieży, prawda?

Niedawno słyszało się, że Ekstraliga Żużlowa, spółka z o.o. zapewniła, iż w sezonie 2020 żadnych zmian nie będzie. Okazało się jednak, że to nie jest najwyższy organ ustawodawczy w polskich rozgrywkach, skoro jeszcze na przyszły tydzień postanowiono „rzutem na taśmę” zrobić jakieś spotkanie? Według zdrowego rozsądku, jakkolwiek bym nie liczył, nie ma możliwości, żeby w zebraniu włodarzy 8 klubów PGE Ekstraligi, przepis o obcokrajowcach na pozycjach juniorskich wszedł w życie. Chyba, że okaże się, że Prezes „X” ma jakieś „haki” na pozostałych lub mocne karty przetargowe, których użyje w decydującym momencie, ratując doraźnie pozycję młodzieżową w swoim zespole obcokrajowcem spoza Polski. Ale za jaką cenę?

źródło: inf. własna

Aby nie przegapić najciekawszych artykułów kliknij obserwuj speedwaynews.pl na Google News

Obserwuj nas!
  • Tagi
  • DMEJ
  • Dominik Kubera
  • Dynamic Moto Club Lamothe Landerron
  • Jakub Miśkowiak
  • Jonas Seifert-Salk
  • Mateusz Cierniak
  • Patrick Hansen
  • Piórem po kresce
  • Piórem po mapie
  • Wiktor Lampart
  • Wiktor Trofimow

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

Pobił leciwy rekord toru. Dostał radę od mistrza świata

Żużel: Pobił leciwy rekord toru. Dostał radę od mistrza świata

Hubert Furmaniak

  • Metalkas 2. Ekstraliga
3 sierpnia 2026

Jonas Seifert-Salk na dłuższą notę zapisze się w historii ostrowskiego żużla. Duńczyk pobił leciwy rekord toru należący do Roberta Miśkowiaka. Spora w tym zasługa dyskusji z Taiem Woffindenem odnośnie sprzętu i ustawień.

Falubaz niczym na wyjeździe. Udany dopiero finisz. Apator melduje się w play off!

Żużel: Falubaz niczym na wyjeździe. Udany dopiero finisz. Apator melduje się w play off!

Konrad Klusak

  • PGE Ekstraliga
2 sierpnia 2026

PRES Grupa Deweloperska Toruń wygrywa w Zielonej Górze i zapewnia sobie awans do fazy play off.

Sensacji nie było. Śląsk Świętochłowice kończy sezon na tarczy

Żużel. Sensacji nie było. Śląsk Świętochłowice kończy sezon na tarczy

Konrad Klusak

  • Krajowa Liga Żużlowa
2 sierpnia 2026

Śląsk Świętochłowice przegrywa ostatnie swoje spotkanie w sezonie 2026. Zespół z Górnego Śląska poległ w starciu z wiceliderem Krajowej Ligi Żużlowej, Trans MF Landshut Devils.

Kurtz zrównał się ze Zmarzlikiem. Lambert goni liderów! (KLASYFIKACJA)

Żużel. Kurtz zrównał się ze Zmarzlikiem. Lambert goni liderów! (KLASYFIKACJA)

Paweł Płóciniak

  • SGP / DPŚ / SoN
1 sierpnia 2026

Robert Lambert zwyciężył w Łodzi i dołączył do walki o tytuł! Bartosz Zmarzlik oraz Brady Kurtz zrównali się punktami. Szykuje się emocjonująca rywalizacja w ostatnich trzech rundach cyklu.

Lambert wygrywa w Łodzi! Wielkie ściganie na Moto Arenie

Żużel - Lambert wygrywa w Łodzi! Wielkie ściganie na Moto Arenie

Krzysztof Choroszy

  • SGP / DPŚ / SoN
1 sierpnia 2026

Pierwsze w historii FIM Speedway Grand Prix na Moto Arenie w Łodzi dostarczyły wielkich emocji. W zawodach najlepszy okazał się Robert Lambert. Brytyjczyk stał się więć kolejnym zwycięzcą rundy w tym roku.

Powrót PGE Ekstraligi! Mistrz Polski wybiera się do Zielonej Góry

Żużel - Powrót PGE Ekstraligi! Mistrz Polski wybiera się do Zielonej Góry

Paweł Płóciniak

  • PGE Ekstraliga
1 sierpnia 2026

Stelmet Falubaz Zielona Góra w niedzielę, 2 sierpnia o godzinie 17:00 podejmie Pres Grupa Deweloperska Toruń. Będzie to pierwszy mecz PGE Ekstraligi po miesięcznej przerwie.

Kwalifikacje odwołane! Wylosowano listę startową na Grand Prix

Sport żużlowy. Kwalifikacje odwołane! Wylosowano listę startową na Grand Prix

Paweł Płóciniak

  • SGP / DPŚ / SoN
1 sierpnia 2026

Odwołano kwalifikacje przed Speedway Grand Prix w Łodzi. Listę startową zawodów poznaliśmy za pomocą losowania.

To nie są tylko porażki. Masa rażących błędów i brak autorytetu. Poważny problem w Ostrowie

Żużel - To nie są tylko porażki. Masa rażących błędów i brak autorytetu. Poważny problem w Ostrowie

Konrad Klusak

  • Metalkas 2. Ekstraliga
1 sierpnia 2026

Tomasz Gapiński zastąpił pod koniec maja Tomasza Bajerskiego w roli trenera pierwszej drużyny. Po świetnym debiucie w tej roli przyszły słabsze mecze. Czy aby jest on do tej roli gotowy?

Stal wygrywa w Ostrowie. Rekordowy występ Seifert-Salka na osłodę

Żużel. Stal wygrywa w Ostrowie. Rekordowy występ Seifert-Salka na osłodę

Konrad Klusak

  • Metalkas 2. Ekstraliga
31 lipca 2026

Dakar Development Stal Rzeszów pokonuje na wyjeździe Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski 48:42 i niemal zapewnia sobie awans do fazy play off.

Historyczna runda Grand Prix. Kto wyjedzie najszczęśliwszy z MotoAreny?

Żużel. Historyczna runda Grand Prix. Kto wyjedzie najszczęśliwszy z MotoAreny?

Krzysztof Choroszy

  • SGP / DPŚ / SoN
31 lipca 2026

Przed nami kolejna runda Grand Prix na żużlu. Elitarny cykl ponownie przeniesie się do Polski. Gospodarzem sobotnich zawodów będzie łódzka Moto Arena.

Galeria

Pech obrońców tytułu. Ogromne emocje w finale


3 sierpnia 2026, zdjęć: 0

Pech obrońców tytułu. Ogromne emocje w finale

Historyczne chwile i wielkie emocje. Australijczyk mistrzem świata (galeria)


13 lipca 2026, zdjęć: 0

Historyczne chwile i wielkie emocje. Australijczyk mistrzem świata (galeria)

Przyjemski wygrywa! Kolejne problemy zawodnika Stali Gorzów (galeria)


11 lipca 2026, zdjęć: 0

Przyjemski wygrywa! Kolejne problemy zawodnika Stali Gorzów (galeria)

Światowe gwiazdy musiały się ratować. Wielkie emocje (galeria)


23 czerwca 2026, zdjęć: 0

Światowe gwiazdy musiały się ratować. Wielkie emocje (galeria)

Zobacz wszystkie galerie

Patronat medialny - zawodnicy

  • Adam Bednář

  • Mateusz Bartkowiak

  • Wiktor Lampart

  • Krystian Pieszczek

  • Michał Knapp

  • Mateusz Cierniak

  • Tobiasz Musielak

Urodziny obchodzą dziś

  • Pech obrońców tytułu. Ogromne emocje w finale

    Jakub Miśkowiak

    03.08.2001r. (25l.)
  • Pech obrońców tytułu. Ogromne emocje w finale

    Kevin Małkiewicz

    03.08.2007r. (19l.)

PGE EKSTRALIGA

Drużyny M PKT B +/-
Fogo Unia Leszno 12 20 4 80
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 11 0 0 -238
Betard Sparta Wrocław 11 20 4 66
Stelmet Falubaz Zielona Góra 12 7 1 -104
Bayersystem GKM Grudziądz 12 14 1 5
Gezet Stal Gorzów 11 10 1 -17
Orlen Oil Motor Lublin 11 17 3 93
PRES Grupa Deweloperska Toruń 12 22 4 115

METALKAS 2. EKSTRALIGA

Drużyny M PKT B +/-
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski 12 8 2 -53
Hunters PSŻ Poznań 12 17 2 5
Dakar Development Stal Rzeszów 12 15 2 5
H.Skrzydlewska Orzeł Łódź 12 17 3 -34
Polonia Piła 11 10 2 -109
INNPRO ROW Rybnik 12 13 3 29
Abramczyk Polonia Bydgoszcz 11 26 4 203
Cellfast Wilki Krosno 12 7 1 -46

KRAJOWA LIGA ŻUŻLOWA

Drużyny M PKT B +/-
Speedway Kraków 11 8 1 -57
OK Kolejarz Opole 11 11 2 -25
Śląsk Świętochłowice 12 6 0 -130
LVBET Lokomotiv Daugavpils 12 13 2 -8
Ultrapur Omega Gniezno 12 18 4 18
Trans MF Landshut Devils 12 21 5 67
Wybrzeże Gdańsk 12 25 6 135

PARTNERZY

PARTNERZY

PARTNERZY

SpeedwayNews Logo

Wydawca:
IBO Media Dagmara Starzec
32-015 Stanisławice 318
e-mail: [email protected]

  • Kontakt z redakcją
  • Dołącz do speedwaynews.pl
  • Pokaż się u nas
  • Regulamin
  • Polityka Prywatności
  • Informacje o RODO
  • Zarejestruj się
  • O serwisie
  • Galerie zdjęć

2025 © speedwaynews.pl - Wszelkie prawa autorskie wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie informacji i tekstów zabronione

Na portalu speedwaynews.pl używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym.
Ustawienia plików cookiesZgadzam się
Zarządzaj polityką cookies

Polityka prywatności

Serwis speedwaynews.pl zaktualizował swój Regulamin i Politykę prywatności w związku z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady UE (RODO).

W związku z powyższym chcielibyśmy poinformować Cię o kilku istotnych informacjach związanych z przetwarzaniem Twoich danych. Pod adresem Informacje o RODO dowiesz się więcej na temat sposobu gromadzenia, wykorzystywania i udostępniania danych przez nasz serwis. Prosimy zapoznaj się z opisanymi zasadami i zaakceptuj je poprzez zaznaczenie pola „zgadzam się”. Pamiętaj, że zawsze możesz wycofać zgodę.
Wymagane
Always Enabled
Nie wymagane
SAVE & ACCEPT